To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - plebiscyt...

Wiktor - Pon Cze 13, 2011 7:12 pm
Temat postu: plebiscyt...
...a w nim dwa krótkie pytania do wszystkich którzy nie unikają dyskusji, a niekiedy i kontrowersji ;)

otóż, podajcie swoje typy na:

1/ najbardziej w Waszej ocenie przeszacowaną whisky single malt / przereklamowaną destylarnię whisky single malt (nie pytamy o konkretną edycję, ale o markę)

2/ destylarnię najbardziej niedocenioną, zasługującą na wsparcie, rozpropagowanie itede.

uzasadnienie mile widziane ;)

rosomak - Pon Cze 13, 2011 7:27 pm

Jako, ze zawsze unikam kontrowersji i dyskusji to teraz zrobie wyjatek:

1. Ardbeg

2. Glenglassaugh

Wojciech - Pon Cze 13, 2011 8:09 pm

Niekontrowersyjny rosomak, szok :oops: A widziałem kiedyś filmik o rosomakach, chyba na National Geographic, charakterek ma :mrgreen:
1. Macallan;
2. może znajdą się fanatycy Islay, którzy wskażą :lol: Klichoman, ale po ostatnich próbach głosuję na Hazelburn, niby kopciuszek przy Springbank i Longrow, ale dobra jest ...

Rajmund - Pon Cze 13, 2011 10:04 pm

A można podać więcej niż jedną?

Na początek, przereklamowana to zdecydowanie Macallan. Uzasadniać chyba nie trzeba. Osobiście pamiętam bodaj jedną edycję 18yo Gran Reserva (dawno temu), która była wybitna. Reszta jaka jest, każdy widzi.
Osobiście strasznie rozczarowują mnie od paru lat - ale za to regularnie - Caol Ila, Lagavulin, Laphroaig i Bowmore. Kiedyś były dobre. Oj, były...

Niedocenianych jest kilka. Pierwsza, jaka przychodzi mi do głowy to Tomintoul, choć chyba lata świetności ma daleko za sobą. Ale te stare roczniki! No i nawet pamiętam 14-letnią OB (jakieś 10 lat temu), która wprawiała w zachwyt, jak na swój wiek.
Druga to choćby Bunnahabhainn. Niejedna niezależna edycja zrobiła mi dobrze, a nawet bardzo dobrze.
No i Glen Grant, rzecz jasna. Ale też w kontekście staroci, bo współczesne wypusty komentarza nie wymagają.

mik_us - Pon Cze 13, 2011 10:34 pm

Nie no... Panowie... dziś takie posty czytam i dziś po raz pierwszy w pubie Macallana zamówiłem...

Co prawda po powrocie do domu Aligatorem posmak tej whisky zabiłem to trzeba przyznać destylarnia Macallan fajne imprezy sponsoruje.

David - Wto Cze 14, 2011 1:55 pm

Ja, podobnie jak poprzednicy uważam Macallana za najbardziej przereklamowaną ale jednocześnie trzeba zgodzić się z Rosomakiem, że ceny Ardbeg z ostatnich wypustów, mimo mojej wielkiej sympatii do tej destylarnii, szczególnie stosunek jakości do ceny zaczynaja niebezpiecznie wchodzić na wyższy poziom abstrakcji.

Co do najbardziej niedocenianych, to muszę sie jeszcze zastanowić :wink:

Czarek - Wto Cze 14, 2011 6:29 pm

1. Edradour, Macallan, Balvanie

2. Teaninich, Blair Athol, Caperdonich

maro - Śro Cze 15, 2011 2:37 pm

1 Ardbeg
2 Tu to nie wiem co napisać, zdarzają się wybitne produkty jakiś konkretnych destylarni ale wybrać tą której przytrafia się najczęściej jest bardzo trudno.

mik_us - Sob Cze 18, 2011 3:33 pm

Tak jak wcześniej wspomniałem spróbowałem Macallana ostatnio i też go wpisuję na listę w punkcie pierwszym. Choć fajne imprezy sponsoruje.
Przed nie dawną degustacją nie znałem Tomintoul, a szkoda powinna być bardziej znana.

Wiktor - Nie Cze 19, 2011 5:47 pm

Macallan... to dziś whisky omalże anegdotyczna ;) Ma w tym zestawieniu miejsce honorowe ;)
A ode mnie jeszcze:
- w kategorii pierwszej: "całe to cholerne, nowoczesne, zapieprzone solonymi orzeszkami, prymitywnie fenolowe Islay z Ardbegiem, B'laddie i Lafrojem na czele" :twisted:
- na przeciwległym biegunie: Cly za stosunkowo młody, w znacznej mierze bardzo przyzwoity bottling, tuż za nią Glencadam - za solidność oraz równy, więcej niż zadowalający poziom, i wreszcie Hazelburn w kategorii "Best emerging distillery of the year" :mrgreen:

maro - Wto Cze 21, 2011 12:56 pm

Wiktor napisał/a:
na przeciwległym biegunie: Cly za stosunkowo młody, w znacznej mierze bardzo przyzwoity bottling, tuż za nią Glencadam

No nie wiem czy Glencadam jest niedoceniana, ja doceniam i znam osoby doceniające produkty z tej destylarni.

Czarek - Śro Cze 22, 2011 3:37 pm

maro napisał/a:
ja doceniam i znam osoby doceniające produkty z tej destylarni.
chyba żartujesz :lol:
Tad - Śro Cze 22, 2011 7:57 pm

Szczerze mówiąc, pomimo, że nie jestem szczególnym fanem Ardbega i nie powala mnie ich produkcja - to jestem przeciwny nazywania ich przeszacowaną destylarnią. Przynajmniej nie wypuszczają takiej tragedii jak Bruichladdich.

Wśród przeszacowanych - oczywiście Macallan jest pierwszym skojarzeniem większości. Można tam dodać Bruichladdich (ostatni z Radziejowic był wyjątkiem potwierdzającym regułę), no i przede wszystkim Highland Park.

Jeśli chodzi o niedoszacowane, to wymieniam Caperdönitz i Talisker.

Oczywiście muszę też napomknąć o Japończykach - ich niedoszacowanie objawia sie w permanentnym ignorowaniu przez nas w degustowaniu, samplowaniu czy też jakiemukolwiek innemu doświadczaniu whisky.

Mateo - Śro Cze 22, 2011 9:30 pm

A co powiecie o Francuzkich whisky z Bretagne = ścierwo , po prostu żal próbować piłem 3 różne edycje w zeszłym tygodniu - troszkę lepsze niż Żubrówka ( a może i nie ? ) ...

najbardziej nie doceniana to dla mnie Glen Grant - chociaż mogło by być troszkę więcej na rynku polskim i troszkę dostępniej $$.

Wojtek - Śro Cze 22, 2011 10:26 pm

Tad napisał/a:

[...]Wśród przeszacowanych - [...]przede wszystkim Highland Park.


Od dzisiaj może mi się Pan nie kłaniać! ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group