To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli best of coś-tam ;-) - Drumguish - pijalne ?

Adamu - Śro Mar 11, 2009 1:22 pm
Temat postu: Drumguish - pijalne ?
Znalazłem miedzy maltami w dobrych delikatesach butelkę Drumguish Single Highland Malt, w podejrzanie niskiej cenie tj. ok. 60 zł / 0,7 l. Wiadomo,że za tę cenę cudów nie będzie,ale może ktoś pił i poradzi czy warto to kupić jako "whisky dnia powszedniego" czy zupełnie nie warto.Jak do tej pory taką whisky na codzień jest u mnie Glen Grant no age,droższy o dwie dychy - i myślałem ze taniej w zwykłych delikatesach to już się nie da....
Blendów nie chcę, bo i tak jeden sprezentowany jeszcze stoi ;) Glen Grant drugi raz z rzędu też niezbyt,bo jeszcze nie daj panie się znudzi,a jest całkiem przyjemny.

Oczywiście pogoglowałem,ale wszystko czego mogłem się dowiedzieć o Drumguishu wygląda na przepisane z opakowania;)

Wiktor - Śro Mar 11, 2009 2:01 pm

Oceny tej whisky są przerażające. Nie próbowałem i raczej nie spróbuję ;)
Adamu - Śro Mar 11, 2009 2:58 pm

Dziękuję,Wiktor :) W takim razie niech to piją inni, ja się nie będę narażał na traumy :)
Wiktor - Śro Mar 11, 2009 5:43 pm

Nie ma za co ;) Dołożyć drugie tyle i nie katować się zaprzeczeniem istoty single malt ;)
Adamu - Śro Mar 11, 2009 7:23 pm

katować się nie zamierzam, dobre (?) malty stoją w barku na rodzinny użytek, chciałem kupić takie cuś co nie żal profanom dać jak w gości przyjdą - a nuż by kto colą zalał Ardbega (aaaaaa !!!!) i narzekał że niedobre :D - a i samemu się z przyjemnością napić.
Glen Grant chyba w takim razie,albo zaryzykuję blenda - Grant's sherry cask.Cena ta sama co Drumguish a przynajmniej nie udaje malta...

windham hell - Śro Mar 11, 2009 7:30 pm

Adamu napisał/a:
a i samemu się z przyjemnością napić.


coś mi zdaję że w takiej cenie to przyjemności nie znajdziesz ,chyba że nieco inaczej pojmujesz przyjemność :wink:

Wiktor - Śro Mar 11, 2009 7:31 pm

Do coli Whyte&Mackay w Auchanie, cena jak trzeba i jakość należyta ;)
Grant's strasznie acetonowa, ostra, nie polecam.

Adamu - Śro Mar 11, 2009 8:56 pm

ja nawet jako żółtodziób w temacie już mogę powiedzieć że przyjemność czerpię z Islay :)
wybór w Katowicach jest jaki jest ,wiedza sprzedawców też taka sobie, dzięki BOW wycelowałem w Ardbega 10 i bardzo się cieszę...


z colą umiem pić jedynie lód,żaden alkohol nijak mi się z nią nie łączy.za to Siwucha smakuje najlepiej na świeżym powietrzu , popijana barszczykiem czerwonym z kartonika ;P Takie weekendowe małe odkrycie:)

BarTT - Śro Mar 11, 2009 9:38 pm

W temat się podłączę :)

A coś o Glen Scanlan SM? Koło 70 złociszy to kosztuje. Kupować nie mam zamiaru, ale zapytać nie szkodzi :) często widać, w Auchan także. No i jest jeszcze Armorik, też w Auchan.

Btw. jeśli chodzi o dodatek coli to mam klasyczny zestaw tj. Grant's, JW RL i Ballantine's :) na piątkowe wieczory, jako substytut mniej wyrafinowanych procentów, jak znalazł :D JW RL lepszy ze Spritem hehe. Żeby popijać zawsze SM to trzeba mieć trochę w sakiewce... Tymczasem ograniczyłem spożycie "tradycyjnych" trunków na rzecz blendów, nieco droższe, ale jakościowo lepsze, i zawsze to whisky :)

Pawcio - Śro Mar 11, 2009 11:41 pm

Nie kupicie jakości za drobne , nie ma takiej możliwośći, producent doskonale wie ile jest warta każda jego beczka i nie jest sponsorem!!

Czasem mam wrażenie że niektórym naszym kolegom wydaje się że szkoci robia łychę żeby komus zaimponować pokazać jacy są fajni albo żeby wszyscy sie zachwycali jakie to pyszne.

Niestety robia to dla kasy ;) ) i dlatego gówniana łycha kosztuje mało, a dobra więcej ;) )

Howgh :D

Adamu - Czw Mar 12, 2009 11:59 am

Pawciu,ale to przecież jasne,że zbyt tanio nie może być dobrze.
Pytanie zmierzało do tego,czy Drumguish - podejrzanie tani - jest przyswajalny dla kogoś kto już zna i lubi smak single malta,czy jest okropną berbeluchą ;) .Dla ścisłości dodałem że odpowiada mi smak Glena Granta no age,który w tutejszej bazie dostał od Wiktora całkiem fajne podsumowanie (chyba że to nie ta sama,moja butelka ma inną etykietę niż ta na zdjęciu w bazie).I taką tanią (relatywnie tanią, 60 złotych dla amatora wódek krajowych to dużo) whisky mógłbym poczęstować kogoś bez żalu,że mu nie zasmakuje, nie dopije albo zmasakruje jakimś dodatkiem. Żadnych whiskomaniaków w otoczeniu nie mam,jeśli już to winomaniaków - ale oni konsekwentnie twierdzą że whisky nie dla nich,nawet po dolaniu wody - no nie ta nuta i już :) , ale jednak zdarza się że ktoś o drinka poprosi...
No i się dowiedziałem,że Drumguish to zły pomysł,więc pewnie kupię kolejnego Glena Granta na codzień, a jak stopnieje zapasik z Islay to pewnie coś stamtąd znowu :)

Jak na razie zadowala mnie w pełni to co dla dużej (większej ?) częsci użytkowników BOW jest już banalne - wersje podstawowe , 10 -12 letnie - dostarczają mi dużo przyjemności, mimo że jestem palaczem i mam podobno nie do końca sprawne zmysły ;) I tak pewnie zostanie przez jakiś czas, jak dojrzeję organoleptycznie to zapewne podwyższę poprzeczkę.
Ale zanim się zacznie biegać trzeba nauczyć się chodzić :) Nie porwałbym się teraz na 30 latkę ( w sensie zakupu, wiadomo że nie odmówiłbym poczęstunku), nie byłbym w stanie odpowiednio jej docenic - przez moje gardło przeszło kilkanaście gatunków,nie kilkaset :)

długie wyszło ,więc kończę ;)

Wiktor - Czw Mar 12, 2009 2:31 pm

Zgadza się, zmieniła się etykieta GG NA, zmieniła się najpewniej i zawartość - ale była to w swoim czasie doskonała whisky jak na swą niewygórowaną cenę - właśnie "pijalna", w sensie: odpowiednia dla początkujących, lepsza od blendów, łagodna, niezła do łojenia czy też na koniec wieczoru ;)
Adamu - Czw Mar 12, 2009 3:14 pm

Zapewniam że nadal spełnia wszystkie w/w kryteria :)
ukaszu - Czw Mar 12, 2009 7:24 pm

Wiktor napisał/a:
Do coli Whyte&Mackay w Auchanie, cena jak trzeba i jakość należyta ;)


wypróbowane!
całkiem przyjemna a za tą cenę najlepsze co piłem, dziękuję

Wiktor - Czw Mar 12, 2009 7:52 pm

A na zdrowie ;)
Jeszcze o GG... Ostatnio pokazała się pierwsza "współczesna" oficjalna wersja, 16-letnia, niefiltrowana i niebarwiona, z beczek po sherry, o mocy 46 vol. Edycja limitowana - z naszych informacji wynika, iż liczy około 12 tys. butelek (bardziej oparte na przypuszczeniach). Whisky przyzwoita lecz sztampowa, całej butelki kupować nie warto (chociaż nie jest szczególnie drogo).



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group