czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - The Malt Maniacs Awards 2010
mik_us - Śro Gru 01, 2010 2:29 pm Temat postu: The Malt Maniacs Awards 2010 Nie zła impreza była Pięć tygodni degustacji. Ja już mam dość na drugi dzień a tu proszę.
Ciekawe co sądzicie o przyznanych medalach i wyróżnieniach MM.
Kilka przykładowych:
ULTRA PREMIUM CATEGORY
Najlepsza Sherry Cask:
Macallan 1970/2010 (46%, Gordon & MacPhail for LMdW, Sherry C#10031)
Najlepsza w nie typowym "casku":
Dalmore 26yo 1981 Amoroso Sherry finish (42%, OB, 484 Bts.)
PREMIUM CATEGORY
Najlepsza Sherry Cask:
Kavalan 'Solist' (58.2%, OB, Sherry C#S060703018, 569 Bts.)
Najlepsza w nie typowym "casku":
Ballechin '#5 Marsala Cask Matured' (46%, OB, Bottled 2010, Peated)
DAILY DRAMS CATEGORY
Nie źle się zaczyna:
Lagavulin 16yo (43%, OB, Bottled +/- 2010)
Best Natural Cask:
Talisker 10yo (45.8%, OB, Bottled +/- 2010)
Best Sherry Cask
Aberlour 'A'bunadh' Batch #30 (59.8%, OB, Bottled +/- 2010)
Kategorii jest dużo więc nie będę wszystkich wymieniał. Jeżeli ktoś nie trawi angielskiego to kilka informacji z tego wydarzenia umieściłem tutaj
rosomak - Śro Gru 01, 2010 6:41 pm
Mysle, ze pierwsza 12 daje ciekawszy oglad sytuacji od tych wycinkow:
1. Glendronach 38yo 1972/2010 (49.5%, OB, Taiwan Import, C#700, 241 Bts.)
2. Longmorn 1964/2010 (45%, Gordon & MacPhail for LMdW, C#1034)
3. Macallan 1970/2010 (46%, Gordon & MacPhail for LMdW, C#10031)
4. Karuizawa 32yo 1977/2010 'Noh' (60.7%, Number One Drinks, C#4592, 190 Bts.)
5. Karuizawa 1975/2010 (61.8%, OB for LMdW, Cask #6736, Imported by LMdW)
6. Glengoyne 37yo 1972/2010 (57%, The Perfect Dram, Refill sherry wood, 220 Bts.)
7. Kawasaki 'Ichiro's Choice' 1982/2009 (65.4%, OB, Refill Sherry Butts, LMdW Import, 668 Bts.)
8. Glenfarclas 40yo (46%, OB, Bottled +/- 2010)
9. Caperdonich 37yo 1972/2010 (53.4%, Duncan Taylor Rare Auld, C#7420, 136 Bts.)
10. Glen Scotia 33yo 1977/2010 (57%, A. D. Rattray, Sherry Hogshead, C#985, 195 Bts.)
11. Karuizawa 32yo 1976/2009 'Noh' (63%, Number One Drinks, Sherry Butt, C#6719, 486 Bts.)
12. Port Ellen 'Pe2' (59.5%, Speciality Drinks Ltd., Bottled +/- 2010)
Kilka slow subiektywnego komentarza nieco pozniej moze ktos inny zacznie?
Czarek - Śro Gru 01, 2010 7:55 pm
po piewrwsz, 1/3 to japońpczyki - co mnie dziwi i przeraża po ostanim kontakcie z Yamazaki 18 yo OB
po drugie, 1/3 to bottlingi dla LMDW - jednak ta marka coś znaczy
po trzecie, to Caperdonich 37yo 1972/2010 (53.4%, Duncan Taylor Rare Auld, C#7420, 136 Bts.)
ja poproszę o zorganizowanie takiej flaszki - ogłaszam otwarcie listy składkowej
Mateo - Śro Gru 01, 2010 7:59 pm
Best Sherry Cask
Aberlour 'A'bunadh' Batch #30 (59.8%, OB, Bottled +/- 2010)
Ciekawe czy ta Batch'a 29 również będzie smakowała ( z Akcji Hamburg )
Czarek - Śro Gru 01, 2010 8:01 pm
będzie Pan zadowolony, będzie zadowolony, dobra zupa
Wiktor - Śro Gru 01, 2010 8:23 pm
Spostrzeżenie nr 1.
Średnia cena flaszki z pierwszej "12" to co najmniej 250 euro
[ Dodano: 1 Grudzień 2010, 20:25 ]
Spostrzeżenie 2.
Cieszy numer 4. na liście. Jurku wiesz, potłukła mi się ta Wait La Mazurka...
windham hell - Śro Gru 01, 2010 8:27 pm
| mik_us napisał/a: | | Lagavulin 16yo (43%, OB, Bottled +/- 2010) |
ciekawy jestem jak sobie daje radę w porównaniu do wcześniejszych lat
mik_us - Śro Gru 01, 2010 8:28 pm
Pierwsza dwunastka to najdroższe z najdroższych MM ocenili też tańsze i ciekawe wypusty.
Może by tak przedstawiciela zaprosić na XMas ? Ciekawe jak by ocenił nasze składkowe whisky, mieli byśmy porównanie do już przez nich próbowanych.
Wiktor - Śro Gru 01, 2010 8:28 pm
Spostrzeżenie 3.
Ostatnio mam dziwny ciąg do starych Glengoyne i Glen Scotii. Teraz już wiem, dlaczego
Spostrzeżenie 4.
Cała lista jest do d... Rosomak twierdzi że całkiem niedawno piliśmy tego Capera. Jeśli to prawda, i jest to ten którego zdążyłem zapomnieć, to nie wiem co on robi na pozycji dziewiątej
[ Dodano: 1 Grudzień 2010, 20:29 ]
| mik_us napisał/a: | | Pierwsza dwunastka to najdroższe z najdroższych |
A nie po prostu najlepsze z najlepszych? Jest tam jakieś kryterium cenowe?
[ Dodano: 1 Grudzień 2010, 20:31 ]
| mik_us napisał/a: | Najlepsza w nie typowym "casku":
Ballechin '#5 Marsala Cask Matured' (46%, OB, Bottled 2010, Peated) |
Ciekawe jaką miała konkurencję w tej kategorii... Ballechiny od #1 do #4?
pawcios - Śro Gru 01, 2010 8:33 pm
| Czarek napisał/a: | | po piewrwsz, 1/3 to japońpczyki - co mnie dziwi i przeraża po ostanim kontakcie z Yamazaki 18 yo OB |
Mnie też to dziwi, ale to chyba wynik tego, że kitajca z założenia trza gnębić za Pear Harbour i skośne oczy... w innym wypadku byłoby ich pewnie więcej niż 1/3.
Yamazaki 18yo to podstawka i to dość przeciętna. W ogóle Yamazaki to trochę taki szkocki Glenfiddich... niech sobie będzie, ale postaw go na półce z Glenfiddichem 18 yo i podobnymi.
W żadnym wypadku nie mógł Ci pokazać, co Japońce naprawdę potrafią. No i nie daje Ci to podstawy do wyrokowania nt japońskiej whisky. To tak jakby po lekturze Glenfiddicha 18yo wyrokować, że Szkoci nie potrafią destylować whisky. Chcesz wejść półkę wyżej to spróbuj Nikkę po sherry w CS… to jak przesiąść się ze Skody do Toyoty. A jak chcesz pośmigać Jaguarem lub Bentleyem to polecam Karuizawę lub Hanyu. Piłem ich zaledwie kilka, Św. Mikołaj ma dla mnie kolejną, ale na podstawie tych kilku swobodnie powiem, że chylę czoła przed tymi pokurczami.
Wiktor - Śro Gru 01, 2010 8:48 pm
Z tą Japonią to różnie może być... Z jednej strony wygląda na to, że oferta ichnijnych maltów przypomina ofertę szkockich s/m z lat 80 (tak pi razy oko). Czyli portfolio jest zasadniczo niewielkie, ale doskonale dobrane. Nie leje się "co popadnie" Pierwsza z potencjalnych przewag. Z drugiej strony zgadzam się z Pawciosem: porządny Japoniec potrafi przy kontakcie naprawdę soooolidnie potrząsnąć. Mną potrząsnął w każdym razie Moje pierwsze słowa były w stylu "nie pamiętam kiedy czułem coś takiego w whisky... prawdopodobnie nigdy". Pytanie - czy to swoisty efekt novum, czy jednak faktycznie ta łycha jest taka "och-ach". Pytanie kolejne - jak wypadłyby liczne nagrodzone MMM2010 Karu i Hanyu w bezpośrednim battl'u z równie wnikliwą selekcją czystoszkocką. Pytanie trzecie: czy warto wydawać wiadome krocie na te unikalne Japońce? I dobra wiadomość na zakończenie: odpowiedzi na pytania poznamy na Xmas
rosomak - Śro Gru 01, 2010 8:53 pm
Istotnie pilismy w Berlinie sampla tego Capera Wiktorze. Zapach byl wybitny, ale smak do tego stopnia przecietny, ze koniec koncow wzialem butelke z beczki 7414 o nieco wyzszej niz ta 7420 mocy liczac, ze bedzie lepszy. Cena obu byla taka sama i wynosila 125 euro (widac MM kupili je pozniej lub z drozszego zrodla )
Japonczyki... coz sprobujemy zobaczymy. Generalnie w calym tym zestawieniu najbardziej neci mnie Longmorn.
Wiktor - Śro Gru 01, 2010 8:57 pm
No tak, Caper zaniża średnią, także cenową
Przy okazji - podium w kategoriach Daily Drams jest przypuszczalnie ponadczasowe
pawcios - Śro Gru 01, 2010 9:00 pm
| rosomak napisał/a: | | Japonczyki... coz sprobujemy zobaczymy |
Jak to spróbujemy, myślałem, że często ich próbujesz. W końcu w profilu masz kitajca jako ulubioną whisky. Ben Nevis to prziecież japońska destylarnia
rosomak - Śro Gru 01, 2010 9:04 pm
Nie probuje czesto... Ale bedzie okazja ocenic niebawem w towarzystwie, miarodajnej miejmy nadzieje, konkurencji.
|
|
|