BOW must go on... - Nowi whiskomaniacy na forum
Wojtek - Śro Gru 15, 2010 10:23 am
A najłatwiej chyba uderzyć z zapytaniem bezpośrednio do Wiktora...
mik_us - Śro Gru 15, 2010 6:44 pm
| Umiar napisał/a: |
Wziałem Laga i Taliskera, wg mnie cena Laga super. |
Dobry wybór, a cena Laga naprawdę dobra...
scottish_house - Pon Gru 27, 2010 10:04 pm
Witajcie,
Mam na imię Sabina, mieszkam w Krakowie, mam 27 lat- 5 lat pracowałam w Scottish House. Moja ulubiona whisky- Smoking Islay mniam - dym
Nie lubię standardów pełnych karmelu - to tyle o mnie.
Rajmund - Pon Gru 27, 2010 10:13 pm
Witaj na forum
Mam wrażenie, że znajdziesz tu więcej bratnich dusz, rozkochanych w dymnych whisky z Islay. I mam wrażenie, że jest tu też parę osób, którym nie odpowiadają standardowe, oficjalne wersje whisky. Wygląda więc na to, że dobrze trafiłaś.
Pozdrawiam,
Rajmund
oscarez - Wto Gru 28, 2010 9:07 am
Tez witam serdecznie bez wzgledu na moje zdanie o polityce cenowej Scottish house
Wiktor - Wto Gru 28, 2010 1:00 pm
Witamy, witamy
SC faktycznie kończy działalność za kilka dni?...
scottish_house - Wto Gru 28, 2010 1:18 pm
| Wiktor napisał/a: | Witamy, witamy
SC faktycznie kończy działalność za kilka dni?... |
Tak. A ja sama muszę to wszystko spakować. Ostatnie 4 dni z dzisiejszym. A później .... szukam pracy w branży.
Janek_L - Śro Gru 29, 2010 12:45 pm Temat postu: Ewolucja barku Witam już niemalże Noworocznie:)
W temacie o obrotach ciał słodowych w moim barku nastąpiły następujące zmiany:
- Glenfarclas 10 YO OB - na szczęście tylko 5cl - po raz pierwszy, po dostatecznym aromacie, nijakim podniebieniu, odnalazłem finisz przypominający mydliny, aż muszę się zgodzić z Murrayem, że "ta whisky nie ma finiszu";)))
- Springbank 12YO OB CS 54,6% 0,7L - pod względem aromatu gęsta od wrażeń, jest tu i świetny miodowy, ciepły słód, zapach świeżo upieczonego ciasta z owocami przechodzący w subtelną, przyprószoną asertwynym dębem owocowość. Na podniebieniu miękka i oleista, dużo dębu i przypraw. Finisz nieco za krótki, przyprawowy, bez owoców niemniej z przyjemnymi akcentami miodu. W porównaniu z równie mocnym Ardbegiem Uigedal (54,2%) w tym przypadku odniosłem wrażenie palącego alkoholu.
- Glenlivet 18YO, pojawił się w moim barku w związku z ceną 35,8 EUR za 1L. Podchodziłem do tej butelki kilkakrotnie, nie jest to "koń wyścigowy" ale po aeracji otwiera w aromacie dąb o zapachu posypki kakaowej oraz ciekawę nutę landrynek owocowych i co ciekawe potwierdzoną w podniebieniu. Finisz mile łączący dąb z nutą sherry. Nie jest to rewelacja ale pozwala początkującym poćwiczyć wrażenia związane z dłuższym leżakowaniem whisky.
- Ardbeg Rollercoaster - miałem z nim do czynienia na spotkaniu Komitetu Ardbega na początku grudnia w Warszawie. Spodobał mi się jego kolor miedzianego złota. Do porównania mieliśmy Ardbega 10yo oraz SN2010 i muszę powiedzieć, że Rollerek naprawdę okazał na tym tle klasę. Jest soczystszy, głębszy smakowo z dłuższym finiszem.
Wobec tego, że Rollera nie ma w moim barku, whisky sezonu świątecznego został Springbank 12 YO Cask Strength:)
mik_us - Śro Gru 29, 2010 8:30 pm
Masz pisane )))) Pozazdrościć
[ Dodano: Sro Gru 29, 2010 9:29 pm ]
| scottish_house napisał/a: |
A później .... szukam pracy w branży. |
Powodzenia. Daj znać jak poszło...
johnadiah - Pon Sty 03, 2011 1:14 pm
Wiem, że to tutaj ni z gruchy ni z pietruchy ale może jesteście zainteresowani nowym fan-pagem single malt na Fejsbuku
Janek_L - Nie Sty 23, 2011 4:12 pm Temat postu: Dwa nieco starsze blendy Ostatnio miałem okazję spróbowania dwóch blendów - tj. Cutty Sark 18YO, 43% oraz Antiquary 21YO 43%.
Niewielka różnica wieku daje jednak dosyć spore różnice.
Cutty Sark 18YO:
-w bukiecie lekka słodowa nuta, nieco wyraźniejszy akcent sherry i troszeczkę dymu;
-smak jest już dużo mniej wyrazisty, na początku nieco głębszej słodyczy single malt a następnie niestety radykalnie przykryty potężną słodyczą whisky zbożowej. Silna moc whisky zbożowej pali w język;
-finisz króciuchny, oparty na jak dla mnie zbyt "drewnianej" whisky zbożowej.
Ogólnie blend jednak rozczarowujący, z mocną przebijającą grain whisky, zdecydowanie poniżej 80/100.
Antiquary 21YO:
-w aromacie przede wszystkim gęstość nut aromatycznych, dużo rozkosznej słodowej miodowości, nieco pochodzącej z leżakowania w beczkach o sherry pomarańczy, ale przede wszystkim bardzo ładna nutę dymną, w stylu dobrych Highlanderów. Ponadto dobrze współgrająca nuta śmietankowości z whisky zbożowej (jakby żywcem z Woodford Reserve);
-smak pełny, oparty na oleistej teksturze. Miód, marmolada pomarańczowa z akcentami czekalodowymi. Whisky zbożowa jest tutaj świetnym akcentem orzeźwiającym smakami dobrego bourbona. Nie ma wrażenia tandetnej słodyczy whisky zbożowej.
W podsumowaniu można powiedzieć, że w wielu blind testingach Antiquary 21YO mógłby wydać się singlemaltem z Highlands. Blend ciekawy, zdecydowanie po singlemaltowej stronie mocy.
Ocena dobre 86/100.
Podsumowując, jako singlemaltmaniac mogę powiedzieć, że 21 letni blend Antiquary naprawdę może niekiedy stanowić dobrą alternatywę dla nieco starszych singli.
David - Nie Sty 23, 2011 6:51 pm
| Janek_L napisał/a: | | Podsumowując, jako singlemaltmaniac mogę powiedzieć, że 21 letni blend Antiquary naprawdę może niekiedy stanowić dobrą alternatywę dla nieco starszych singli. |
może i tak ale po co
oscarez - Nie Sty 23, 2011 7:30 pm
Gdzie ja juz widzialem takie okreslenia i slownictwo jak w tych notkach...kurde przypomniec sobie nie moge
David - Nie Sty 23, 2011 7:51 pm
że niby zbyt strzeliste
oscarez - Nie Sty 23, 2011 7:59 pm
Nie, nie. Nie stamtad. Ale ten styl wydaje mi sie bardzo znajomy...
|
|
|