czyli lustra precz! - XIII Spotkanie - notki z degustacji
Wojtek - Wto Lis 20, 2007 9:25 pm Temat postu: XIII Spotkanie - notki z degustacji Piątek, 16 listopada 2007
Na stole znalazły się:
1. Penderyn, Single malt Welsh Whisky, 46%, Aur Cymru, Madeira Finish
2. Highland Signatory Vintage Mortlach 1991, 16yo, distilled 1991, bottled 2007, bottle 586 of 747
3. Whisky tajlandzka 35%
- klej (z tubki)
- zapach: ziemia po ziemniakach na rękach, włoszczyzna (z odrobiną bazylii - Sławek), seler, pietruszka
- cmentarz i rzepa
- syrop pini (Piotr B.)
4. Clynelish 10yo 43%, Hedges Bottler Vintage Malt
5. Scapa 14yo
6. Wainscot Whisky, blended with the finest Scotch, Sumy distillery, 42,8%
7. Benfica scotch whisky
8. Murray McDavid Glen Moray 1992 12yo, 46%, sherry cask, bottled at Bruichladdich in 2004
[ Dodano: Wto Lis 20, 2007 21:28 ]
Sobota, 17 listopada
1. Benromach Organic 43%, un-chillfiltered
- cytrusy ze wskazaniem na pomarańcze (Pawcio)
- opadłe jesienne jabłko (Wiktor)
- dla mnie nic specjalnego (Asia)
- pali w rurę (Pawcio)
- może masełko (Wojtek)
- rozgrzewająca (Pawcio)
- pali (Asia)
- efekt żenujący (Wiktor)
- brak finiszu (Tomek i reszta)
- efekt jak walijska - człowiek wypije, ale niechętnie (Wojtek)
Wiktor - Wto Lis 20, 2007 9:29 pm
| Wojtek napisał/a: | | cmentarz i rzepa |
to ja, to ja naprawdę był tam gerberowo-kaplicowy aromat cmentarnych wieńców, co niejako pokrywa się z wrażeniem Piotra (iglaki) a i Pawcio - o ile mnie pamięć nie myli - coś tam podobnego wyczuł
Poza wszystkim, gdzieś w okolicy był aromat kleju typu "guma arabska", choć może on akurat w "Benfice"...
Wojtek - Wto Lis 20, 2007 9:34 pm
2. Mackillop's choice, single cask malt scotch whisky, Highland Park 24yo, distilled 1991, bottle no. 003, 56,3%, bottled January 2006
- O! (Sławek)
- boczek wędzony (Marta)
- lepsze od 1 i 3 w zapachu, bardzo fajne (Mirek)*
- najpierw dentysta, potem rzeczywiście jakieś mięso (Asia)
- morze, bardzo dobra (Piotr B.)
- zapach słodu; dość mocno dymna, ale nie przypomina oficjalnych bottlingów (Wojtek)
- z czasem zapach łagodnieje, już nie ma spirytusu (Wojtek)
- bardzo długi, okrągły finisz (Piotr B.)
- wiele obliczy, kompletna, znakomita, po namyśle to whisky wieczoru (Piotr B.)
- Highland Park, Talisker - bardzo dobre (Wiktor)
- ostrzejszy, bardziej agresywny niż Ardbeg (Wojtek)
- bardziej złożony niż Ardbeg (Piotr B.)
*1 i 3 to whisky, które wcześniej próbowaliśmy - Benromach i Mannochmore
Pawcio - Pią Lis 23, 2007 12:17 pm
| Wiktor napisał/a: | | a i Pawcio - o ile mnie pamięć nie myli - coś tam podobnego wyczuł Wink |
Dla mnie to były "chryzantemy złociste "
|
|
|