To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - Najslodsza whisky jaka mieliscie okazje sprobowac.

Grish - Pią Mar 13, 2009 10:19 pm
Temat postu: Najslodsza whisky jaka mieliscie okazje sprobowac.
Jakos niespodziewanie naszla mnie przeogromna chec kupna dla odmiany (a moze i ucieczki na krotko :) od klimatow torfu) slodkiej whisky , padlo tym razem na Glenliveta Nadurra 16 yo - CS, ktorego onegdaj probowalem z Wiktorem podczas wizyty u jednego z niezaleznych bottlerow. Na dlugo utkwil mi w pamieci ten smak miodu, toffee, slodkich owocow i orzechow....
Zaraz po moim wyborze "na jutrzejszy zakup :twisted: " naszla mnie pewna konsternacja. Jaka zatem byla najslodsza whisky jaka juz pilem w dotychczasowej mojej przygodzie z maltami? Czy to byl...

- Glenmorangie Nectar D'or
- Edradour 10 yo
- Glen Garioch 16 yo CS - d. 1985
- ktorys z Aberlouerow A'bunadh
- Imperial 1985 Blackadder.
- Springbank 16 yo. Rum Finish

A jak u Was sie to ksztaltuje ? Ktora whisky zapisala sie jako "ta najslodsza" w Waszym Testing Notes ?

Wiktor - Pią Mar 13, 2009 10:34 pm

Najsłodsze owocowe deserówy pochodzą jednak chyba ze szczególnie dobrych beczek po bourbonie. Na gorąco przychodzą mi do głowy takie nazwy jak Blair Athol, Imperial, Glencadam, Mosstowie, Banff, Tomatin a nawet Aberlour...
Jest też drugi typ słodkości, sherrowato-tytoniowy, cięższy, i tu faktycznie AAB, Strathisla, Glenrothes (!), Glendronach, Mortlach...a jakże, również Macallan ;)
Nie pamiętam która była najsłodsza... whisky :mrgreen:

Grish - Pią Mar 13, 2009 10:37 pm

Nie pamietasz? Wcale sie nie dziwie :)
strathisla - TRUSKAWKI !!!!!
Blair Athol - przypomina mi sie swietny bottling od Duncana Taylora.
Glenrothes ! No tak, zdecydowanie tak - jak ja moglem pominac rocznik 1984 O.B. !!

Wiktor - Pią Mar 13, 2009 10:42 pm

Słusznie prawisz, ale Strathisle z refill sherry (truskawkowe) już nie są takie słodkie, w porównaniu do wersji dark sherry. Tak mi się wydaje :)
Glenrothes ciekawy temat, whisky która sprawdza się chyba tylko w wersji z beczek po sherry właśnie... czy może ktoś trafił na fajną edycję również z bourbona?

Pawcio - Sob Mar 14, 2009 10:25 am

Dla mnie bezapelacyjnie Edradour 10 YO i Edradour Tokay finish (niezbyt udany ale slodki;)
Mistu - Sob Mar 14, 2009 4:46 pm

Imperial, Springbank, Highland Park to mi przychodzi pierwsze na myśl.
krystian - Pon Mar 16, 2009 1:04 pm

Moim zdaniem najsłodsza jaką kosztowałem to Aberfeldy 21 yo OB, którą próbowaliśmy na spotkaniu BOW.pl w Szczecinie. Eh te wspólne maltowania, aż żal pomyśleć, że zlot w Międzyzdrojach miałby się nie odbyć.. :( Swoją drogą Aberfeldy 18 yo G&M była również słodziutka nieprawdaż? ;) Z innych okoliczności przypomina mi się miodna Balvenie 15 yo Single Barell 47.8 %
oraz Glendullan 34 yo Platinium OMC.

Pozdrawiam > krystian

Czarek - Wto Mar 17, 2009 7:21 pm

krystian napisał/a:
Glendullan 34 yo Platinium OMC.

jak dla mnie to zbyt słodka nie była, była za to odjazdowa

krystian - Wto Mar 17, 2009 7:28 pm

Odjazdowa była The Macallan 18 ;)

pozdrawiamm > kry

David - Wto Mar 17, 2009 7:49 pm

najsłodsza jaka pamiętam to Glendronach 15 yo ob
Wojciech - Wto Mar 17, 2009 8:00 pm

Ale to była trefna słodycz, sacharynka z karmelem :wink:
Najsłodsza była chyba Aberlour A'bun :D

David - Wto Mar 17, 2009 8:02 pm

owszem ale w owym czasie mi smakowała :wink:
pawelb - Śro Mar 18, 2009 12:47 pm

Edrodour tokay finish zdecydowanie tudziez moglby wygrac tez w konkurencji najpaskudniejszy , zolwik Pawciu

pawel

Wojciech - Śro Mar 18, 2009 6:38 pm

Fakt, paskudny był niebywale. Tokaj to przyjemne winko, Edradour zacna whisky, ale ich połączenie było :mrgreen: niezapomniane.
pawelb - Śro Mar 18, 2009 6:41 pm

ot,co mocium panie,
pawel



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group