czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - Co jest najlepsze w single-malt?
Mistu - Śro Lut 25, 2009 11:03 am
Jack nawet sam przy wielkim pragnieniu nie przechodzi mi przez gardło.
oscarez - Śro Lut 25, 2009 12:37 pm
mnie przechodzi. z kieliszka 0.02 pity na jeden lyk. najpierw trzeba zaczerpnac tchu, wstrzymac oddech, chlap i potem wydech. przydaje sie go przepic cola lub oranzada. nie polecam wody mineralnej bo nie zabija dostatecznie posmaku w ustach.
David - Śro Lut 25, 2009 7:03 pm
nie no nie przesadzajcie - francuskie pieski czy co?
Jass - Śro Lut 25, 2009 7:20 pm
| KoDeR napisał/a: | | Natomiast single malty to mógłbym pijać na śniadanie hehe |
i na drugie śniadanie, na obiad, na podwieczorek i kolację
Michal - Śro Lut 25, 2009 7:59 pm
| David napisał/a: | nie no nie przesadzajcie - francuskie pieski czy co? |
Ta! Chlupnąć dobry burbon i zapić sokiem z importowanych z Brazyli pomarańczy, oh!
Jak dla mnie JD czy inny JB jest ok ze spora ilością lodu zamiast piwa czy wina przy wieloosobowej imprezie z hałasem itd, o!
mik_us - Śro Lut 25, 2009 8:20 pm
| Jass napisał/a: | | KoDeR napisał/a: | | Natomiast single malty to mógłbym pijać na śniadanie hehe |
i na drugie śniadanie, na obiad, na podwieczorek i kolację |
i... zasmażka
KoDeR - Śro Lut 25, 2009 8:41 pm
| Mistu napisał/a: | | Jack nawet sam przy wielkim pragnieniu nie przechodzi mi przez gardło. |
chodzi o to, że nawet najpodlejszego blenda nie mogłem strawić z colą, a teraz to tylko SM
[ Dodano: Czw Lut 26, 2009 10:22 am ]
| Michal napisał/a: | | David napisał/a: | nie no nie przesadzajcie - francuskie pieski czy co? |
Ta! Chlupnąć dobry burbon i zapić sokiem z importowanych z Brazyli pomarańczy, oh!
Jak dla mnie JD czy inny JB jest ok ze spora ilością lodu zamiast piwa czy wina przy wieloosobowej imprezie z hałasem itd, o! |
Z lodem daje radę, ale z Colą nie podchodzi mi, ani trochę. Zresztą ogólnie nie lubię drików (kilka wyjątków mam), wolę po przechyleniu kielicha wypić coś co nie ma ani grama alkoholu, chociaż w buntowniczej młodości różnie to bywało. Gorzej jak zapiło się przez pomyłkę czymś co miało więcej procencików niż płyn zapijany, ale to było dawno i nie prawda.
Mistu - Czw Lut 26, 2009 3:12 pm
| KoDeR napisał/a: | | chodzi o to, że nawet najpodlejszego blenda nie mogłem strawić z colą, a teraz to tylko SM |
Hmm ja nigdy nie piłem whisky z cola, raz że to troszke szkoda pracy tych wszystkich ludzi, którzy tworzą whisky, a dwa że jak whisky to nie cola i odwrotnie
windham hell - Czw Lut 26, 2009 3:41 pm
moja żona ostatnio pija z sokiem grejfrutowym ,próbowałem całkiem fajne ,
zaznaczam jednak że daję jej jedynie Macallana i Glen Granta
Wiktor - Czw Lut 26, 2009 7:18 pm
| Mistu napisał/a: | | whisky to nie cola i odwrotnie |
W tym rzecz, po co pić whisky z whisky
Ja owszem, na początku pijałem blendy z colą, a nawet ze zdrowym wysokowitaminowym sokiem wiśniowym domowej roboty (dobrodziejstwo dla Whyte & Mackay, pozdrawiamy promy bezcłowe). Wtedy efekt był niemal jak TUTAJ
KoDeR - Czw Lut 26, 2009 7:22 pm
| Mistu napisał/a: | jak whisky to nie cola i odwrotnie |
tak, osobno to i cola i whisky, ale nie w tym samym czasie
Mistu - Czw Lut 26, 2009 8:22 pm
| Wiktor napisał/a: | | W tym rzecz, po co pić whisky z whisky |
Dlatego własnie propagujemy single malty zamiast blendów
mik_us - Czw Lut 26, 2009 8:42 pm
Ja od blendów wolę cztery piwka
http://www.wykop.pl/link/...wka-juz-w-sieci
Choć nie zastrzegam się i jak mi wpadnie McGibbon's (w promocji) to go do piersiówki naleję
KoDeR - Czw Lut 26, 2009 9:37 pm
No cóż, myślę, że nie ma sensu dyskusji nad wyższością SM nad Blendami, przynajmniej w towarzystwie w którym każdy pije SM.
[ Dodano: Czw Lut 26, 2009 8:38 pm ]
BTW Sláinte
pawcios - Pon Cze 21, 2010 4:32 pm
Dla mnie to hobby nieskończone... nawet będąc bogatym alkoholikiem chyba nie dałbym rady spróbować wszystkiego
|
|
|