BOW must go on... - Kodowane sampelki BOW
Rajmund - Wto Mar 11, 2008 9:12 pm
Spoko, ja zrobię podsumowanie. Kiedy je opublikować? Żeby wyszło na chwilę przed ujawnieniem. Albo podaj mi co tam było - ja już sięwypowiedziałem - i zrobię z tego jakąś kompilację. Z naszych typów i z prawdziwej proweniencji tych whisky.
Nawet sobie myślę, że można zrobić z tego artykulik do Aktualności. Biorę to na siebie. Tylko wyznaczmy deadline.
Pozdrawiam,
Rajmund
krystian - Wto Mar 11, 2008 10:24 pm
Panowie, nie wiem jak Pawcio ale póki co czuję czosnek, cebulę, imbir, spadź iglastą, lipę, propolis, kłącze rzewienia, korę kruszyny, korzeń arcydzięgla, żywicę, malinę, wędzony liść ostrokrzewu, prócz tego czuję wysoką gorączkę..
Dajcie nam szansę
pozdrawiam > krystian
Rajmund - Wto Mar 11, 2008 10:30 pm
Zaraz, zaraz, kłącze rzewienia to tylko w Parkmore 1934 single cask, bourbon hogshead, leżakowana w dolnej warstwie po północnej stronie magazynu. Skąd Ty ją wziąłeś...?
Pozdrawiam,
Rajmund
Mistu - Wto Mar 11, 2008 10:32 pm
Z syropu na kaszel?
krystian - Wto Mar 11, 2008 10:54 pm
Dostałem od kapucyna Gostarnbrnustruwywaja Czarnego
windham hell - Wto Mar 11, 2008 11:40 pm
Panowie w sprawie kodowanych sampelków dajcie jeszcze kilka dni czasu ,chciałbym swoje spostrzeżenia dorzucić ,ja myslę że koniec tego tygodnia ,byłoby naprawdę miło
parominius - Śro Mar 12, 2008 5:25 am
Przecież rozwiązanie tajemnicy szyfrów można przesłać zainteresowanym na priva.Uniknie się tym ogólnospołecznych niepokojów .Co z oczu to z serca....jak mawiała babcia Pelagia ...
windham hell - Śro Mar 12, 2008 9:25 am
| parominius napisał/a: | | Przecież rozwiązanie tajemnicy szyfrów można przesłać zainteresowanym na priva.Uniknie się tym ogólnospołecznych niepokojów |
Pomysł słuszny jednak zostaje pewne ale ,Czy Wiktorowi będzie się chciało tyle wiadomości słać z wyjaśnianiem jak była pod jakim numerkiem ,a po drugie akcja była ogólna więc i rozwiązanie bedzie podsumowaniem tematu wraz z ujawnieniem -takie jest moje zdanie niekoniecznie słuszne
[ Dodano: Sro Mar 12, 2008 9:58 am ]
a zresztą jak będzie ,dostosuję się .
michu - Śro Mar 12, 2008 12:44 pm
ja już wypiłem. pamiętam, że bardzo dobre było. wszystko.
nawet nie zauważyłem, że tam był cask strenght
żenada
Pawcio - Śro Mar 12, 2008 2:29 pm
Ja juz dochodze do pełni sprawności na pewno przed świętami opublikuje swoje merytoryczne i pełne wnikliwej analizy spostrzeżenia
[ Dodano: Sro Mar 12, 2008 1:30 pm ]
| michu napisał/a: | ja już wypiłem. pamiętam, że bardzo dobre było. wszystko.
nawet nie zauważyłem, że tam był cask strenght
żenada |
Rajni nie wiem czy się ze mną zgodzisz ale Michu świetnie by sie z Dzekim dogadał )
Rajmund - Śro Mar 12, 2008 3:47 pm
| Pawcio napisał/a: | | Rajni nie wiem czy się ze mną zgodzisz ale Michu świetnie by sie z Dzekim dogadał |
Na to wygląda Jacek jest równie bezkompromisowy i bezproblemowy Ale w sumie nie widzę problemu. Jeśli smakuje, to smakuje. Nie ma potrzeby dzielić włosa na czworo. Raz masz natchnienie na analizę, raz po prostu chcesz się dobrej whisky napić.
Pozdrawiam,
Rajmund
windham hell - Śro Mar 12, 2008 4:47 pm
| Rajmund napisał/a: | | Ale w sumie nie widzę problemu. Jeśli smakuje, to smakuje. Nie ma potrzeby dzielić włosa na czworo. Raz masz natchnienie na analizę, raz po prostu chcesz się dobrej whisky napić. |
Wypowiedż Rajmunda -jest tym o co od dawna chciałem się zapytać
czy każdego malta panowie analizujecie smak kolor zapach z 2 kroplami wody z 8 itp
czt też zdarzają się sytuacje gdy w ciszy jak już w domu wszyscy śpią a wiatr gwiżdze w wentylacyjnych przewodach ,siadacie sobie z kielichem w dłoni w fotelu i nawet po wodę nie chce się wstać -bez wnikania w smak bez porównań -przyjemność dla przyjemności
Mistu - Śro Mar 12, 2008 5:53 pm
Poki co aktualizuje az do momentu, ze któregos pieknego dnia bede miał możliwość i ochotę wyłacznie na kosztowanie whisky, bez podtekstów typu: ile kosztuje i czemu tak mało
Czarek - Śro Mar 12, 2008 8:02 pm
Nawet jeśli ustawiam sie do swobodnego kieliszeczka, to i tak zawsze kończy się to jakąś, choćby zdawkową notką, a sam się złoszczę na to dziwactwo i że nie potrafię popijać ot tak, dla czystej przyjemości, eh szkoda gadać
mam nadzieję że się tego nauczę i odpuszczę sobie nieraz te zabawy na rzecz przyjemności, tyle tylko że do tego trzeba by nabywac regular size i tu pojawia się opór materii
parominius - Śro Mar 12, 2008 9:28 pm
| Czarek napisał/a: | | Nawet jeśli ustawiam sie do swobodnego kieliszeczka, to i tak zawsze kończy się to jakąś, choćby zdawkową notką |
Wyraznie widze ewolucje w kierunku umysłu badawczo analitycznego
...Czarusiu,czy ty przypadkiem nie pracujesz na stanowisku naukowym?....
| Czarek napisał/a: | | nie potrafię popijać ot tak, dla czystej przyjemości |
O,mamy problemik,chociaż można i tak...ale skoro zle sie czujesz z tym proponuję odstawić na miesiąc "łychola"...efekt gwarantowany przez logikę
| Cytat: | | że do tego trzeba by nabywac regular size |
Niekoniecznie...bardziej ważne jest podejście i motywacja ...a najlepiej wyłączyc pewne części mózgu...
| Czarek napisał/a: | | pojawia się opór materii |
Skoro nie potrafimy czegoś złamać to chociaż nagnijmy...
|
|
|