To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Aberlour a'bunadh batch 33

Pawloff - Pon Paź 31, 2011 2:28 pm

Do tej pory, bez żadnych fajerwerków w więkoszści były to podstawowe wersję OB 40-43%.


W tej chwili przypominam sobie:
- Glenfiddich 12
- Glenfiddich 15 solera
- Glenfiddich 18
- Glenrothes 1989-2000
- Glenlivet 12
- Glenlivet 15
- Glenlivet 18
- Balvenie 12
- Glenfarclas 12
- Cragganmore 12
- Macallan 12 fine oak
- Glen Grant 10
- Glen Elgin 12
- Cardhu 12
- Glen Broch 12 - Speyside
najlepiej wspominam Glenfiddich 15 i 18 Cragganmore i Balvenie.

Na ich tle a’bunadh zdecydowanie się wybija ponad przeciętną.
Dlatego zdecydowałem się podzielić odczuciami.
W Polsce niestety jest 2 razy droższa niż na wyspach.
Co bardzo obniża relację jakość/cena.

oscarez - Pon Paź 31, 2011 4:52 pm

oscarez napisał/a:
Pawloff napisał/a:
Bardzo długi jak na Speyside.


Pawloff napisał/a:
Wypadł dobrze, albo nawet bardzo dobrze jak na Speyside.


Pawloff napisał/a:
Biorąc pod uwagę relację jakość do ceny, robi już się przeciętnie.


i tym samym radze w najblizszym czasie nie uzywac powyzszych okreslen bo o speyside wiesz...jakby ci to delikatnie powiedziec...penisa 8)

Wojciech - Pon Paź 31, 2011 5:24 pm

Oj, Oskar :mrgreen: jak zawsze gotowy do walki :lol:
Patrząc na wykaz Pawloffa, to faktycznie a'bundach bije to zdecydowanie, czyli odczucia prawidłowe.
Przecież nie porównuje jej do starych Strathisla czy Glen Grant :wink:

oscarez - Pon Paź 31, 2011 5:28 pm

nie napisal ;) raczej ogolnikowo naduzywal okreslenia "jak na speyside" :lol: jakby juz "przemłócił" całe 8)
a jakby znal kilka Yamah to nie ocenialbym Damanna mowiac "jak na plyte swierkowa" (mowa o gitarach) :D

Wojciech - Pon Paź 31, 2011 5:42 pm

Niestety o gitarach nie mam żadnego pojęcia, nie wiem czym się Yamaha od Damanna różni :lol:
Chyba już o Speyside więcej mogę powiedzieć, chociaż przy zakupach destylarnianych w Speyside trafiałem same mocne dwójki :mrgreen: no może słabe trójki

oscarez - Pon Paź 31, 2011 5:43 pm

A jak kupisz podkoszulek w sklepie dla turystow to tez przeplacisz i rozlezie sie po pierwszym praniu najczesciej ;)
Pawloff - Pon Paź 31, 2011 6:30 pm

oscarez napisał/a:
nie napisal ;) raczej ogolnikowo naduzywal okreslenia "jak na speyside" :lol: jakby juz "przemłócił" całe 8)
a jakby znal kilka Yamah to nie ocenialbym Damanna mowiac "jak na plyte swierkowa" (mowa o gitarach) :D


Ja mam m.in Dowine DCE 111 – LE, która ma świetną relację jakość do ceny raczej nie spotykaną w tej klasie i "penis" mnie obchodzi, że są lepsze za 25 tysięcy, na których być może i grałeś!

Opisałem swoje odczucia i że mimo wszystko wolę proste whisky z Islay, bo jest w stanie mnie dużo bardzie poruszyć…

Mam wrażenie, ze po prostu lubisz się czepiać i wszystkim udowadniać, że wypiłeś już pięćdziesiąt razy więcej niż nowi whiskomaniacy i znasz się najlepiej, co może być prawdą, ale rozmowa zaczyna robić się nie miła. :evil:
Chyba, że to taka formuła na forum obowiązuje…

Wojciech - Pon Paź 31, 2011 6:49 pm

Nie obowiązuje, przynajmniej mam taką nadzieję :mrgreen:
Nie poddawaj się i nie rezygnuj ze Speyside. Nie zawsze ma się ochotę na torf, dym i jodynę. Kwiatki też są potrzebne a przede wszystkim prawdziwe porządne sherry wood. Niestety dobre sherrowe whisky, to najczęściej stare whisky :( w mało ciekawych cenach.

Pawloff - Pon Paź 31, 2011 7:05 pm

Tak jak pisałem, wcale nie mam zamiaru na tym poprzestawać i z chęcią spróbuję kolejnych Aberlour!
oscarez - Pon Paź 31, 2011 7:20 pm

mowilem o klasycznych. na reszcie sie nie znam wiec nie zabieram glosu. a ze lubie sie czepiac..jasne zwlaszcza jak ktos nie pilnuje co wypisuje :twisted:
i jedyne co udowadniam to to jak ktos zaczyna pisac pierdoly "whiskomaniacu" :mrgreen:
a ze przyczepiles sie MarcinaK to i oberwales. kto mieczem...a po pytaniu Mista nie zorienotwales sie ze brniesz. Musisz na przyszlosc wiecej refleksu wykazywac :twisted:

Wojciech - Pon Paź 31, 2011 7:23 pm

Akurat Aberlour to nie jest ideał. Jedna z tych dwójek / trójek to właśnie Aberlour Warehouse No 1 Selection CS kupiony w sklepie w destylarnii. Ładna skrzyneczka, ładna butelka, ładna cena, ale whisky już nie :mrgreen:
Mistu - Pon Paź 31, 2011 9:22 pm

Hmm, chciałem zobaczyc z czym ta Aberlour wojowała do tej pory. Rzeczywiście przy tym zestawieniu glównie Glenfiddich i Glenlivet, a'bunadh wypada lepiej. Zwłaszcza, że obie porównywane destylarnie dla mnie osobiście nie rzucają na kolana. Spróbuj kiedyś jak dla mnie wyśmienitej Strathisli, Glenfarclasa, Ardmore. Oczywiście nie dyskutuję w kwestii gustu i smaku bo każdy odczuwa to inaczej, ale warto z ciekawości posłuchać co mówią inni na forum.
Ps. Wojciechu mnie zawsze kusił stary Glen Grant ale jakos brakowało mi odwagi, co nie znaczy że nie spróbuję.

MarcinK - Pon Paź 31, 2011 9:47 pm

A czy jest ktoś w stanie polecić coś godnego uwagi ze Speyside starajac sie nie przekraczać kwoty, która trzeba przyszykowac na Abunde? Oczywiście mam na myśli PLN, a nie 35 funciaków... ;)

I jeszcze super by było gdyby było to coś łatwo osiągalnego, czyli OB, bądź coś np. ze sztukiwina, która mam pod reka.

Pocieszny_PCS - Pon Paź 31, 2011 10:03 pm

Podobnie cenowo do abunady będą na pewno Glenlivet Nadurra i Mortlach F&F. Wyjadacze też je pewnie polecą.

A tak bardziej od siebie to mogę polecić Glenfarclasa 15yo (będzie trochę taniej), Glendronacha 15yo (podobnie jak farclas) i Glendronacha 18yo (da się wyrwać ok 300zł)

David - Pon Paź 31, 2011 11:20 pm

Mistu napisał/a:
mnie zawsze kusił stary Glen Grant


Koniecznie daj sie skusić :wink:

Pocieszny_PCS napisał/a:
Mortlach F&F

Według mnie to bardzo ciekawa propozycja, ale Mortlach jest bardzo hmmm ... specyficzny :wink:

Wojciech napisał/a:
chociaż przy zakupach destylarnianych w Speyside trafiałem same mocne dwójki no może słabe trójki


Nie no ta póllitrowa Strathisla (14 yo zdaje się) była co najmniej na piątke :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group