czyli spróbuj zanim będzie za późno... - Inchgower 25 YO by BoW
Pawcio - Czw Sie 24, 2006 9:21 am Temat postu: Inchgower 25 YO by BoW Czy jest jeszcze dostępny i jakie koszty??
Acha i Ardmore jakieś bym kupił tylko żeby nie trzeba było sprzedawać nerki;)
Wiktor - Nie Sie 27, 2006 10:11 pm
Pawciu,
Powracam w końcu i to od razu z dobrą wiadomością: jest dostępny Nakazałem (ponownie) Krzyśkowi zajęcie się szczegółami. Ponieważ jednak zwykł był ostatnio znikać na dnie całe, pochłonięty zyciowymi kwestiami organizacji swojej korporacji taksówkarskiej, daj znać czy co trzeba zostało załatwione. Jeśli nie, przypilnuję osobiście.
Ardmore - potrzebuję tylko wskazówki co do wieku/ceny. Ewentualnie inne... Jestem w fazie back on stage, zatem byłby to dodatkowy pretekst do pełniejszego uaktywnienia się
PS. Rewizja zamówień jakie mamy od innych osób nastąpi tuż przed naszym wyjazdem. Bo mam nadzieję że takowy wreszcie nastąpi...
Pawcio - Pon Sie 28, 2006 4:53 pm
| Wiktor napisał/a: | Pawciu,
Powracam w końcu i to od razu z dobrą wiadomością: jest dostępny Nakazałem (ponownie) Krzyśkowi zajęcie się szczegółami. Ponieważ jednak zwykł był ostatnio znikać na dnie całe, pochłonięty zyciowymi kwestiami organizacji swojej korporacji taksówkarskiej, daj znać czy co trzeba zostało załatwione. Jeśli nie, przypilnuję osobiście.
Ardmore - potrzebuję tylko wskazówki co do wieku/ceny. Ewentualnie inne... Jestem w fazie back on stage, zatem byłby to dodatkowy pretekst do pełniejszego uaktywnienia się
PS. Rewizja zamówień jakie mamy od innych osób nastąpi tuż przed naszym wyjazdem. Bo mam nadzieję że takowy wreszcie nastąpi... |
Niestety nikt sie ze mną nie skontaktował, ani w sprawie Inchgower ani Ardmore.
Co do wytycznych, piłem w życiu 3 ardmory każdy był extraklasa.
Poproszę o cos pysznego, co do ceny to chciałbym jak najtaniej;))
Wojciech - Wto Sie 29, 2006 3:42 pm
Faktycznie, złego Ardmora jeszcze nie piłem . Inchgowera też mile wspominam, szczególnie w miniaturkach od Babci Josefi. Ale to już chyba ne vrati
Rajmund - Wto Sie 29, 2006 5:46 pm
To se ne vrati, ne vrati. Szczególnie, że to była Inchowger butelkowana jeszcze przez poprzedniego właściciela destylarni. Teraz to ma już wartość kolekcjonerską, a swego czasu piliśmy to jak herbatę
Pozdrawiam,
Rajmund
Pawcio - Wto Wrz 05, 2006 3:49 pm
Wiktor , znowu cisza odezwijcie się bo mnie suszy;))
[ Dodano: Pią Wrz 15, 2006 5:09 pm ]
no to chyba nie popije tego Inchgowera bo coś nie ma odzewu z BoW
Wiktor - Pią Paź 06, 2006 8:36 am
problem opanowany w/s ardmore odezwę się po zweryfikowaniu oferty
[ Dodano: 7 Styczeń 2011, 09:39 ]
Przypadkiem odkryłem wśród zapasów ostanią (poza archiwalnymi) butelkę Inchgower. Z numerem "2" Co by tu z nią zrobić... Radźcie
|
|
|