czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Benromach Tokaji Finish No Age
Wojtek - Śro Sie 01, 2007 2:43 pm Temat postu: Benromach Tokaji Finish No Age Co tu dużo pisać - jak gdzieś zobaczycie to uciekajcie! Po otwarciu razi do 100 jardów, jak V-kawał
Wojciech - Śro Sie 01, 2007 4:35 pm
Z Jastrzębiej Góry pamiętam Benromach Traditional. Jedyny plus spróbowania tego że uniknąłem porażki kupienia tej super łyski
Mam już przygotowany hit na najbliższe spotkanie. Orrryginalna whisky z Tajlandii
Wojciech
Rajmund - Śro Sie 01, 2007 4:58 pm
Wojciechu, miej litość... Myślisz, że będzie to specjał na miarę osławionego Printersa? Próbowałeś już tego?
Co mi przypomina... Miałem zabrać się za walijską Penderyn... Zaraz nadrabiam zaległości
Pozdrawiam,
Rajmund
Wojciech - Czw Sie 02, 2007 4:52 pm
Mam tylko jedną butelkę. Zachowam ją nienaruszoną dla Szanownych Kolegów
Podejrzewam, że Printers to przy tym ambrozja, może przebije Dillona
Wojciech
David - Pią Sie 03, 2007 6:25 pm
Podobno w Nepalu też jest alkohol sprzedawany jako whisky, może nastepnym razem zorganizujem sobie wieczór azjatycki? Dorzuci się ze dwa japończyki i gotowe
Pozdrawiam
Wojtek - Nie Sie 05, 2007 9:16 pm
| Rajmund napisał/a: | [...]Co mi przypomina... Miałem zabrać się za walijską Penderyn... Zaraz nadrabiam zaległości
[...] |
A ja właśnie wczoraj w nocy spróbowałem kieliszeczek w Maxie w Jastrzębiej - moje wrażenia to zapach przypominający bourbon, słodkawy i mocno palący smak. Not my favourite whisky. Ale może powinienem jej dać drugą szansę...
Anonymous - Śro Sty 27, 2010 1:23 pm
Z Benromachów kupiłem niedawno edycję Peat Smoke 46% OB. Jeszcze jej nie otworzyłem dlatego też jestem ciekaw jak wypadnie na tle mojej ostatnio ulubionej BenRiach Curiositas>>>
|
|
|