To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli best of coś-tam ;-) - Starka reloaded

Tomek1 - Pią Wrz 12, 2014 1:19 am

Trzymajtusię i napisał/a:
Tomek1 napisał/a:

bo ona jak Żołądkowa-Gorzka :)
Tak, a ardbeg jak malibu. Domyślam się, że kolega prawie próbował obie, gratuluję nosa i kubków smakowych.

Tak kolego znawco. Jesli degustujesz zoladkowa gorzka lub starke 10 to naprawde winszuje. Wlasnie postawiles sie w jednym szeregu z wielkim smakoszami i znawcami whisky, debatujacymi nad wyzszoscia JW nad Grantsem i odwrotnie. Bo po co przy tych pozycjach nos czy kubki smakowe? To sie pije zeby sie zrobic, a nie dorabia ideologii. Chyba ze w Walbrzychu mieliscie jakis inny towar premium.
Kazda wycieczka autokarowa to picie jednego, badz drugiego. Bez coli obie nie do wypicia (nie liczac piersiowek w gorach). Chociaz mietowa calkiem niezla nawet na sucho.

Czajkus - Pią Wrz 12, 2014 2:18 pm

bartoszek napisał/a:
Ciekawe co na to czajkus wszystko powie...może się poczuje wywołany do tablicy i coś napisze?


Właśnie przeczytałem :)

Ja zakładam, że to jest projekt studia graficznego i to nie wejdzie do produkcji. Wątpię by ten projekt miał coś wspólnego ze Szczecinem. Może są to butelki dla starki której, jak sporo osób podejrzewa, wyprzedają w Szczecinie?

Swego czasu Starka zaprezentowała butelki do 10 i 18 i te powyższe są dużo ładniejsze.

Cena starki 10 w prezentowanej butelce musiałby być wysoka (a i tak będzie sporo wyższa po prywatyzacji Polmosu).

Nalewać z tego łatwo by nie było, choć 0,7 zapewne nie byłaby objętościowo jakaś duża butla. Kształt może nieporęczny ale za to widowiskowy!

Trzymajtusię i - Pią Wrz 12, 2014 11:39 pm

Tomek1 napisał/a:
Wlasnie postawiles sie w jednym szeregu z wielkim smakoszami i znawcami whisky, debatujacymi nad wyzszoscia JW nad Grantsem i odwrotnie.
Ciesze się, że kolega zrobił mi portret psychologiczny, wyjaśnił co ja myślałem i w jakim szeregu się postawiłem, czy ustawiłem, lubię to. Mężczyzna, który nie ma nic do powiedzenia, lub brakuje mu argumentów powinien milczeć, tym różnimy się od bab, a nie robić kopiuj w klej, bo to w jednym szeregu postawiony, to już tyle razy ktoś pisał na forum. Nie zmieni to faktu, że żołądkowa ruda jest wódką prawie likierową, a starka to Whisky Rye. ,,Milczenie jest mową, a srebro złotem''
Tomek1 - Sob Wrz 13, 2014 7:21 am

Trzymajtusię i napisał/a:
Mężczyzna, który nie ma nic do powiedzenia, lub brakuje mu argumentów powinien milczeć

To rozumiem ze wyczerpales swoj format na tym forum. Skopiowales ten tekst z forum onetu, bo to mniej wiecej ten sam poziom?
Starka to Starka, a Whisky Rye to Whisky Rye.

JacekBee - Sob Wrz 13, 2014 9:16 am

Trzymajtusię i napisał/a:
Nie zmieni to faktu, że żołądkowa ruda jest wódką prawie likierową, a starka to Whisky Rye.


Chyba niepotrzebnie się zaperzasz. Tomkowi - jeśli dobrze zrozumiałem - nie chodziło o typ smaku tych wódek (bo rzecz jasna mają zupełnie inne charakterystyki) tylko o tym, że znajdujemy się na podobnych dołach jakościowych. Słowem, że obie to ścierwa (jedno lepsze drugie gorsze; ale wciąż ścierwa) nadające się na grubą popijawę ale nie do żadnego degustowania. I trudno się z tym nie zgodzić.

Na temat 50cioletniej Starki rzecz jasna się nie wypowiadam bo nie piłem - może to już jest alkohol lepszej klasy.

Tak czy siak, nie ma co podnosić sobie ciśnienia dla Starki :roll: .
Zarezerwujmy to dla polityki cenowej i jakościowej wielkich koncernów whiskowych.

bartoszek - Sob Wrz 13, 2014 9:31 am

Tak odbiegając od głównego tematu wątku

Cytat:
Słowem, że obie to ścierwa (jedno lepsze drugie gorsze; ale wciąż ścierwa) nadające się na grubą popijawę ale nie do żadnego degustowania. I trudno się z tym nie zgodzić.


Ja tam nie uważam żeby żołądkowa z miętą była ścierwem, ale zgodzę się iż jest po prostu do pica,a nie do degustowania-tam nie ma się czego doszukiwać- i nie raczej do chlania na imprezie bo jest za słodka i tego się za dużo nie wypije :mrgreen:

Wiktor - Sob Wrz 13, 2014 10:17 am

Wszystko "do picia" jest ścierwem - poczynając od coli, poprzez cydry, żołądkowe, kończąc na Bieługach i takich-takich ;)
Inna sprawa, że człowiek czasem musi się pobrudzić ażeby wiedział, coby w g... nie leźć ;)

Tomek1 - Sob Wrz 13, 2014 5:21 pm

Jacku doskonale to zrozumiałeś :) Jedne alkohole służą do degustacji, a inne do zresetowania i nie ma potrzeby się na ich walorach smakowo-zapachowych skupiać, tylko lać w przełyk.
Bartoszku pisałem że miętowa jest do wypicia OK, ale przyznam się, że pijąc ją nie zastanawiałem się nad zapachem ;)

bartoszek - Sob Wrz 13, 2014 5:29 pm

Cytat:
Bartoszku pisałem że miętowa jest do wypicia OK, ale przyznam się, że pijąc ją nie zastanawiałem się nad zapachem Wink


Ja tez nie wąchałem...jak się przeżrę...to wkładam kielicha z żoładkową z miętą do lodówy a potem walę takiego lodowatego. I od razu się lepiej czuję :mrgreen:

Trzymajtusię i - Sob Wrz 13, 2014 6:23 pm

Ja się nie zaperzam, chyba się nie zaperzam, no chyba, że zaperzanie oznacza zabawę :wink: . Wącham wszystko co spożywam, nawet przecier pomidorowy, sąsiadka właśnie przyniosła z limy, jak on prócz pomidorów pachnie wiejskim masłem, piękny zapach, ciekawe skąd ten zapach masła, bo to przecież pomidory 100%, przepyszny, choć rzadki. Starka jest polska, ma swoją historię, to duch żyta, jest jak Lech Wałęsa, dla jednych były bohater, dla innych Bolek, ale to nasze dobro narodowe, czy tego chcemy, czy nie.
rosomak - Sob Wrz 13, 2014 6:44 pm

Trzymajtusię i napisał/a:
Wącham wszystko co spożywam, nawet przecier pomidorowy, sąsiadka

Zapach sasiadki (ktorej czesci?)... Bezcenne :twisted:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group