To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

BOW must go on... - Kodowane sampelki BOW

Wiktor - Nie Mar 09, 2008 11:06 pm

Próbka 1
Z: słodki, owocowy dym, papaja/melon/arbuz/banan, krzemienie, trochę wędzonki
S: idealne przełożenie aromatu na smak, jednak z podwójną dawką dymu, gruszka, obecne też pestki jabłek
O: 5, solidna propozycja w swoim typie
Typ: Bowmore

Próbka 2
Z: edelkirsz, rodzynki w czekoladzie, lody z ajerkoniakiem, praliny-desery-bakalie, rewelacja
S: słodka sherry, nieco wodnista, korzenie, suszona skórka pomarańczowa, finisz długi, łakociowy, przesympatyczny
O: 5, nieskomplikowana ale bardzo przyjemna - ta whisky naprawdę "daje radę"!
Typ: Glenrothes

Próbka 3
Z: froterka, jesienne owoce, szuwary i dymek, dębina i sól, skórka cytrynowa, trochę mięty i pomarańczy, roślinność wydmowa
S: więcej dymui drewnianej zadziorności, raczej wytrawny, kora, niestety lekko płaski, po chwili robi się słodszy - jednak mało obfity w inną treść, pojawiają się elementy wymiocin, znowu dym - tym razem z towarzyszeniem mocno niedojrzałych śliwek... finisz zauważalny, ale nudny
O: 3
Typ: HP (w drugiej kolejności Clynelish)

Próbka 4
Z: płonące lonty, proch strzelniczy, stare sukno, i niech przemówi broń!
S: bez wody istna siekiera, słodka, agresywna! z wodą konkret, wyśmienita malinowa nalewka na spirytusie, słodka, esencjonalna, "chewy" ;)
O: 6, to whisky dla mnie!
Typ: Mosstowie

Próbka 5
Z: wiatr od morza, świeżo wyciśnięty sok z cytrusów, dym, deski, rycyna
S: zdecydowanie whisky z wybrzeży - ale jest tu podejrzany podkład (rum?), przypomina mi dziwaczne bottlingi MMD, jakieś słodkie grzyby (?), generalnie słodkawa, esencjonalna i dymna
O: 3, nie lubię nieudanych eksperymentów
Typ: Arran (w drugiej kolejności Clynelish/Pulteney)

Rajmund - Nie Mar 09, 2008 11:13 pm

PRÓBKA 5

NOS: Jakaś słodycz, landrynki, choć lekko zwietrzałe, syrop guajazyl; jakiś ostry, kwaśny, zapach; kiszone ogórki, lekka stęchlizna, trochę zaleciało jakby odległym morzem – ogólnie niefajnie

SMAK: Cierpkość i słodycz przeplatają się na języku, ale wygrywa cierpkość, plus agresywny atak na kubki smakowe, całkiem to przyjemne, po chwili słodycz górą, jakby owocowa, ale to stare, stęchłe owoce, jakieś podpleśniałe gruszki, słód, po chwili leciutka wanilia; jest tam jeszcze coś słodkiego, ale już mi trudno to określić; o znowu jest guajazyl, tym razem na podniebieniu – taka gorycz z tyłu podniebienia, otoczona nieśmiałą słodyczą

FINISZ: Cierpki, gorzkawy (świeże migdały w skórce), przy tym sporo trudnej do określenia słodyczy - raczej coś syntetycznego; szybko się kończy.

OCENA: 3,5-4

TYP: Kompletnie nie mam pojęcia. Zresztą, na tym etapie zaczynam się dziwić, że w ogóle trafiam paluchami w klawisze ;-) Stawiam na jakąś Highland/Speyside, raczej daleko od morza... Ale nie podejmę się postawić na konkretną destylarnię. Sorry, za dużo wypiłem dzisiaj ;-)

Wiktor - Nie Mar 09, 2008 11:22 pm

Rajmund napisał/a:
Jednak, z drugiej strony, nie miało być koszmarnie trudno, prawda, Wiktorze?

Miało nie być... ale wyszło, jak wyszło ;)

Rajmund napisał/a:
Ta kombinacja kiepskiej sherry i dymu torfowego

Udana nieudana kombinacja, dodajmy! :mrgreen:

Rajmund - Nie Mar 09, 2008 11:30 pm

No, tośmy ładnie się rozjechali, Wiktorze :-) Ale do paskudnej czwórki mnie nie przekonasz ;-) Ciekaw jestem co to było, ale nie chcę tego już więcej ;-)

Dodam tylko, że w tej chwili już nie chcę żadnej whisky. A dobijam się Martini Rose z ogromną ilością lodu :-)

Pozdrawiam,
Rajmund

Wiktor - Nie Mar 09, 2008 11:33 pm

Hehe, kiedy poznasz prawdę będzie ubaw, wierz mi ;)
Chyba nie zdradzę zbyt wiele gdy powiem, iż jak dotąd była to (o ile mnie pamięć nie myli) jedna z Twoich ulubionych destylarni, z kolei dla mnie - dokładnie na odwrót ;)

[ Dodano: 9 Marzec 2008, 23:36 ]
A jak ma się sprawa pozostałych ocen u Ciebie? U mnie nr 1 oraz 2 wyraźnie górują nad 3 i 5...

Rajmund - Nie Mar 09, 2008 11:43 pm

Wiktor napisał/a:
A jak ma się sprawa pozostałych ocen u Ciebie? U mnie nr 1 oraz 2 wyraźnie górują nad 3 i 5...

O, zdecydowanie. Ale również nad Twoją ulubioną 4. Jak dla mnie, najlepsza była nr 2. Chociaż i 1 miała dużo do zaoferowania.

Wiktor napisał/a:
Chyba nie zdradzę zbyt wiele gdy powiem, iż jak dotąd była to (o ile mnie pamięć nie myli) jedna z Twoich ulubionych destylarni, z kolei dla mnie - dokładnie na odwrót

Poczekaj, poczekaj, czyżby nr 4 to była Mortlach??? To by się zgadzało. Oni dobrą whisky butelkują tylko jako oficjalną, więc każda niezależna Mortlach może smakować tak paskudnie...

Pozdrawiam,
Rajmund

maro - Pon Mar 10, 2008 3:46 pm

W drugim podejściu, tym razem było nas troje uznaliśmy że najlepiej wypadła próbka 2 i 1, zaraz potem 4 i 5, próbka 3 zdecydowanie niedobra. Sądzę że 4 to Edradour, 5 Clynelish, a reszta - nic do głowy nie przychodzi.
pozdrawiam

Czarek - Pon Mar 10, 2008 8:29 pm

ojjojoj, widzę co się tu dzieje i spierdzielam, jestem juz po lekturze sampli ale nie chcę się wczytywać by smarując swoje uwagi nie sugerować się za bardzo :wink: .
Przez ostanie dni jestem nieco zakręcony przyziemnymi sprawami.
Tak jak posamkowałem to ciężka sprawa z tym prorokowaniem, czuję że sie nieźle wykopyrnę :mrgreen:

[ Dodano: Pon Mar 10, 2008 10:16 pm ]
Sampel 1
Aromat delikatny (lekki), deska (terpentyna), nuta dymu, wanilia i coś kwiatowego, to znowu jakiś wątek morski, landrynkowa kwaskowość, podgrzana staje wydatnie inhalacyjna
Smak – początkowo słodkawy, drewno, potem nieco cierpki, po chwilce nawet pikantny, ładnie rozgrzewający, choć może zbyt „rozcieńczony”
Końcówka – wytrawna, dymna i drzewna, dostała, delikatna acz całkiem trwała, coś jakby czekoladowo -gorzka

Ocena 7, mi to to pasi, takie coś chaciałbym mieć na co dzień
Typ: burbon, >18 lat, moc kole 40-43 %b, raczej nie slay, może 1 - Clynelish, 2- Old Pulteney, (nie wiem dlaczego ale może 3 - Altumore, he he)

Sampel 2
Aromat – sherry, świetny dymek, dużo jabłek (słodkich i gnijących), sok ściętych gałęzi drzew w sadzie, ale jest też nuta octu i alkoholu, woń raczej gładka, czuć wiele, woń nie zbyt złożona, świetna
Wejście – łagodne, wytrawne, w drugiej fazie siada na krtani goryczkowatość rodem z kiepskiej deski i już zostaje (i psuje fajny efekt)
Końcówka – wytrawna, znowu dziwnie czekoladowo-orzechowa, z nutką niezbyt sympatycznej goryczy,
Ocena – 6, jednak zbyt wiele tej goryczkowatości
Typ: Speyside, ze względu na ilość tych goryczkowatych tanin może nawet pod 20 lat, z drugiej strony ze względu na wyczuwalne tony alkoholowe dał bym 10 lat, raczej poniżej 50 %, co to może być –1. Imperial; 2. Glenrothers, (a może Miltonduff ???)

Sampel 3 - z poprawkami po drugim podejściu
Aromat –ze Schaderera - 1 podejście; początkowo uderza karmel, ogrzany ujawnia woń zleżałych bandaży, potu, pies, coś jak siano, sam jestem zaskoczony tą zbitką – karmel i potem całkiem znośna i ciekawa woń.
ze szkła ardbega i chyba bliżej prawdy - dużo deski, sporo dymu, słodkawa woń gnojowicy, nuta cytryny i nadmorski klimat (słono-odpływowy), są i nutki bandarzy i potu, inhalacyjny - co jest duzym plusem z Ardbega nie czuję tego karmelu który walił ze Schladererka ( :roll: :roll: )
Wejście – raczej słodkawe-drzewne, po czym smak już pieprzny, kwaskowy, dość rozgrzewający i całkiem znośny
Końcówka – raczej wytrawna niż słodka, nieco alkoholowa, niby trawła ale bez wyrazu, jak dla mnie skojarzenia ze smakiem słonecznika (a może pestek dyni :wink: )
Ocena 4,5 (wcześniej tylko 3,5 a le po 2 podj. podnosze notę)
Typ: raczej koło 12, Burbon, chyba ponad 46 %, Co to może być – raczej nie Islay, może Highland Park, a może jakaś wersja eksperymentalna czegoś tam, He He , (wcześniej stawiam na Jurę, z powodu karmelu ze schladerera - ale wycofuję sie z tego typowania)

Sampel 4 -z uzupełnieniami po poprawce, jestm po seryjce i z trudem trafiam w "kieliszki" ale prawdziwa krytyka sztuki ..... :wink:
Aromat – aroat zamkniety i oschły (nawet z wodą), wytrawne sherry,piołun, łamane gałązki czarnego bzu (oj doprawdy wstrętny), dalej coś jak guma (stare OP-1 z zatęchłych magazynów), chwilami karmel, sporo tonów prochowo=zapałczanych wspomnianych przez wiktora,
Wejście- gdzie ja czułem słodkość :roll: , dwie fazy - przez chwilę ogień, potem już gorzka icierpka, łagodnieje ale nadal niesmaczna, nawet z wodą nie moje klimaty
Końcówka – wytrawna, ani gorzka, ani kwaśna, ot niesmaczna i niestety trwała, zielsko, decha i cierpkość.
Ocena – 2, no 2,5 :mrgreen:
Typ – raczej młoda i niezborna (choć aby nałapać tyle niesmaku to trzeba w beczce poczekać no i te dwie fazy -więc 15 yo daję), dość mocna (ponad 55%), beczka po zupełnie średniawym sherry, co do typów - Aberlour, Miltonduff, ale generalnie nadal ręce do góry


Sampel 5 - z poprawkami po drugim podejściu
Aromat- Kwaskowa przyjemna woń deski, dymek, cytrynka, w dalszym planie siarkowo-zapałczane podteksty, chwilami wyczuwalna kamfora to znowu karmel, w sumie dość fajny, lekki i niewyszukany aromat, coś mi sugeruje związek z sherry - może reffil,
Wejście- nawet fajne, raczej wyrawne, drzewne - lekko cierpkie, kwaskowe, słabo rozgrzewające

Końcówka – kwaskowa i nieco gorzkawa, wytrawna, najsłabszy punkt programu
Ocena 4 to max, da się poniuchać i wypić, ale koncówka do luftu, niesmaczna karmelowa
Typ –Speside ( highland), refill sherry lub mieszane dojrzewanie, wiek 12 (no do 15 z uwzględnieniem braku tonów alkoholowych w aromacie), moc raczej 40%, cholera to może być Tomatin lub An Cnok (może jakaś Balvanie :wink: )

parominius - Wto Mar 11, 2008 10:30 am

Widzę i trzese sie cały...toż to syzyfowa praca(ale jakże radosna! :lol: ).
Spójrzcie na te spocone czoła,wypreżone włókna mieśniowe,nabrzmiałe z wysiłku sploty żył......harcore prawdziwy! :shock:
Jestem pełen podziwu....choćby nikt nie zgadł i tak będzie bohaterem :D

maro - Wto Mar 11, 2008 12:25 pm

Czytam opisy Czarka i wydaje się że mieliśmy inaczej numerowane sampelki,albo całkiem inne :D
pozdrawiam

Czarek - Wto Mar 11, 2008 12:42 pm

Miałem podobne spostrzeżenia czytając, już po wpisaniu, uwagi Rajmunda i Wiktora, czekam wyroku skazującego po ijawnieniu listy winowajców :mrgreen: ,
życie jest ciężkie i gdzie drwa rąbią tam i w łep można dostać :lol:

Mistu - Wto Mar 11, 2008 1:01 pm

A i kazdy ma inny gust:)
windham hell - Wto Mar 11, 2008 1:35 pm

Wiktorze
Czy możesz jeszcze z tydzień nie ujawniać ?

Czarek - Wto Mar 11, 2008 2:42 pm

Wiktor, najlepiej nigdy tego nie rób :mrgreen:
Wiktor - Wto Mar 11, 2008 8:53 pm

A może najpierw niech ktoś spróbuje uporządkować typy wszystkich w jednym poście?
Myślę też, że sample zostaną "zdekonspirowane" na Wielkanoc. Zdążycie się zapoznać?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group