czyli 'a gdzie ją dostałeś?...' - Excalibur City
MarcinK - Pon Maj 16, 2011 5:18 pm Temat postu: Excalibur City Witam,
Chyba nie bylo tego tematu na forum, zatem porusze...
Czy ktos z Was zagladal/korzystal z tego sklepu? Moze ktos go odwiedza regularnie?
Excalibur City
Mnie udalo sie tam byc raz...w momencie kiedy zaczynalem przygode z whisky no i nie zrobilem porzadniejszych zakupow, a ceny niektorych pozycji sa bardzo dobre. (Nie orientuje sie jak wyglada sprawa starszych maltow [Maja w ofercie DL - OMC i Provenance] - patrze na swoja polke cenowa).
Niestety, z tego co dobrze widze chyba nie mozna tam robic zakupow przed internet....
Czy ktos z forumowiczow tam bywa?
Pozdrawiam,
M.
PS. Jako przyklad:
Aberlour w Single Malt
i
Aberlour w Excalibur
Rajmund - Pon Maj 16, 2011 8:35 pm
Tak, w nie tak zamierzchłych czasach, jednak przed przystąpieniem Czech do UE, Excalibur City było jedną wielką strefą bezcłową. Pamiętam pewną astrę, której bagażnik bezwstydnie zapełniony został butelkami z dobrocią. No i pamiętam tę ciągłą linię, którą trzeba było bezczelnie przekroczyć, żeby skręcić w lewo, w stronę Czech. I tych czeskich policjantów, którzy z lornetką na takich czatowali
Niestety, moja ostatnia bytność w Excalibur City to ponad 5 lat temu, więc od tamtej pory mogło się wszystko zmienić. Ale sentyment został. Jest tam jeszcze ten barek na górze, po schodach, gdzie za jakieś psie pieniądze można było sobie popróbować dobra wszelakiego?
MarcinK - Pon Maj 16, 2011 8:50 pm
O kurde.... Barek? No byly schody, ale juz nie mialem czasu zeby sprawdzic...
Wracalem akurat z Chorwacji, w srodku nocy sie tam zatrzymalismy.
Ale ze psie pieniadze to fakt, (ceny podane na stronie sa tymi obowiazujacymi zdaje sie), Jima Beama kupilem za 10 euro, Miniaturke Laphroaiga 10 OB za 2,5 euro.
Coz... Najwyzej drugi raz sie wybiore na podobne wakacje
|
|
|