To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

BOW must go on... - Nowi whiskomaniacy na forum

maudite - Śro Lut 13, 2013 1:22 pm

Adamski napisał/a:
oscarez napisał/a:
Adamski napisał/a:
Nie, miałem na myśli coś mocniejszego pochodzącego z mrocznego i tajemniczego miejsca.


chyba nie z dupy???? :shock:



W sumie tak, kupiłem to w Krakowie :twisted:

:mrgreen:
lektura tego tematu jest coraz bardziej wciągająca

Adam Hochul - Śro Lut 13, 2013 1:56 pm

A merytoryka coraz bardziej odbiegajaca od tematu.
Adamski - Śro Lut 13, 2013 2:12 pm

Adam Hochul napisał/a:
A merytoryka coraz bardziej odbiegajaca od tematu.


Ale zgodzisz się, że to już nie moja wina? :)

maudite - Śro Lut 13, 2013 2:36 pm

Dobrze, żeby było merytorycznie - znalazłem dziś tą whisky w sklepie:
http://bestofwhisky.pl/baza/show.php?record=33
Niestety w cenie nieco wyższej niż "do 500 zł" - konkretnie za 699... Warte to takich pieniędzy czy raczej niekoniecznie? Bo szans na napicie się PE z krajowego źródła innych chyba niewiele?

rosomak - Śro Lut 13, 2013 2:47 pm

maudite napisał/a:
Niestety w cenie nieco wyższej niż "do 500 zł" - konkretnie za 699... Warte to takich pieniędzy czy raczej niekoniecznie?

Obecnie niestety juz raczej warto.... Zwlaszcza jesli ktos wczesniej PE nie pil, a chcialby sprobowac.

maudite - Śro Lut 13, 2013 2:53 pm

rosomak napisał/a:
maudite napisał/a:
Niestety w cenie nieco wyższej niż "do 500 zł" - konkretnie za 699... Warte to takich pieniędzy czy raczej niekoniecznie?

Obecnie niestety juz raczej warto.... Zwlaszcza jesli ktos wczesniej PE nie pil, a chcialby sprobowac.

Ech... właśnie takiej odpowiedzi się obawiałem. Cóż, pozostaje chyba uciułać te siedem stówek.

Adamski - Śro Lut 13, 2013 3:11 pm

maudite napisał/a:
Dobrze, żeby było merytorycznie - znalazłem dziś tą whisky w sklepie:
http://bestofwhisky.pl/baza/show.php?record=33
Niestety w cenie nieco wyższej niż "do 500 zł" - konkretnie za 699... Warte to takich pieniędzy czy raczej niekoniecznie? Bo szans na napicie się PE z krajowego źródła innych chyba niewiele?


Notka z degustacji autorstwa Wiktora zachęcająca :) Może jakaś ekipa do rozsamplowania by się zebrała?

oscarez - Śro Lut 13, 2013 4:26 pm

maudite napisał/a:
Warte to takich pieniędzy czy raczej niekoniecznie? Bo szans na napicie się PE z krajowego źródła innych chyba niewiele?


biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny PE...to pewnie warte. Niestety nie spodziewaj się po niej fajerwerków. To nawet nie średnia PE :cry:
A jeśli chodzi o 7 punktów Wiktora to on jest fetyszystą PE :P

maudite - Śro Lut 13, 2013 5:15 pm

oscarez napisał/a:
maudite napisał/a:
Warte to takich pieniędzy czy raczej niekoniecznie? Bo szans na napicie się PE z krajowego źródła innych chyba niewiele?


biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny PE...to pewnie warte. Niestety nie spodziewaj się po niej fajerwerków. To nawet nie średnia PE :cry:
A jeśli chodzi o 7 punktów Wiktora to on jest fetyszystą PE :P

Już tu właśnie wyczytałem, że na PE nie ma co oszczędzać... Ale taniej pewnie nie będzie, a te siedem stówek to jednak powyżej mojego "progu bólu". Bez sensu to wszystko.

Adam Hochul - Śro Lut 13, 2013 5:48 pm

maudite napisał/a:
oscarez napisał/a:
maudite napisał/a:
Warte to takich pieniędzy czy raczej niekoniecznie? Bo szans na napicie się PE z krajowego źródła innych chyba niewiele?


biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny PE...to pewnie warte. Niestety nie spodziewaj się po niej fajerwerków. To nawet nie średnia PE :cry:
A jeśli chodzi o 7 punktów Wiktora to on jest fetyszystą PE :P

Już tu właśnie wyczytałem, że na PE nie ma co oszczędzać... Ale taniej pewnie nie będzie, a te siedem stówek to jednak powyżej mojego "progu bólu". Bez sensu to wszystko.


Zul paryski nie tknie whisky, nawet wódke ma za trutke. Wiec kolego nie badz taki i wydawaj swe tysiaki. A gdy przyjdzie Twa godzina bedzie wiedziec Twa rodzina zes nie zatrul sie lodowá ale whisky wyborowá. - adaptacja wiersza z poczytnej polskiej gazety.

Anonymous - Śro Lut 13, 2013 11:10 pm

maudite napisał/a:
oscarez napisał/a:
maudite napisał/a:
Warte to takich pieniędzy czy raczej niekoniecznie? Bo szans na napicie się PE z krajowego źródła innych chyba niewiele?


biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny PE...to pewnie warte. Niestety nie spodziewaj się po niej fajerwerków. To nawet nie średnia PE :cry:
A jeśli chodzi o 7 punktów Wiktora to on jest fetyszystą PE :P

Już tu właśnie wyczytałem, że na PE nie ma co oszczędzać... Ale taniej pewnie nie będzie, a te siedem stówek to jednak powyżej mojego "progu bólu". Bez sensu to wszystko.

JAkby co mogę zapisać się na pół litra:)
Ty bierzesz resztą...
Jakby co daj znać na priv

Adam Hochul - Czw Lut 14, 2013 10:24 am

McCoy napisał/a:

JAkby co mogę zapisać się na pół litra:)
Ty bierzesz resztą...
Jakby co daj znać na priv


Oni o Whisky a McCoy jak zwykle o wódzie ;x

Bombadil - Czw Lut 14, 2013 2:59 pm

Mam takie zapytanie bardziej do tych obytych z tematem whisky. Bo wiele różnych singli już w życiu spróbowaliście, lepszych i tych gorszych, wiele z nich co było dobrych jakiś czas temu, w tej chwili już takimi nie jest, podstawki większość z was ma już za sobą (no może z wyjątkiem stokrotkowego Ardbega Ten, który w ostatnich dniach cieszył się dużym wzięciem), ale jaka właśnie jest whisky, którą często kupujecie nie rozdrabniając się na sample, tylko kupujecie właśnie dla siebie całą taką butelkę i z przyjemnością spożywacie?
Stachu - Czw Lut 14, 2013 3:44 pm

Drogi Bombadilu. W spożywaniu whisky, podobnie jak w ogólnie pojetym spożywaniu, nie ma ani krzty przyjemności. Jest za to trud, pot i ciężka męka soków trawiennych oraz organów wewnętrznych. Tytaniczny wysiłek aby produkt spożyty strawić i wydalić. Na dodatek okupione wymiernymi wydatkami nie tylko energetycznymi, ale i finansowymi. Dlatego nie pojmuję zupełnie, jak możesz pisać o tym w tak niefrasobliwym, żeby nie powiedzieć euforycznym tonie. Zastanów się czasem nad tym, jak tak naprawdę wygląda dola człowiecza. Jeśli chcesz już koniecznie zadręczać się whisky, pij lekkie, eteryczne Lowlandsy, ku radości tak wątroby jak i portfela. Twój oddany, Gandalf
oscarez - Czw Lut 14, 2013 5:30 pm

Cytat:
Drogi Bombadilu. W spożywaniu whisky, podobnie jak w ogólnie pojetym spożywaniu, nie ma ani krzty przyjemności. Jest za to trud, pot i ciężka męka soków trawiennych oraz organów wewnętrznych. Tytaniczny wysiłek aby produkt spożyty strawić i wydalić. Na dodatek okupione wymiernymi wydatkami nie tylko energetycznymi, ale i finansowymi. Dlatego nie pojmuję zupełnie, jak możesz pisać o tym w tak niefrasobliwym, żeby nie powiedzieć euforycznym tonie. Zastanów się czasem nad tym, jak tak naprawdę wygląda dola człowiecza. Jeśli chcesz już koniecznie zadręczać się whisky, pij lekkie, eteryczne Lowlandsy, ku radości tak wątroby jak i portfela. Twój oddany, Gandalf


muszę się zgodzić w pełni. Nie ma w tym żadnej, powtarzam ŻADNEJ przyjemności. Nie dobre to to, śmierdzi, kolor często blady taki, butelki z etykietkami jak "ze starej skarpety". Te korki co się lubią rozlecieć zamiast sympatycznej, plastikowej zakrętki...Mocne, w gardło pali, wykrzywia, no i te ceny. Za to wszystko trzeba jeszcze płacić jak za całe transportery przyjemnej, zdrowej czystej wódki lub wręcz całe beczki piwa. Ciąży na nas obowiązek wobec ludzkości. Musimy to kupować, pić, takie jest nasze przeznaczenie niestety. Czy nam się to nie podoba czy nie podoba.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group