czyli elementarz dla początkujących - Nowe wypusty Kingsbury
soma - Czw Kwi 12, 2018 9:45 am Temat postu: Nowe wypusty Kingsbury Mam pytanie do użytkowników forum - jakie są wasze opinie dotyczące nowych wypustów bottlera Kingsbury (na przestrzeni ostatnich 2/3 lat) - ostatnio pojawiło się ich trochę w granicach 100 funtów za butelkę - są oczywiście i droższe ale pytam o te tańsze - czy trzeba uważać czy można liczyć na solidną butelkę na 5/6 w okolicach 100 funtów ? Z góry dziękuję za odpowiedź.
loom - Czw Kwi 12, 2018 10:16 am
Myślę, że nikt nie jest w stanie odpowiedzieć Ci na to pytanie jednoznacznie. Za sto funtów sam bym poeksperymentował, jak masz skąd to kupić.
Spotkanie forumowe w tym temacie ma odbyć się w przyszłym roku. Może być ciekawie, ale i może być słono przepłacone (w odniesieniu do podobnych destylatów i roczników innych, tańszych w EU bottlerów). Wierzę bardzo w ich wypusty przed rebrandingiem, chociaż opinie są różne, moje -jakże skromne- boje z tym tematem przemiło wspominam (chociażby wspólnie pita Scapa nad Scapy).
Jeżeli Kb obecnie wpisuje się w trend np. 3R, to nie wiem czy utrzymują poziom przynajmniej solidny. Potwierdzenie tej tezy znalazłem w kilku butelkach z lat 90. Jestem sceptycznie nastawiony, ale tak jak powtarzam, nad każdą butelką warto się pochylić;). Z drugiej strony np. taka nowa ich Mortlach 27yo kusi aby popływać w ich otchłaniach selekcji .
soma - Czw Kwi 12, 2018 11:02 am
Loom napisałem priv.
Wiktor - Czw Kwi 12, 2018 3:10 pm
| loom napisał/a: | | może być słono przepłacone |
Dotychczasowe zakupy na to nie wskazują. A że Kingsbury nie leży w każdym sklepie?... Również z tego powodu zostało wybrane na spotkanie BOW
| soma napisał/a: | | czy można liczyć na solidną butelkę na 5/6 w okolicach 100 funtów ? |
Liczyć można. Tylko ile takich butelek pojawia się dziś na rynku? 5%? 3%? Ważniejsze, by eksplorować ciekawe kierunki, pozyskiwać wiedzę, często unikalną, by wyciągać samodzielnie wnioski, nie zadowalać się stereotypami czy mnożyć mało realne oczekiwania... Myślę sobie, że w tym kontekście kluczowy będzie przemyślany wybór whisky w ramach selekcji samego bottlera. Najprościej wziąć pierwsze-lepsze butelki... z wiadomym skutkiem. Także dla portfela
soma - Pon Kwi 16, 2018 6:59 pm
| Cytat: | Liczyć można. Tylko ile takich butelek pojawia się dziś na rynku? 5%? 3%? Ważniejsze, by eksplorować ciekawe kierunki, pozyskiwać wiedzę, często unikalną, by wyciągać samodzielnie wnioski, nie zadowalać się stereotypami czy mnożyć mało realne oczekiwania... Myślę sobie, że w tym kontekście kluczowy będzie przemyślany wybór whisky w ramach selekcji samego bottlera. Najprościej wziąć pierwsze-lepsze butelki... z wiadomym skutkiem. Także dla portfela |
I tu jak zawsze pojawia się sławny paradoks wyboru i ludzka psyche "Jeżeli w sklepie jest tylko jedna butelka SM i kupisz ją a będzie słaba - to kto odpowiada ? - oczywiście, że sklep" a jeżeli w sklepie jest 1000 butelek SM i wybierasz jedną a będzie słaba, to kto odpowiada ? - oczywiście że "Ja". Z drugiej strony coraz więcej ludzi, a jest to potwierdzone naukowo, więcej czasu spędza na wyborze czegoś niż na późniejszym korzystaniu z tego (np. hotel na weekend) a i tak cały czas ma "stracha" czy dobrze wybrało. Myślę, że takiego niedoświadczonego jak ja, tak samo to dotyka, więc czasem rusza na skróty i pyta "czy warto" ? Ale myślę, że to temat na dyskusję w odrębnym wątku. Tak czy inaczej dziękuję za wsparcie.
Wiktor - Wto Kwi 17, 2018 6:49 am
| soma napisał/a: | | więcej czasu spędza na wyborze czegoś niż na późniejszym korzystaniu z tego |
Nawiązujesz tu do ostatniego tzw. "festiwalu" Pawliny?
soma - Wto Kwi 17, 2018 8:35 am
| Wiktor napisał/a: | | soma napisał/a: | | więcej czasu spędza na wyborze czegoś niż na późniejszym korzystaniu z tego |
Nawiązujesz tu do ostatniego tzw. "festiwalu" Pawliny? |
Nie nie nawiązuje, Whisky and Friends - na którym byłem traktuje już wyłącznie towarzysko, jako możliwość spotkania się ze znajomymi przez kilka długich godzin i dowiedzenia się co słychać, czasem porozmawiania z ciekawymi ludźmi spoza whisky - np. Calvados. Ten Festiwal jest po prostu miejscem sprzedaży - czyli bardziej targi whisky, chociaż można było spróbować kilka rzeczy które nie są dostępne (Local Barley 10 YO, nowy Longrow Red), ale to zbyt mało aby mówić o tym "festiwal".
W moim poście podjąłem raczej temat trudności w wyborze ... i czasu jaki poświęcam na znalezienie czegoś "wystarczająco dobrego" a także zwyczajnego zaufania radzie osób, do których mam zaufanie (BOW).
loom - Wto Kwi 17, 2018 2:28 pm
I jak ta nowa Longrow po CF? BTW Pan Mirek nie ma tego w sprzedaży? To nie jest jakiś ścisły limit przecież. Chyba, że "inwestorki VIP friends' wykupiły kartony
soma - Wto Kwi 17, 2018 3:11 pm
Mam słabość do Longrow Red - w zapachu dużo czerwonych owoców - takich słodkich jak w lecie, wyczuwalny torf i trochę bryzy, w smaku jest i słodycz ale jest i beczka (chyba wpływ tych po winie z wyczuwalną tianicznością, ale nie dominuje) oraz nuty ziemne i dymne, trochę zbyt dla mnie dominujące - fajna oleistość. Finisz średnio długi.
Na Polskę podobno 24 butelki - w sklepach w internetowych w UK rozeszło się bardzo szybko - teraz ceny znacznie wyższe - wyjściowa na master of malt to było 56 funtów.
Wiktor - Wto Kwi 17, 2018 6:04 pm
| soma napisał/a: | | Na Polskę podobno 24 butelki |
i 24 Dacie Logan
Nie kolportujmy tu takich rewelacji, w istocie na miarę wiadomego "festiwalu"
[ Dodano: Śro Kwi 18, 2018 8:35 am ]
| loom napisał/a: | | "inwestorki VIP friends' wykupiły kartony |
"Fawning industry apologist" się obecnie mówi Mam wrażenie, że większość z nich jednak woli whisky dostawać w ramach samplowo-wazeliniarskiego barteru, niż ją kupować - zwłaszcza na kartony...
|
|
|