To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

BOW must go on... - Nowi whiskomaniacy na forum

Pawcio - Czw Lis 11, 2010 2:35 pm

pawcios napisał/a:
Pawcio napisał/a:
to jak lizanie brzytwy;)), niby mozna ,tylko frajda jest wtedy jak się nie chlaśniesz;)


Wiesz, jedni grają w bierki, inni skaczą ze spadochronem :wink:

PEACE 8)



No risk no fun ;) )

rosomak - Czw Lis 11, 2010 2:39 pm

Pawcio napisał/a:
No risk no fun

tak niektorzy w tajlandi mowili...

pawcios - Czw Lis 11, 2010 2:46 pm

rosomak napisał/a:
tak niektorzy w tajlandi mowili...


Jeśli mowa wyłącznie o antybiotykach, to te jeszcze nikogo nie zabiły :mrgreen:

Pawcio - Czw Lis 11, 2010 2:51 pm

pawcios napisał/a:
mowa wyłącznie o antybiotykach



a od kiedy to sie tak nazywa ?? na dodatek w Tajlandii;)

[ Dodano: Czw Lis 11, 2010 1:51 pm ]
rosomak napisał/a:
Pawcio napisał/a:
No risk no fun

tak niektorzy w tajlandi mowili...


ale nie chodzi ci o wybuch wulkanu??

rosomak - Czw Lis 11, 2010 2:56 pm

Pawcio napisał/a:
ale nie chodzi ci o wybuch wulkanu??


Ciekawe okreslenie...

Wojciech - Czw Lis 11, 2010 3:09 pm

W Tajlandii też mają whisky, chociaż może raczej wyrób whiskopodobny :mrgreen: W Rzepiszewie można było spróbować, jak ktoś lubi selerek, to może mu pasiło.
30-letniego Glenfiddicha OB pamiętam, do wypicia się nadawał, ale z Excellence mimo większego wieku przegrywał do zera. Nigdy nie piłem rocznikowych Glenfiddich, może dobre :?: , ale cena jakoś mało przyjemna :(

pawcios - Czw Lis 11, 2010 3:27 pm

Wojciech napisał/a:
Nigdy nie piłem rocznikowych Glenfiddich, może dobre , ale cena jakoś mało przyjemna


No właśnie, kasa spora a jakość w kategorii "może"
Po cholerę ryzykować jak na rynku tyle pewniaków?

rosomak - Czw Lis 11, 2010 8:18 pm

Niegdysiejsza Solera byla znakomita. Ryzyko rzeczywiscie spore, ale ja bede dawal Glenfiddischowi szanse....
pawcios - Czw Lis 11, 2010 8:27 pm

Ja ich znam od strony tych 3 podstawek, a to żadna znajomość.
Jak ktoś kiedyś zarekomentuje coś sensownego to zapewne spróbuję, ale póki co mam wiele innych destylarni, które poznaję z rozkoszą.

Wiktor - Czw Lis 11, 2010 8:32 pm

Co Wy mnie tu o Glenfiddich'ach, bo do offtopa dam! ;)
rosomak - Czw Lis 11, 2010 8:37 pm

Wiktorze, bo Excellence'a nie dostaniesz! :twisted:
David - Pią Lis 12, 2010 9:22 am

Glenfiddich to bardzo ładna destylarnia i można sie do niej "stoczyć" nawet o północy :twisted:
Rajmund - Pią Lis 12, 2010 7:11 pm

David napisał/a:
Glenfiddich to bardzo ładna destylarnia i można sie do niej "stoczyć" nawet o północy :twisted:

O tak! Zapomniałbym o tej zalecie Glenfiddich - jedyna destylarnia, do której zdarzyło mi się stoczyć. I to w jakim towarzystwie! Nawet Paweł dał się skusić ;)

MarcinK - Pon Lis 22, 2010 9:00 pm

Witam,

Od dluzszego czasu wnikliwie czytam informacje zawarte zarówno na stronie BOW jak i na samym forum i postanowilem sie oficjalnie przywitac ze wszystkimi forumowiczami...z niektorymi miałem juz okazje porozmawiac chocby via gg - w tym miejscu chcialem pozdrowic Pana Wiktora i podziekowac za rady ;)

Jestem Marcin, studiuje w Łodzi, whisky zaczalem sie interesowac około pol roku temu (dobrze ze dotarlem do sztukiwina;)). Chociaz ciagnelo mnie do tego trunku juz od 2-3 lat (Red Label/Black Label/Ballantines - poczatkowo z cola, potem z lodem, potem czysta... ale chcialem wiecej i lepiej).
Niestety z racji cen zmuszony jestem raczej 'probowac' podstawowe wersje i do tej pory udalo mi sie sprawdzic:

Glenfiddich 12yo - slodka, jednak chyba troche za bardzo alkoholowa
JW Green Label - jak dla mnie calkiem przyjemna, zlozona w smaku :)
Big Peat (vatted malt) - mocne uderzenie Islay.
Laphroaig 10yo
Glenmorangie 10yo
Talisker

Na polce na swoja kolej czekaja:
Glenlivet 12yo (miniaturka)
Bowmore 12yo (miniaturka)
Macalan 10yo (miniaturka)
Laphroaig 10yo CS
Caol Ila 18.

Nie ukrywam, ze ciagle sie 'rozgladam' i staram sie poznac po kilka whisky z danych regionow. Blizej swiat planuje zakup dwoch butelek. W gre wchodza: HP 12yo, Cragganmore 12yo, Balvenie 12, Glenfarclas 10yo. W pozniejszym czasie Lagavulin i Ardbeg10:) Gdyby ktos mial mozliwosc "odlania" 100/200ml po kosztach, mysle ze bylbym chetny.

No to chyba na tyle... ;) Jezeli ktos chcialby doradzic ktora whisky wybrac bede bardzo wdzieczny.

Pozdrawiam,
Marcin.

Czarek - Pon Lis 22, 2010 9:33 pm

witamy serdecznie, witamy i nisko sie kłaniamy :D
dopływ świeżej krwi mile widziany, choć to nie jest forum wampirów :mrgreen:
no a teraz przeczytam co tam w trawie piszczy :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group