To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Tobermory, Bruichladdy, Caol Ila, Pittyvaich

Pawloff - Śro Gru 07, 2011 9:21 pm
Temat postu: Tobermory, Bruichladdy, Caol Ila, Pittyvaich
Jestem ciekawy Waszych spostrzeżeń z degustacji rozlewanych ostatnio na forum sampli

Ja miałem okazję spróbować 3 z nich

a to mój osobisty ranking:
1.Bruichladdy Infinity 3 50% - złożona, rześka, przyjemnie mieszają się akcenty morskie, delikatny torf i dym z wyraźnymi akcentami sherry.

2.Caol Ila CS 61,3% - miłe zaskoczenie, zdecydowanie lepsza od podstawowej wersji 12 YO, Mimo 61% mocy, najlepiej smakuje mi bez dodawania wody! Odrobina wody uwalnia więcej dymu i wygładza smak, ale kilka kropel za dużo i robi się, zbyt rzadka i traci charakter. Bardzo mi pasuje to 61%owe torfowe uderzenie.

3.Tobermory 14 OMC% 50% - pachnie jak zmokły pies, który wrócił skąpany w morzu, smakuje wytrawnie i słono i niewiele poza tym... do dupy!

Anonymous - Śro Gru 07, 2011 9:43 pm

Pawloff napisał/a:
2.Caol Ila CS 61,3% - miłe zaskoczenie, zdecydowanie lepsza od podstawowej wersji 12 YO, Mimo 61% mocy, najlepiej smakuje mi bez dodawania wody! Odrobina wody uwalnia więcej dymu i wygładza smak, ale kilka kropel za dużo i robi się, zbyt rzadka i traci charakter. Bardzo mi pasuje to 61%owe torfowe uderzenie.


Ech tej najbardziej nie mogę się doczekać - dopiero po weekendzie spróbuje a dzisiaj muszę się zadowolić Bowmore Mariner i tez miłe zaskoczenie. Piłem kilka wersji ob tej whisky i ta nawet na tle starszych robi wrażenie. Mocno morska na przemian z akcentami owocowymi. Finish długi i delikatny... Dla mnie ciekawsza od 18

Pocieszny_PCS - Śro Gru 07, 2011 10:20 pm

McCoy napisał/a:
dopiero po weekendzie spróbuje


Albo i nie. Panu pocztowcowi nawet nie chciało się sprawdzić czy ktuś u mnie w domu był, a kurna był, co jest równoznaczne z podróżą w czasie do ery dawno minionej, gdzie łaskawa pani Krysia po godzinie czekania da mi naszą paczkę albo i nie bo właśnie pije kawę i piłuje paznokcie.

http://www.youtube.com/watch?v=S5IJ1Y2TVns :evil:

Na razie popijam sobie resztkę CI 18 i się cieszę na myśl o całej butelce ;)

aplause - Pią Gru 09, 2011 9:57 pm

Hej.
Też już zdążyłem posmakować sampli i mój ranking wygląda podobnie.
1) Bruichladdich Infinity 3 50% - przede wszystkim łagodna no i do tego ta słodycz. Bardzo smaczne. Posmak torfu i dymu też niewielki, i nie przeszkadzał mi tak jak np. w Finlagganie ;-)
2) Tobermory OMC - właśnie teraz dopijam końcówkę. Pierwszy raz jak nalałem do kieliszka to poczułem przede wszystkim uderzenie alkoholu i nie za bardzo mi posmakowało. Czuć było dość dziwny dla mnie posmak, którego nie bardzo byłem w stanie określić - dopiero po dłuższym czasie zrozumiałem, że to słoność.z Każdym następnym polaniem do kieliszka smakuje mi coraz lepiej, może dlatego, że piję coraz to drobniejszymi łykami. ;)

Generalnie czuję lekki niedosyt. Może jeszcze jakaś samplowa akcja? ;)

Pocieszny_PCS - Pią Gru 09, 2011 11:11 pm

aplause napisał/a:
Generalnie czuję lekki niedosyt. Może jeszcze jakaś samplowa akcja?


Stay tuned. Szykujemy z McCoyem, ale to juz bedzie sampling noworoczny. Moge uchylic rąbka ze bedzie obiecywana wczesniej CI18 :)

Anonymous - Pią Gru 09, 2011 11:55 pm

Cytat:
Stay tuned. Szykujemy z McCoyem, ale to juz bedzie sampling noworoczny. Moge uchylic rąbka ze bedzie obiecywana wczesniej CI18 Smile


Tego nie byłbym pewien - mogę nie wytrzymać i wypić całą 8) I niech mi ktoś wytłumaczy czemu oni wycofali się z 18latki?!?!? Cena/jakość to Mistrzostwo Świata - podobne ma tylko chyba Laga16

Pocieszny_PCS - Sob Gru 10, 2011 12:06 am

Cytat:
Tego nie byłbym pewien - mogę nie wytrzymać i wypić całą


Coś zdaję się mówiłeś że tam w tym sklepie jeszcze stoi??

Anonymous - Sob Gru 10, 2011 12:19 am

Pocieszny_PCS napisał/a:
Cytat:
Tego nie byłbym pewien - mogę nie wytrzymać i wypić całą


Coś zdaję się mówiłeś że tam w tym sklepie jeszcze stoi??


Kto mówi, że nie stoi - ale miedzy kupnem, aukcją, wpłatami a wysyłką jest kilka dni - nie jestem w stanie z czystym sumieniem obiecać, że "słaba" silna wola wytrzyma...
Módl się (jak jesteś osobą wierzącą), 3maj kciuki (jak jesteś przesądny) lub zabierz ją jutro (jak jesteś człowiekiem logicznym) by twoja butelka ci18, która już jest w moim aucie przetrwała weekend 8)

Pocieszny_PCS - Sob Gru 10, 2011 12:37 am

McCoy napisał/a:
Kto mówi, że nie stoi - ale miedzy kupnem, aukcją, wpłatami a wysyłką jest kilka dni - nie jestem w stanie z czystym sumieniem obiecać, że "słaba" silna wola wytrzyma...
Módl się (jak jesteś osobą wierzącą), 3maj kciuki (jak jesteś przesądny) lub zabierz ją jutro (jak jesteś człowiekiem logicznym) by twoja butelka ci18, która już jest w moim aucie przetrwała weekend



A ty to już piniendze dostałeś do ręki więc nie waż się nawet. Zresztą chyba jeszcze masz jakąś swoją resztkę. W niedzielę widzę ciebie w BC razem z moją CI i książką :twisted: Dobra, nie zaśmiecajmy wątku bo tutaj nie o tym było, będą na nią chętni to sam pojadę i kupię.

Anonymous - Sob Gru 10, 2011 1:19 am

A ty to już piniendze dostałeś do ręki więc nie waż się nawet. Zresztą chyba jeszcze masz jakąś swoją resztkę. W niedzielę widzę ciebie w BC razem z moją CI i książką :twisted: Dobra, nie zaśmiecajmy wątku bo tutaj nie o tym było, będą na nią chętni to sam pojadę i kupię.[/quote]

Pocieszny - to tylko żart i podkreślenie jakim poważaniem cieszy się u mnie CI18.
Whisky bezpieczna, samplowanie niezagrożone.

Spróbowałem na razie Caol Ila CS 61,3%
Zdecydowanie z wodą smakuje lepiej ( w odróżnieniu np do Ardbega Uigedail) i aromat bogatszy, bardziej torfowy Sporo dymu, wędzona szynka, etapami trochę słodyczy, mało harmonijna. Zostawiłbym ją jeszcze na 2 lata - mimo wszystko klasa.

Pawloff - Sob Gru 10, 2011 9:05 am

Pięknie potrafimy się różnić, jak to kiedyś ktoś powiedział...

Ja zdecydowanie wolę 61,3% bez wody :twisted:

ale to chyba tylko zdarza się w przypadku Islay...

Pocieszny_PCS - Pon Gru 12, 2011 11:19 pm

Pawloff napisał/a:
Ja zdecydowanie wolę 61,3% bez wody Twisted Evil

ale to chyba tylko zdarza się w przypadku Islay...


CI jeszcze nie spróbowałem, ale po naszej wspólnej degustacji jak i po własnych doświadczeniach przychylam się do tego :)

Ja na razie popróbowałem Laddie Infinity I Tobermory. Laddie jest bardzo dobra, odjazdowy głęboki aromat, fajna torfowość, aż bym powiedział że trochę anyżu i nagrzanej papy, ale sam nie wiem, muszę jeszcze nad nią posiedzieć. Wodą ją kompletnie psuje.

Co do oceny Tobermory to nie byłbym tak radykalny, ale nie jest to mocny zawodnik. Z opisu na stronie to chyba tylko sól i trochę wanilia sie zgadza. To co miało być beczką to jest dla mnie rozmoczonymi patykami, a finisz jest krótki i nijako-nijaki. Ot taki żłopak.

Mistu - Wto Gru 13, 2011 8:18 pm

Spróbowałem Pittyvaich 18y.o.
Barwa słomkowa, aromat słodki, orzechowy, landrynki, znikomy dym, w tle drzewo, dość przyjemny.
Smak - słodka, dębowa, intensywna na początku, znów ten landrynkowy posmak, później bardziej wytrawna, więcej akcentów dębowych, finish krótki, bezjajeczny, z kazdym łykiem mam ochotę ją odstawić.
Podsumowujac zapach lepszy niż smak, bez rewelacji ale i bez tragedii. Wątpie czy do niej wrócę. Nota 2,5/10pkt

Wiktor - Wto Gru 13, 2011 8:39 pm

A wy nie mieliście przypadkiem samplować Pittyvaich OMC po dark sherry?...
Pocieszny_PCS - Wto Gru 13, 2011 8:56 pm

Cytat:

A wy nie mieliście przypadkiem samplować Pittyvaich OMC po dark sherry?...


Aż wyciągnąłem buteleczkę. Kolor jak najbardziej sherrowy, zapach tyż. Coś tu lekko nie gra :) Jak mi się kolacja uleży to spróbuję...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group