czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Billie Jean
RudeBoy - Czw Maj 12, 2011 8:42 pm Temat postu: Billie Jean Salut,
Piłem 3yo i 12yo dzięki uprzejmości gospodarza. 3yo - cóż, po prostu alkohol. 12yo - łagodny i neutralny Speyside. Lepszy niż Red Label Podobno kupili destylarnię w Dolinie, ciekawe którą. Szczegóły: Billie Jean
Wiktor - Czw Maj 12, 2011 9:20 pm
Podoba mi się czwarta strona broszury.
Rajmund - Czw Maj 12, 2011 10:38 pm
Trochę trwało zanim znalazłem wreszcie broszurę i trafiłem na stronę czwartą. Ale warto było...
Była już whisky Moon Walker, mamy Billie Jean. Czekamy teraz na whisky Thriller, Bad, Dangerous, a wreszcie Invincible. I wszystkie takie blade, mimo iż z beczek po sherry. Takie czarne, ale białe...
Wiktor - Pią Maj 13, 2011 6:34 am
They really don't care about us...
bartoszek - Pią Maj 13, 2011 1:24 pm
Pewnie będzie dobra...szczególnie jak dodamy do niej pepsi i kilka kostek lodu.
RudeBoy - Pią Maj 13, 2011 5:55 pm
Odniosłem wrażenie, że taki jest target
p.s. Wiktor, w sumie masz niedaleko, 40 minut po S3
Wiktor - Pią Maj 13, 2011 9:31 pm
Mój rekord to 30... chyba jednak nie będę próbował go pobić
ElBocheno - Pią Maj 20, 2011 1:59 pm
| Wiktor napisał/a: | | They really don't care about us... |
Heh, proponuję "Keep it in the closet"
|
|
|