To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli spróbuj zanim będzie za późno... - 700ml Glenfiddich 18 y.o "oddam"

jacik89 - Czw Gru 10, 2009 7:01 pm
Temat postu: 700ml Glenfiddich 18 y.o "oddam"
WITAM MAM DO "ODDANIA" ORGINALNĄ Glenfiddich 18 Y.O DOSTAŁEM JĄ JAKO PREZENT NIESTETY NIE GUSTUJE W TEGO RODZAJU TRUNKACH ZAINTERESOWANYCH PROZE O KONTAKT jacik@op.pl
windham hell - Czw Gru 10, 2009 7:11 pm

Cytat:
Ulubiona whisky: Glenfiddich 18 y.o


jacik89 napisał/a:
NIE GUSTUJE W TEGO RODZAJU TRUNKACH

mała sprzeczność ?

Zirh - Czw Gru 10, 2009 8:59 pm

jacik89 napisał/a:
NIE GUSTUJE W TEGO RODZAJU TRUNKACH
[..]
Ulubiona whisky: Glenfiddich 18 y.o


windham hell napisał/a:
mała sprzeczność ?


...a może, trawestując nieco mistrza Moliera, ów jacik89, podobnie jak pan Jourdain, nie wie że czterdzieści lat mówi prozą? ;-)

Anonymous - Pon Gru 14, 2009 11:27 am

A może fakt, że dostałeś tego Glenfiddich'ka to znak!? Może powinieneś zacząć gustować w takich trunkach drogi chłopcze? Prawda?
KoDeR - Wto Gru 15, 2009 1:38 am

Może nie akurat gustować w Glenfiddich, ale ogólnie w whisky single malt.
oscarez - Wto Gru 15, 2009 7:47 am

mozna nie polubic whisky zwlaszcza jak sie zacznie od takiego glenfiddich :twisted:
rosomak - Wto Gru 15, 2009 8:30 am

oscarez napisał/a:
mozna nie polubic whisky zwlaszcza jak sie zacznie od takiego glenfiddich


To zalezy - jesli ktos zacznie od Excellence'a to nie powinien sie zawiesc :) Ja zreszta zaczynalem od Solery i nie narzekam.

oscarez - Wto Gru 15, 2009 8:34 am

ale solera IMO znacznie lepsza od tej 18yo. nawet tej starszej 43%.
rosomak - Wto Gru 15, 2009 9:21 am

Z tym sie zgodze. Chcialem tylko zwrocic uwage na obecnosc szlachetnych wyjatkow wsrod Glenfiddichow :wink:
oscarez - Wto Gru 15, 2009 10:24 am

:) i ten wyjatek z racji wyjatkowosci swojej moze potwierdzic regole :)
gf jest chu.... destylarnia :twisted:

[ Dodano: Wto Gru 15, 2009 11:01 am ]
a juz 12yo przy calej swojej "konsystencji jakosci" wprost z OB jest poprostu tragiczna...

rosomak - Wto Gru 15, 2009 11:48 am

Problemem jest to wlasnie, ze wypuszczaja glownie te kilka "oficjalek", bo te rzadkosci, ktore robili/robia z opisow serga przynajmniej wydaja sie byc naprawde niezle... no ale poszli w masowke... niemniej excellency ciagle jeszcze mozna upolowac :)
Anonymous - Wto Gru 15, 2009 4:04 pm

Ja zaczynałem przygodę z whisky od blendu Ballantinesa 12yo i nie widzę w tym nic złego. W tym porównaniu zaczynianie od 18 letniego Fiddicha nie jest takie najgorsze :P
Poza tym ilu z nas zaczynało miłość do whisky od Port Ellen 28yo??? :oops:

windham hell - Wto Gru 15, 2009 4:13 pm

Cytat:
Poza tym ilu z nas zaczynało miłość do whisky od Port Ellen 28yo???

racja 3/4 zaczynało od provenance 18 yo

oscarez - Wto Gru 15, 2009 6:14 pm

windham hell napisał/a:
racja 3/4 zaczynało od provenance 18 yo


albo provenance 23yo


przygode to owszem-zaczynalem od blendow z cola. gdybym zaczal od czystych to bylaby raczej nienawisc do whisky. nie milosc.

Wiktor - Wto Gru 15, 2009 7:18 pm

Również, w zasadzie, ominąłem etap "smakowania" blendów w czystej postaci. Zmieszane z colą, sokiem czy kompotem ;) bywały i owszem, dosyć często... Same - tylko sporadycznie, pod papierosa, do meczu ;) Gdyby nie Solera - którą mnie Rosomak onegdaj poczęstował - wątpię czy kiedykolwiek mocniej zainteresowałbym się czystą szkocką. Różnica jest jednak kolosalna. Stąd pewnie niechęć do porównywania s/m do blendów mam we krwi... podobnie jak do koniaków, armaniaków, calvadosu czy gorzały :lol:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group