czyli best of coś-tam ;-) - Co degustujecie poza whisky?
Pawloff - Pon Maj 23, 2011 3:57 pm Temat postu: Co degustujecie poza whisky? Osobiście jestem wielkim fanem koniaku, póki co może nawet większym niż whisky…
Ale proporcja zmienia się na korzyść singli, ponieważ niewiele jest już w Polsce dostępnych koniaków, których nie próbowałem, zresztą sam region geograficzny też nie duży… Też i każda kolejna mieszkanka Eau de vie coraz mniej mnie zaskakuje.
Mój ulubiony Gautier XO 1775
Za to w SM jest jeszcze bardzo dużo flaszek, których nie próbowałem. Całe Zjednoczone Królestwo, może Japonia i inne być może coś warte regiony świata…
Podobno nawet Eskimosi mają single Malt
Poza tym lubię Calvados i Armagniac.
Podchodzi mi też kilka zacnych brandy de Jerez z Hiszpanii, szczególnie Conde de Osborne. Z Grecji Metaxa 12* i Grande Fine.
Reszta brandy jakie testowałem – włoskich, francuskich bułgarskich, gruzińskich raczej nadaje się co najwyżej do zmieszania z colą i to z dużą ilością lodu…
To tyle jeżeli chodzi o 40% przysmaki.
Jestem ciekawy, czy wśród SM maniaków są również tacy, co cenią szczególnie inne gatunki mocnych alkoholi?
Wiktor - Pon Maj 23, 2011 6:33 pm
Koniaki? Pyszna sprawa Chociaż ostatnio o dziwo przypasiła mi Henessy VSOP. Lepsza była od Loch Lomond 21yo i żeby daleko nie szukać, od pewnej Auchroisk też...
Jednak nasze prawdziwe odkrycie to "Staraja Rus" o rzeczonej mocy 40vol. Czysta, pięknie neutralna ambrozja, pita prosto z butelki once upon a December, gdzieś w małym, przytulnym, berlińskim hoteliku... Nawet nie trzeba było zagryzać suszoną szprotą...
PS. Wątek przenoszę do odpowiedniego działu. Oczywiście zachęcając wszystkich do szczerych wypowiedzi, bo temat niebagatelny
oscarez - Pon Maj 23, 2011 6:52 pm
Ja to se lubie żołądkowej z lodem i cytryną popić. To sie liczy?
Wiktor - Pon Maj 23, 2011 6:55 pm
Bez liścia mięty?? To wypad!
oscarez - Pon Maj 23, 2011 6:57 pm
jak rosna w zasiegu reki to Z ale niestety rzadko rosna
Wojciech - Pon Maj 23, 2011 7:09 pm
Przede wszystkim wino To najlepszy trunek ze wszystkich, niestety whisky nigdy nie doścignie wina w różnorodności aromatów i smaków
Pawcio - Pon Maj 23, 2011 8:31 pm
Wojciechu , prosze cię , nie prowokuj..........
Pawloff - Pon Maj 23, 2011 8:42 pm
| Wojciech napisał/a: | Przede wszystkim wino To najlepszy trunek ze wszystkich, niestety whisky nigdy nie doścignie wina w różnorodności aromatów i smaków |
Tyż prawda. Od jakiegoś czasu zwłaszcza rejon Rioja przypadł mi do gustu. Do 50 zł można kupić całkiem bogate i aromatyczne butelczyny...
Pawcio - Pon Maj 23, 2011 8:45 pm
| Pawloff napisał/a: | | Do 50 zł można kupić całkiem bogate i aromatyczne butelczyny... |
kolego takich to Wojciech nie kupuje , a nawet jeśli to się tym nie chwali, tu się pija wina po 50 funciaków, albo ostatecznie po 200 zł
Rajmund - Pon Maj 23, 2011 8:48 pm
A ja lubię piweczko. Pyszne piweczko. A że mieszkam blisko granicy z Czechami, to regularnie wlewam w siebie dobroci za rozsądne pieniądze. W tej chwili, na przykład, "dziesiątkę" Krusovice. A poza tym, Svijany, Velkopopovicky Kozel, Gambrinus, Opat... Ten ostatni browar (mam do niego jakieś 25 km) ostatnio zaczął wypuszczać piwo żywe, zwane Kvasnicak. Pychoteńka
Wino też lubię, ale słabo się na nim znam. Za to dokładnie pamiętam to winko, które piliśmy w Bowmore. To za niecałe 50 funciaków
rosomak - Pon Maj 23, 2011 8:58 pm
Best Of Wines zbliza sie....
Pawloff - Pon Maj 23, 2011 8:58 pm Temat postu: !
| Wiktor napisał/a: | Koniaki? Pyszna sprawa Chociaż ostatnio o dziwo przypasiła mi Henessy VSOP. Lepsza była od Loch Lomond 21yo i żeby daleko nie szukać, od pewnej Auchroisk też... |
Przyznam nie miałem okazji do tej pory VSOP spróbować. Z Hennessy piłem w kolejności VS, Fine de Cognac, XO oraz 40 ml Paradise w hotelu Browaria w Poznaniu, gdzie mogę polecić imponujący asortyment i różnorodność zaopatrzenia barku. Błąd w metodologii empiryczno-organoleptycznej testowania tego zacnego trunku był tylko taki, że najlepsze alkohole zostawiliśmy sobie na sam koniec, gdy już chodziliśmy po lokalu na czworaka
Do Henia VSOP przymierzałem się wielokrotnie na strefach wolnocłowych, ale zawsze jakaś inna butelczyna była lepszą okazją...
Natomiast w Szczecinie dystrybutor nawala po całości. W zamian lansuje przeciętne, trochę ostre jak na Hennessy - Fine de Cognac.
Ale skoro szczególnie polecasz czas nadrobić zaległości!
[ Dodano: Pon Maj 23, 2011 10:06 pm ]
| Pawcio napisał/a: | | Pawloff napisał/a: | | Do 50 zł można kupić całkiem bogate i aromatyczne butelczyny... |
kolego takich to Wojciech nie kupuje , a nawet jeśli to się tym nie chwali, tu się pija wina po 50 funciaków, albo ostatecznie po 200 zł |
I właśnie to jest w winie piękne, że jak się dobrze poszuka to można kupić rarytas, który w ślepych testach wygra z flaszką za 800 zł. z single maltami to w tym przedziale cenowym nie poszalejemy...
[ Dodano: Pon Maj 23, 2011 10:09 pm ]
| Rajmund napisał/a: | | A ja lubię piweczko. Pyszne piweczko. A że mieszkam blisko granicy z Czechami, to regularnie wlewam w siebie dobroci za rozsądne pieniądze. |
Znam to uczucie, ja ze Szczecina mam rzut beretem do Rzeszy, a tam całkiem spory wybór browarów, które w dziwny sposób po przekroczeniu granicy jak Erdinger kosztują z 80 centów 9,90 zł w BOMI... Skandal!!!
Szczególnie po drodze mi wczasując w Świnoujściu, gdzie zakładam laczki na nogi i piechotą atakuję wrogie państwo w Albecku i spowrotem do ojczyzny wracam zwycięzko z siateczką pełną zacnych browarków, a i czasem jakaś dobra szkotka, czy markowy Francuz rodem z Cognac o ponad 30% taniej niż w Macierzy się napatoczy...
ElBocheno - Pon Maj 23, 2011 11:09 pm
| rosomak napisał/a: | | Best Of Wines zbliza sie.... |
Tak, Tomku, przewidziałem to na tymże forum parę miesięcy temu:
http://tiny.pl/hfrnc
rosomak - Wto Maj 24, 2011 7:40 am
Obys byl jednym z falszywych prorokow!
David - Wto Maj 24, 2011 8:24 am
Jeszcze kilka takich Auchroisk i Loch Lomond i BOWines stanie sie faktem.
Kilka próbnych spotkań w gronie naszych forumowiczów już się nawet odbyło.
|
|
|