czyli spróbuj zanim będzie za późno... - Lagavulin 16 yo
windham hell - Pon Lut 22, 2010 12:26 pm
a co może być lepszego niż kłęby piekielnego dymu ,ogień ,medykamenty i pożoga
powermac - Pon Lut 22, 2010 3:39 pm
| windham hell napisał/a: | a co może być lepszego niż kłęby piekielnego dymu ,ogień ,medykamenty i pożoga |
oj windhamie, wiele różnych rzeczy
windham hell - Pon Lut 22, 2010 5:46 pm
no, nie licząc Tych rzeczy
i Bowmorowatej perfumerii
i tatara ?
Wiktor - Pon Lut 22, 2010 9:17 pm
zapach Springbanka o wieczorze - bezcenne...
BarTT - Śro Mar 03, 2010 11:50 pm
Lagavulin 16yo, rewelacja. To najsmakowitsze 43% jakie miałem okazję próbować. Wędzone ryby, ognisko i wiele innych, a wszystko niesamowicie zrównoważone. Zresztą wszyscy doskonale wiedzą.
Jak dla mnie, lepszy od CI 18yo ob. Nie wspominając o podstawce Ardbega, która to właśnie nieco zniechęciła mnie (po dwóch podejściach) do Islay, i chyba niesłusznie... Wiem wiem, Ardbeg niedobry?! Toż to herezja! Może i tak, ale mi zwyczajnie nie podpasował i tyle. Szczególnie finisz
Gdyby kolega mik_us nie zaoferował sampla, nieprędko spróbowałbym tej whisky, zwłaszcza, że ostatnie miesiące to u mnie wyłącznie Spey i Highlands. Także ja ze swojej strony dziękuję.
Czarek - Czw Mar 04, 2010 1:57 pm
| BarTT napisał/a: | | Ardbeg niedobry |
nim uczyni to osobiście Rajmund,
ten płyn jest rodzaju żeńskiego więc Ardbeg teoretycznie może być nawet niedobra,
ale tylko teoretycznie, moze poprostu nie każdemu smakuje aż tak bardzo
Wiktor - Czw Mar 04, 2010 2:24 pm
Prawie każda whisky może być niedobra, ale każda whisky może nie być warta ceny jaką trzeba za nią zapłacić. I tu Ardbeg nie jest wyjątkiem, wręcz przeciwnie
Rajmund - Czw Mar 04, 2010 2:47 pm
Wywołany, odzywam się posłusznie Ja już przestałem się czepiać tego, że whisky to ona, niezależnie od nazwy na etykiecie. Starzeję się, albo coś A co do Ardbeg, to cóż... Coraz częściej natykam się na co najmniej kiepskie wersje. Choć pamiętam zjawiskowe. I wolę trzymać się tych wspomnień. Inna rzecz, że mam osobisty stosunek do tej whisky, miejsca i ludzi, którzy ją robią. Skutkuje on czasem tym, że banda sympatycznych ludków z Polski przyjmowana jest tam z honorami, w sobotę, choć zapewniano mnie, że żadna siła nie otworzy nam destylarni w sobotę
Pozdrawiam,
Rajmund
mik_us - Czw Mar 04, 2010 3:05 pm
| BarTT napisał/a: | | zniechęciła mnie (po dwóch podejściach) do Islay, i chyba niesłusznie... |
Miło mi słyszeć że się do tego przyczyniłem
| Rajmund napisał/a: | | mam osobisty stosunek do tej whisky, miejsca i ludzi, którzy ją robią |
Starsza wersja, którą pamiętam z Międzyzdrojów była super. Miejsce mnie przyciąga coraz bardziej... Jak przyciągnie to mam nadzieję, że spotkam tam życzliwych ludzi.
BarTT - Czw Mar 04, 2010 3:45 pm
| Czarek napisał/a: | | BarTT napisał/a: | | Ardbeg niedobry |
ten płyn jest rodzaju żeńskiego więc Ardbeg teoretycznie może być nawet niedobra,
|
Szczerze powiedziawszy, na forum mnogo takich błędów (rodzaj męski-żeński), więc ten teeego... No, a zwłaszcza, jeśli Rajmund napisał, że już tak bardzo się tego nie czepia
Tak jak mówię, mi Ardbeg nie smakował(a), dwa podejścia (po 5cl) w odstępie kilku dni. Finisz bardzo mnie zniechęcał przez najbliższe 1,5 godziny po spożyciu To tylko moja opinia, oceniam wyłącznie w oparciu o 10-letnią podstawkę i nic ponad to nie śmiem twierdzić. Aha, nie wykluczam, że za rok napiszę coś co zaprzeczy powyższemu, człowiek się zmienia z czasem .
Czarek - Czw Mar 04, 2010 6:11 pm
nie należę do grona wojowniczych fanów Arbeg i sam trafiałem na niedobre edycje
ale też i fantastyczne bywały
szkoda gadać, ta w destylarni lub pierwsza edycja Strathisla finish od JWWW
ukaszu - Nie Mar 14, 2010 10:11 am
chętny na 100, niech krasi lica
po przemyśleniach jednak 200 wezmę ; )
mik_us - Pon Mar 15, 2010 2:28 pm
Nie ma już tyle
Ale nie ma problemu żeby rozsamplować nową buteleczkę.
Otwieram nowy wątek: http://www.bestofwhisky.p...p?p=10406#10406
|
|
|