czyli aktualnie atakujemy... - Glen granty
Czarek - Pią Cze 20, 2008 3:07 pm Temat postu: Glen granty Sprawdzić można - kto wejdzie w zakup czegoś takiego ?
Glen Grant - Auld Distillers Collection 39 yo 1969-2008, 174 butelki, 48,8 %, 149 E (72 zł/ 100 ml)
1. Cz -100
Glen Grant -Duncan Taylor Lonach 38 yo 1969-2008, 60 butelek, 52,3%, 115 E (56 zł/100)
1. Cz - 100
Lubich - Pią Cze 20, 2008 7:58 pm
Witam
Ja poproszę ewentualnie 100 Duncan Taylor Lonach. I byłbym ciekawy jeszcze: Glen Granta The Single Malts of Scotland 34 Jahre, 148,00€.
Wiktor - Sob Cze 21, 2008 9:40 am
Z nowego Lonacha optowałbym już prędzej za Glenrothes. Z kolei JWWW straszy ceną a niewiele o niej póki co wiemy. Może raczej któryś z nowych bottlingów DT Rare Auld?
| Lubich napisał/a: | | I byłbym ciekawy jeszcze: Glen Granta The Single Malts of Scotland 34 Jahre, 148,00€. |
Żaden problem Ile go potrzeba? W sprawie ceny uderzaj na priv do Grisha.
Anonymous - Sob Cze 21, 2008 12:19 pm
no fakt GG z SMOS od Grisha jest super :roll:
a co do proponowanych flaszek i podmianek - przyjdzie czas będzie rada :wink:
Anonymous - Sob Cze 21, 2008 12:20 pm
ten gość to - wszedłem bez logowania
czarek
Wiktor - Wto Lip 29, 2008 8:03 am
Medalowy GG ze SMOS gotowy do samplowania, decyzja?
Pawcio - Wto Lip 29, 2008 3:20 pm
Ostatnio zawiodłem się na Glen Grancie ;( ta flaszka co wziołem z Pawłem z łodzi (37YO Duncan Taylor) to nie to, co było w Szczecinie na pierwszym spotkaniu.
Może nie wtopa ,ale za 170 ojro to juz można wymagać
Wojciech - Wto Lip 29, 2008 7:16 pm
Stare Glen Grant coś jednak w sobie mają. Piłem takie cudeńko (195?) w sklepie w Dreźnie.
Super mimo że to był Gordon & MacPhail. Dobrej whisky nawet oni nie zepsują
Szkoda tylko, że Niemiec zamknął sklep i zrobił się hurtownikiem w jakiejś dziurze pod Dreznem. Fajny sklepik był i go nie ma
Wiktor - Wto Lip 29, 2008 10:17 pm
Pawciu daj jej odstać dłuższy czas w napoczętej flaszce. To jest dokładnie ta sama edycja! Różnica wynika zapewne z faktu że w Szczecinie, jak pewnie pamiętasz, piliśmy ją już z mocno przetrzebionej butelki. No, chyba że magia miejsca?
[ Dodano: 29 Lipiec 2008, 23:20 ]
| Wojciech napisał/a: | | Fajny sklepik był |
W Dreźnie działa nadal Kuhn, o nim mowa?...
Pawcio - Śro Lip 30, 2008 7:18 am
| Wiktor napisał/a: | Pawciu daj jej odstać dłuższy czas w napoczętej flaszce. To jest dokładnie ta sama edycja! Różnica wynika zapewne z faktu że w Szczecinie, jak pewnie pamiętasz, piliśmy ją już z mocno przetrzebionej butelki. No, chyba że magia miejsca?
[ Dodano: 29 Lipiec 2008, 23:20 ]
| Wojciech napisał/a: | | Fajny sklepik był |
W Dreźnie działa nadal Kuhn, o nim mowa?... |
OK. stoi i czeka , .................. na magię )
Wiktor - Śro Lip 30, 2008 7:24 am
BTW dzięki za przepis kulinarny z Karpacza. Faktycznie rewelacja
David - Śro Lip 30, 2008 9:12 am
| Wiktor napisał/a: | | W Dreźnie działa nadal Kuhn, o nim mowa?... |
Nie,chodziło o Rudigera Tannerta. A ten Kuhn to jaki ma adres?
Wiktor - Śro Lip 30, 2008 8:29 pm
Klaus-Dieter Kühn
Haydnstrasse 26
01309 Dresden
[ Dodano: 22 Sierpień 2008, 07:52 ]
Na razie wygaszam wątek, jak się sprawa ruszy - otworzymy na powrót.
|
|
|