czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Rozczarowań ciąg dalszy Glen Broch 12 YO Speyside
Pawloff - Nie Maj 22, 2011 2:29 pm Temat postu: Rozczarowań ciąg dalszy Glen Broch 12 YO Speyside Kupiony w Makro. Pozbywali się nie schodzącego asortymentu za 40 zł taniej, a że w Polsce zaszczytne miejsce na półkach zajmują raczej wszelkiej maści blendy to od czasu do czasu uda się załapać na czyszczenie magazynu z jakichś niedocenionych zalegających półki rarytasów
Ale nie tym raze! Ścierwo straszne - ostre, w zapachu bliższe do czarnego JW niż do jakiegokolwiek singla. W smaku również totalne rozczarowanie.
Ktoś miał może nieprzyjemność próbować?
RudeBoy - Nie Maj 22, 2011 3:29 pm
Salut,
Jakiś rok temu dokonałem zakupu kontrolowanego. Wypiliśmy do obiadu ze znajomymi i jakoś nie mam tragicznych wspomnień. Oczywiście nie ma też pozytywnych, ale psów bym nie wieszał, bo w Lidlu i Biedronce są gorsze "single".
Rajmund - Nie Maj 22, 2011 6:43 pm
Nie wiem, nie piłem. Mnie jednak zawsze włącza się czerwona żaróweczka jeśli nazwa whisky nie pokrywa się z nazwą żadnej destylarni. A szczególnie jeśli w takiej nazwie z księżyca znajdzie się słowo "glen". Polecam podobną ostrożność.
Pawloff - Nie Maj 22, 2011 9:00 pm
| RudeBoy napisał/a: |
...w Lidlu i Biedronce są gorsze "single". |
Ten niby był prawdziwy...
Wojciech - Pon Maj 23, 2011 5:10 pm
Jakoś nie słyszałem od destylarni Glen Broch
Wiktor - Pon Maj 23, 2011 6:23 pm
Ta Glen Broch nie była najgorsza. Widać vatowanie wychodzi producentowi lepiej niż selekcja singli
Janek_L - Pią Cze 10, 2011 8:59 pm
| Rajmund napisał/a: | | Nie wiem, nie piłem. Mnie jednak zawsze włącza się czerwona żaróweczka jeśli nazwa whisky nie pokrywa się z nazwą żadnej destylarni. A szczególnie jeśli w takiej nazwie z księżyca znajdzie się słowo "glen". Polecam podobną ostrożność. |
Dzięki Rajmund, postaram się trzymać tej dobrej rady
|
|
|