czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - Irlandia
RudeBoy - Pią Lip 22, 2005 7:31 pm Temat postu: Irlandia Salut,
Dublin na horyzoncie. Możecie polecić jakiegoś dobrego Irish Malta? I ewentualnie odradzić jakieś kwasiory, żeby się nie zatruć
Zdrav,
--
RudeBoy Robert
Wiktor - Nie Lip 24, 2005 3:25 pm Temat postu: kwasiory zjadliwe ponoć Bushmills Malt 16 y.o. jest niezły...
Anonymous - Nie Lip 24, 2005 4:27 pm
kiedyś piłem przez przypadek Jameson'a wersje podstawową. kicha. nie radzę.
RudeBoy - Nie Lip 24, 2005 9:46 pm
Salut,
No bo to się nadaje tylko do Irish Coffee
Zdrav,
--
RudeBoy Robert
Wiktor - Nie Lip 31, 2005 10:26 am Temat postu: czego należy wystrzegać się w Irlandii ...i jeszcze to bezeceństwo: Tullamore Dew
Rajmund - Nie Lip 31, 2005 10:37 am
O tak... Irish Dew. Znam paru dżentelmenów z Wałbrzycha i okolic, którzy wiele (nie)dobrego mogą powiedzieć na temat tego wynalazku. A i powspominać różne przygody związane z jego zieloną etykietką...
A Jameson bywa niezła, tylko w swoich bardziej wystawnych wersjach. Podobnie Bushmills Malt 16yo - potwierdzam, całkiem, całkiem. Szkoda tego do Irish coffee.
Pozdrawiam,
Rajmund
Pawcio - Nie Lip 31, 2005 8:29 pm Temat postu: Re: czego należy wystrzegać się w Irlandii
| Wiktor napisał/a: | ...i jeszcze to bezeceństwo: Tullamore Dew |
Jest jeszcze Tyrconell czy jakoś tak , bardzo łagodny ale nie trzącha po nim.
Anonymous - Śro Sie 03, 2005 8:27 am
poza tym trzeba się wszystiego napić, ażeby mieć pogląda na szersze choryzonta.
najelpiej w odpowiednich ilościach*.
od passporta do provenanc'a.
odpowiednia ilość - taka która każdemu z osobna pasuje
WD - Wto Sie 09, 2005 9:35 am
Z własnych doświadczeń polecam Readbreasta 12yo Pure Pot Still (broń Boże blended!) - bardzo przyjemna, pełna w smaku whiskey i Connemarę (ichnia "peated", faktycznie pachnie i smakuje zupełnie inaczej niż pozostałe, chociaż do potworów z Islay bym jej nie zaliczył - podobno wersja cask strength jest jeszcze lepsza).
Jest jeszcze Paddy (bardzo delikatna, kobieca, taki trochę odpowiednik Cardhu, bez urazy) i Powers - to właśnie tą głównie leją do irish coffee.
Ciekawe są destylaty Old Midleton, ale z uwagi na zakończoną produkcję sprzedaje się je - słusznie czy niesłusznie - jako edycje "rare" i "old" - cena od 120 EUR. Te ostatnie znam jednak tylko z wyglądu i opowiadań
RudeBoy - Wto Sie 16, 2005 10:36 am
Salut,
Jak można było się domyślać, przywieziony został Bushmills 16yo Co ciekawsze, w Dublinie był droższy niż na Heathrow Fotorelacja z pobytu Sabiny w destylarni - wkrótce. P.S. Paddy został określony jako taki ... normalny
Zdrav,
--
Robert
dopeman - Śro Lut 21, 2007 12:56 pm
Kupiłem ostatnio w markecie tullamore dew. Skusiła cena 48zł, do zakupu popchnął długi brak kontaktu z whisky i brak narazie kasy żeby zamówić coś lepszego.
Kicha niestety.. Choć Jameson mi smakował. Może "zepsułem" sobie podniebienie po ostatniej przesyłce próbek z forum?
RudeBoy - Czw Lut 22, 2007 4:51 pm
Salut,
Eeee, to pewnie dlatego, że zamiast malta jest tylko "pleasant maltiness" A Jameson to jest dobry w kawie - samego nie piłem nawet wtedy, gdy piłem szkockie blendy
ElBocheno - Czw Lut 22, 2007 9:13 pm
| RudeBoy napisał/a: | | Paddy został określony jako taki ... normalny |
A przez kogo??
Bo pewien dżentelmen, Człowiek-Legenda polskiego (pół)światka łychy (nie wypada rzucać nazwiskami ale zapewne większość się zorientuje kogo mam na myśli ) twierdzi, że Paddy to najlepsza irlandzka łycha
W tym miejscu specjalne pozdrowienia dla Ciebie Reymont
Pawcio - Czw Lut 22, 2007 10:50 pm
rejmond było w oryginale.
Rajmund - Pią Lut 23, 2007 11:53 am
Jeśli to nie ja mówiłem... To w tym kontekście chyba się domyślam kto mógł się tak wyrazić Niezapomniana postać
Pozdrawiam,
Rajmund
P.S. I mówi się "rejmondzie", jeśli chodzi o ścisłość
|
|
|