czyli best of coś-tam ;-) - Jack Daniels Holiday Select
vkg - Pon Sty 26, 2015 9:57 pm Temat postu: Jack Daniels Holiday Select Jak w temacie...kupię rocznik 2011, 2012 i 2013. Proszę o kontakt
Wiktor - Pon Sty 26, 2015 10:46 pm
To się zbiera, czy wypija?... (pytanie, wbrew pozorom, jest na poważnie)
loom - Wto Sty 27, 2015 2:37 pm
| Wiktor napisał/a: | | To się zbiera, czy wypija?... (pytanie, wbrew pozorom, jest na poważnie) |
Czuję się jako człowiek z "obciążeniem rodzinnym" wywołany do tablicy;). Mój tata jest zdeklarowanym fanem JD od lat, chociaż otwarcie się na inne "amerykańce" ostudziło jego zapał wobec tej marki. Nie wiem jak wygląda sprzedaż na rynku wtórnym Jacka, ale z tego co widziałem wyceny niektórych sklepów za np. serię "scen" są patologiczne. O tym nie ma co gadać bo już wywołałem raz podobny temat na tym forum: http://bestofwhisky.pl/forum/viewtopic.php?t=2473.
Ten brand to dziś czysta sieczka i bomba marketingowa (jakże sprawna i spektakularna) jadąca na znanych ludziach i kultowych muzykach vide Sinatra, Lemmy etc. etc. Te wszystkie limitowane edycje są słabe smakowo i służą do wyciągania kasy od ludzi przywiązanych do marki. Przecież każdy "hard die" musi mieć na półce "holideje", "mastery" czy inne specjalne edycje zawierające przeważnie 3% więcej mocy, który obecnie nadaje się tylko do picia w drinkach. Tak czy owak fajnie jest przywiązać się do marki (z rozsądkiem) i rzeczywiście czekać co roku na być może nowe doznania smakowe. Stawiania na półce butelek (nie kosztując ich) i modlenia się do nich nie rozumiem (nie znam takich osób a pogadałbym z takim osobnikiem chętnie).
Kończąc JD to ciekawa historia, jeszcze lepsze kampanie skierowane do bardzo różnych grup docelowych i baza do znakomitego drinka "Lynchburg Lemonade":) Czyli w sumie niewiele...
p.s. pisze to osoba, która od czasu do czasu lubi sięgnąć po dobry amerykański trunek, ale wyprzedzając słowa krytyki, nie porównująca absolutnie bourbona do "szkockiej".
|
|
|