czyli elementarz dla początkujących - szkocki bialy pies i to, co z niego powstalo
PawelWojcik - Pią Cze 27, 2014 9:17 am Temat postu: szkocki bialy pies i to, co z niego powstalo witam!
to moj pierwszy post na tym forum
kiedys probowalem burbona w zestawie 2 butelek:
- white dog - czyli to, co otrzynano po destylacji i potem 3 lata przechowywanowa w szkle
- burbon - czyli dokladnie ten sam destylat zlany po 3 latach z beczki
zastanawiam sie, czy takie zestawy wystepuja w przypadku szkockiej?
znalazlem sporo "new make", ale sa to destylaty niejako oderwane od tego, co potem (np. po 10 latach) z nich powstaje. czesto sa one trzymane np. 2 lata w beczce, a nie jest to swiezy destylat.
szukam zestawu/mozliwosci porownania destylatow przed i po maturacji.
z gory dziekuje za wszelkie rady i uwagi.
Wiktor - Pią Cze 27, 2014 10:07 am
Witamy!
Zestawianie źródłowego newmake'a z pierwszym, kilkuletnim releasem whisky z niego powstałej (oczywiście przy koniecznej dozie zaufania, że nie nalano nam po prostu przypadkowego destylatu) to dość powszechny zabieg podczas degustacji masterclass - w szczególności "pionowych", które mają obrazować ewolucję whisky z określonej destylarni. Sugerowałbym więc wybrać się na któryś z festiwali whisky, gdzie tego typu degustacja będzie organizowana.
Co do komercyjnego wykorzystania świeżego destylatu s/m i puszczenia go na rynek - choćby na zasadzie marketingowego kontrastu - mam mocno mieszane odczucia. Podobno gdzieś tam w destylarnianych tasting roomach istnieją pijalne newmake szkockich whisky słodowych, lecz "ekstremalny" smak i zapach tych których sam próbowałem, prześladuje mnie do dziś Ze wspomnianym "white dogiem" (jeśli myślimy o tym samym produkcie) nie miało to wiele wspólnego - white dog przypominał bardziej swojską, organiczną gorzałę, niż mieszaninę nafty i oleju rycynowego
PawelWojcik - Pią Cze 27, 2014 11:43 am
bardzo dziekuje za odpowiedz!
gdzie/jak szukac takich degustacji/festiwali?
| Wiktor napisał/a: | ...smak i zapach tych których sam próbowałem, prześladuje mnie do dziś Ze wspomnianym "white dogiem" (jeśli myślimy o tym samym produkcie) nie miało to wiele wspólnego - white dog przypominał bardziej swojską, organiczną gorzałę, niż mieszaninę nafty i oleju rycynowego |
mialem na mysli white doga z zacieru o przewadze kukurudzy, ktory po 3 latach nazywa sie burbonem. smakuje rownie paskudnie jak jeczmienny, dominuja zwiazki siarki (zgnile jaja, wychodek z serduszkiem).
Wiktor - Pią Cze 27, 2014 12:14 pm
Tak jak w zawrotnym tempie rośnie popularność samej whisky, tak i festiwali jest coraz więcej i więcej, rozsianych po niemal całym świecie. Być może eventy azjatyckie okazałyby się lepiej osiągalne (Tokio, Taipei, Shanghai i inne) - jednak na początek lista linków, która znajduje się pod tym adresem: http://whiskycast.com/calendar-of-events/
Poza tym, w samych Niemczech odbywa się rokrocznie kilkadziesiąt mniejszych i większych festiwali: najbardziej znany i mocno oblegany Limburg, bardziej kameralne Essen, prestiżowe Monachium, wrześniowe plenerowe WhiskyHerbst w Berlinie (po raz kolejny pojawiła się lokalna konkurencja - CWFest), Interwhisky we Frankfurcie... Kalendarz tutaj: http://www.whiskyfanpage..../whisky-messen/
Jak i cała masa imprez w innych europejskich, mocno whiskowych krajach: Szwajcaria (Zurich "od strony wody"), Belgia (impreza Lindores i inne), Holandia, Austria, Włochy, a od tego roku nawet Polska (!) choć póki co marketing i cały front desk to kompletna porażka.
PS. Czyli okazuje się, iż nawet wśród "white dogów" mozna zaobserować różnorodność... obrzydlistwa.
PawelWojcik - Wto Lip 01, 2014 12:16 pm
dzieki za bardzo uzyteczne linki.
jesli ktos jeszcze probowal white doga, bede wdzieczny za noty degustacyjne, oraz info z jakiej pochodzil destylarni.
bardzo kreci mnie ten temat
|
|
|