czyli elementarz dla początkujących - Lista whisky wartych polecenia i których warto unikać.
Tomek1 - Śro Lip 10, 2013 5:21 am
| Wiktor napisał/a: | | Wersja CS, batch #1 na początek. |
Już czeka w barku na swoją kolej A czy jest coś podobnego z innej destylarni?
Pocieszny_PCS - Śro Lip 10, 2013 8:33 am
| Tomek1 napisał/a: | | A czy jest coś podobnego z innej destylarni? |
No właśnie tutaj jest problem żeby było podobne i w podobnej cenie (~80Eur)
Szukaj wśród destylarni o typowo szerowym zacięciu:
Glenfarclas - Rangeowe glenfarclasy są raczej delikatniejsze, inne są droższe, 105 w ogóle lepiej nie próbuj
Macallan- zapomnij bo wszystko poza podstawką jest koszmarnie drogie
Dalmore- Tańsze odpadają ze względu na niską moc, niezależnych prawie nie ma.
Glengoyne - Stara wersja 21yo powinna być w miarę ok, ale to jeszcze nie to co Parliament. Może uda się znaleźć jakieś bardzo młode CS 1st fill (zarówno OB jak i IB)
Mortlach - Tu mogłoby być najbliższej, ostro, siara i mięcho, ale poziom może być bardzo różny i w zasadzie tylko IB (bo z OB masz tylko 16yo F&F)
Generalnie słowa klucze to "Very dark sherry"
PS. Bunna po sherry też się nada. Ostatnio bunna 21yo z thewhiskycask była dość blisko tego.
Tomek1 - Śro Lip 10, 2013 7:33 pm
| Pocieszny_PCS napisał/a: | | Glenfarclas - Rangeowe glenfarclasy są raczej delikatniejsze, inne są droższe, 105 w ogóle lepiej nie próbuj |
Jakiś konkretny mógłbyś polecić? Ostatnio kupiłem 1997-2012 i szału nie było (ale jak dla mnie źle też nie). Co do 105 to z odrobiną wody jakoś mi wchodzi.
| Pocieszny_PCS napisał/a: | | Macallan- zapomnij bo wszystko poza podstawką jest koszmarnie drogie |
Czy Macallan 12 Sherry Oak jest warty sprawdzenia?
| Pocieszny_PCS napisał/a: | | Mortlach - Tu mogłoby być najbliższej, ostro, siara i mięcho, ale poziom może być bardzo różny i w zasadzie tylko IB (bo z OB masz tylko 16yo F&F) |
16 F&F już na mnie czeka, ale zastanawiam się jeszcze nad:
http://www.pinot.pl/produkt/MMD-MORTLACH-15Y-1994
http://www.thewhiskyexchange.com/P-6819.aspx
Piliście może któryś z nich?
| Pocieszny_PCS napisał/a: | | Glengoyne - Stara wersja 21yo powinna być w miarę ok, ale to jeszcze nie to co Parliament. Może uda się znaleźć jakieś bardzo młode CS 1st fill (zarówno OB jak i IB) |
Miałby ktoś wolnego sampelka?
oscarez - Śro Lip 10, 2013 7:50 pm
ja mam sample Glegoyne summer edition i Glenfarclas 1971 (z Xmassa) oba bardzo ciemna sherry ale cena za sampla prawie tańszej podstawki (w przypadku pierwszego) a drugiego to nawet nie wiem bo to chyba już nie do dostania (jeśli to pewnie minimum 400e za but).
co do wymienionych Mortlach to abstrahując od tego, że nie mozna mnie nazwać w żaden sposób fanem tej destylarnii to tych dwóch absolutnie całych bym nie kupił.
Żaden z tych IB nie wróży nic dobrego w takim wieku i przy wykastrowanej mocy.
W dodatku przy Mortlachu...
rosomak - Śro Lip 10, 2013 8:16 pm
| Tomek1 napisał/a: | Jakiś konkretny mógłbyś polecić? Ostatnio kupiłem 1997-2012 i szału nie było (ale jak dla mnie źle też nie). Co do 105 to z odrobiną wody jakoś mi wchodzi.
|
Niestety podczas zeszlorocznego, przekrojowego testu Glenfarclasa w listopadzie okazalo sie bardzo wyraznie - im drozej tym lepiej. Przy czym powszechnie dostepne podstawki tudziez tansze wersje sa niemal niepijalne (chyba, ze ktos jest na tyle niewyrobiony, ze smakuje mu 105).
Naprawde dobry Glenfarclas obecnie to najczesciej do roku destylacji 1975 (a lepiej ladnych kilka lat wczesniej) i ceny na pewno powyzej 300 euro (czesto w okolicach 500) - ja odradzam te whisky wszystkim poczatkujacym. Nie warto sie do tej destylarni zrazac tylko dlatego, ze nie umieja zrobic porzadnego mlodziaka
| Tomek1 napisał/a: | | Czy Macallan 12 Sherry Oak jest warty sprawdzenia? |
Zaden obecnie butelkowany Macallan OB nie jest wart sprawdzenia. Znane mi IB zreszta tez nie. Stare wersje w tych cenach, ktore trzeba za nie zaplacic rowniez nie.
Islayman - Śro Lip 10, 2013 8:27 pm
Moze Ben Nevis po sherry?
JacekBee - Śro Lip 10, 2013 8:48 pm
Ogólnie z tego co zdążyłem popróbować różnych whisky, sherrówki rzadziej w moim odczuciu zawodzą - whisky po bourbonie są chyba "trudniejsze". Czasem może więc warto zaryzykować, np. jakiegoś młodego Inchgowera czy Benrinnesa po sherry. Sporo z nich można wciąż znaleźć w okolicach 60-70 euro. No i Glengoyne - Malts of Scotland dość regularnie wypuszcza młodziaki po sherry w przyzwoitych cenach.
Tomek1 - Śro Lip 10, 2013 8:57 pm
| Islayman napisał/a: | | Moze Ben Nevis po sherry? |
Masz jakiegoś konkretnego na myśli? Byle był dostępny.
Wiktor - Śro Lip 10, 2013 9:26 pm
http://thewhiskycask.de/s...6&p1=370&p2=331
http://thewhiskycask.de/s...8&p1=370&p2=331
http://thewhiskycask.de/s...4&p1=370&p2=328
http://thewhiskycask.de/s...5&p1=370&p2=331
http://thewhiskycask.de/s...9&p1=370&p2=331
http://thewhiskycask.de/s...6&p1=370&p2=325
http://thewhiskycask.de/s...4&p1=370&p2=325
A Macallana 12yo odpuść sobie
JacekBee - Śro Lip 10, 2013 10:03 pm
| Wiktor napisał/a: | | http://thewhiskycask.de/shpSR.php?A=2484&p1=370&p2=328 |
To jest jeden z tych Nevisów o którym wspominałem. Może to będzie pomocne, żeby choć trochę zorientować się czego można się spodziewać, więc pozwolę sobie wrzucić moje tasting notes:
Ben Nevis 17YO 1996/2013 Alambic Classique 57.1%
NOS: Toffi, karmel, cappuccino, miody jakieś subtelne. Bardzo przyjemny, zniuansowany choć momentami nieco „zamknięty” zapach. Lukier, cukier puder, lukrecja. Laski wanilii, kardamon, zapach do ciasta. Jak w zakładzie cukiernika, ale nie jest to mdła słodycz. Dochodzą nuty lekko ziemiste i spiżarniane. Zdecydowanie, przykurzona spiżarka XIX wiecznego cukiernika na prowincji. Nuty sherry bardzo słabo wyczuwalne, i jest to zdecydowanie sherry słodkie, nalewkowe, rumowe nie zaś ciemne, leśne, warzywne.
SMAK: Słodki, karmelowo-ciastkowy, delikatnie pikantny, grzejący. Troszkę cierpkości i kwaskowości. Owocowe cukierki pudrowe, w tle dojrzałe zielone winogrona.
FINISZ: Przyzwoicie długi, na wygasającej alkoholowej pikantności i cierpkości z wtrętami pudrowej słodyczy.
OCENA: 5.5/10 – nie jest to rasowo sherrowy Nevis, do tego nie ma za wiele charakterystycznych Nevisowych nut, ale w moim odczuciu to bardzo porządna whisky o ciekawym, słodkim profilu. Przy tym nie jest to słodycz nachalna czy intensywna, raczej przełamana lekką kwaskowością i pikantnością słodycz ptysiowa.
dilvish - Śro Lip 10, 2013 10:29 pm
Może to nie szkocja, ale polecam z czystym sumieniem http://www.thejapanesewhi...atement-48%ABv/
Nos potężna sherry, winne nuty, suszone owoce
usta: delikatna, pełna, słodowa,
finisz jest słodki, gładki i łagodny
z wodą nos bardziej wytrawny, nuty jakby furmint
usta słodsze acz płytsze, wychodzi bardziej słód,
finisz lżejszy ale nadal bardzo porządny.
Pocieszny_PCS - Czw Lip 11, 2013 8:30 am
| dilvish napisał/a: | Może to nie szkocja, ale polecam z czystym sumieniem http://www.thejapanesewhi...atement-48%ABv/
Nos potężna sherry, winne nuty, suszone owoce
usta: delikatna, pełna, słodowa,
finisz jest słodki, gładki i łagodny
z wodą nos bardziej wytrawny, nuty jakby furmint
usta słodsze acz płytsze, wychodzi bardziej słód,
finisz lżejszy ale nadal bardzo porządny. |
Złoto MM zobowiązuje. NIestety dostępność i cena raczej ją dyskwalifikują
Tomek1 - Czw Lip 11, 2013 8:52 am
Dzięki za info. Na pewno skorzystam.
sid666 - Czw Lut 06, 2014 5:24 pm
Witam forumowiczow.
To moj pierwszy post na tym forum, dlatego prosze o wyrozumialosc.
Watek przypadl mi do gusto juz po przeczytaniu pierwszego posta, bo jak pewnie wiekszosc zawodnikow mojego pokroju na wstepie zaczalem kupowac podstawki ktore wymienione okreslone zostaly jako "Lista whisky które w mojej opinii nie zasługują na wieksza uwage".
Czy moze ktos pokusil by sie o uzupelnienie pierwszego posta?
Osobiscie wydrukowalem go zeby miec jako takie rozeznanie przed kolejnymi amatorkimi zakupami.. ale widze ze watek zaczal nieco zyc wlasnym zyciem
Osobiscie z SM zakupilem jak narazie:
Glennfidich 12yo
Aberlour 10yo
Glenlivet 12yo / 15yo / 18yo (2 sample w zestawie)
Glenmorangie 10yo
Maccalan Fine Oak 12yo
Loch Lomond Gepa
Szykowalem sie na Lagavulin 16yo i jakas podstawke Laphroaig.
Pierwszy watek bardzo mi pomogl dlatego chetnie wyslucham wszelkiech porad z Waszej strony.
Swoja droga czy Bowmore Legend ktory jest tanim SM powinnien znalezc sie na liscie ie godnych uwagi?
meszka - Czw Lut 06, 2014 6:45 pm
Jeśli to Twoje pierwsze SM to jakoś to można uzasadnić, ale raczej słabo.
Inna sprawa, że prawie każdy tak zaczyna, rzadko kto się uczy na cudzych błędach.
Żeby się nie rozpisywać, to powiem, że w pierwszym poście generalnie jest prawda napisana.
Te polecane są warte uwagi, a te nie polecane nie. Tyle w temacie.
Warto zaczynając zabawę z SM(nie stwardnienie rozsiane) nim się kierować.
pozdro
|
|
|