czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - Piątek 13ego przyszedł do mnie z opóźnieniem
Michal - Nie Lut 15, 2009 11:12 pm Temat postu: Piątek 13ego przyszedł do mnie z opóźnieniem Myślę że nie potrzeba komentarza...
Nie i nie pozostaje mi nic, jak rozlać w małe buteleczki ponad połowę butelki, damn! :/
KoDeR - Pon Lut 16, 2009 12:37 am
Jak pech to pech, ten dźwięk wyciągania korka, przy każdym nalewaniu ma swój czar.
[ Dodano: Nie Lut 15, 2009 11:56 pm ]
A może jakiś inny koreczek znaleźć i zastąpić??
oscarez - Pon Lut 16, 2009 10:35 am
no wlasnie, myslisz ze nie pasuje? te butelki w wiekszosci standardowe sa...Glenfarclas wprawdzie full size nie znam chyba ale nie powinno byc problemow...
Wiktor - Pon Lut 16, 2009 10:39 am
Nam taka "przygoda" zdarza się średnio raz w miesiącu Stąd podstawowa rzecz to skuteczny plan ratunkowy (bezpiecznie wyjąć pozostałości z szyjki, niełatwa sztuka) - oraz spory zapas korków o różnej szerokości...
KoDeR - Pon Lut 16, 2009 10:45 am
| Wiktor napisał/a: | Nam taka "przygoda" zdarza się średnio raz w miesiącu |
o kurcze, to strach się bać. Nie wyrzucę żadnego korka. Nie myślałem, że to aż tak powszechny proceder. Aczkolwiek Wiktorze sądzę, że nie tak mało tych butelek otwierasz w miesiącu.
Pozdrawiam
powermac - Pon Lut 16, 2009 10:59 am
Ja nigdy nie wyrzucam korków, wrzucam do koszyczka a moja żona od czasu do czasu robi w nim porządek.
KoDeR - Pon Lut 16, 2009 11:01 am
| powermac napisał/a: | Ja nigdy nie wyrzucam korków, wrzucam do koszyczka a moja żona od czasu do czasu robi w nim porządek. |
Ale jak twoja żona robi porządek to znaczy, że wyrzuca?
Pozdrawiam
powermac - Pon Lut 16, 2009 11:26 am
Tak, ale nie wszystkie, tylko te które z niego już wypadają.
KoDeR - Pon Lut 16, 2009 11:38 am
| powermac napisał/a: | Tak, ale nie wszystkie, tylko te które z niego już wypadają. |
Aha. No to muszę sobie obmyśleć mój koszyczek. Na razie dopiero jeden Single malt otwarty więc nie ma nawet czego tam wkładać
Michal - Pon Lut 16, 2009 8:09 pm
Jakiś sposób na wyciągnięcie korka? Lekko tyknąłem go palcem i wsunął sie głębiej więc ledwo tam siedzi i czuje że nie wyjdzie latwo :/
krystian - Pon Lut 16, 2009 8:22 pm
Spróbuj korkociągiem, prawdopodobnie ze względu na ciśnienie da radę wkręcić korkociąg i pozbędziesz się korka.
Ja bym się nie przejmował i wcisnął korek do środka po studencku.
Korek jest obojętny, trunkowi nie zaszkodzi
Pozdrawia > krystian
Wiktor - Pon Lut 16, 2009 8:28 pm
Najlepiej na głębokim wdechu...
A poważnie - korkociąg odpada, ponieważ korek który się ukrusza ma już niezbyt zwartą strukturę, możemy w ten sposób wyłącznie przyozdobić whisky w butelce paprochami
Radziłbym zaopatrzyć się w lekko zakrzywiony na końcu, ostry szpikulec i, ostrożnie manwerując, nabić drania jak na hak, a potem - w górę!
powermac - Pon Lut 16, 2009 8:31 pm
Zawsze zostaje ostateczne rozwiązanie, czyli ubicie szyjki, sprawdza się zwłaszcza w terenie.
Michal - Pon Lut 16, 2009 9:19 pm
Ha! Wyssalem!
I wcale nie musiałem się jakoś wysilać, poszło na prawdę lekko.
Połowa korka którą wyjąłem z szyjki wcale nie przypominała korka. Była jakaś rozmoczona i łamiąca się jak kawałek białego sera. Dziwne.
Ps. W szyjkę pięknie wpasował się korek od nalewki Kredensowej. Depresja zażegnana!
oscarez - Pon Lut 16, 2009 9:22 pm
Mam zamiar kupic GF 15 yo wlasnie tutaj gdzie jestem...mam nadzieje ze to nie wada serii calej
|
|
|