czyli lustra precz! - Spotkanie w Krakowie
Wojciech - Wto Lis 10, 2009 8:41 pm
Zaczeliśmy Dufftown Murray McDavid 17YO i Glenlivet OB 18 YO. Bardzo przyjemny Speyside. Dobre na początek
[ Dodano: Wto Lis 10, 2009 9:00 pm ]
Teaninich 21 Years Old
[ Dodano: Wto Lis 10, 2009 9:17 pm ]
Teraz Caperdonich Lonach A37Y 1968/2006
[ Dodano: Wto Lis 10, 2009 9:42 pm ]
Bowmore 25 YO 1982/2007.
Teaninich słód, miód i cytrusy. Po odstaniu w zapachu trochę warzywka.
|Caperdonich to zupełnie inny poziom abstrakcji. Ostały się resztki butelki kupionej po powrocie z Młyna. Cudo, cudo, cudo i kiszone domowe ogórki
Wojtek - Wto Lis 10, 2009 9:55 pm
A ja tam bym wycieczkę do Bochni odbył - nie byłem jeszcze w żadnej kopalni (nawet odkrywkowej) a w okolice oferujące te atrakcje mam daleko
Wojciech - Wto Lis 10, 2009 10:03 pm
Zapraszamy do Sieniawki. Widok na odkrywkę brunatniaka oszałamiający. Po tym nic już nie będzie takie same. Nawet whisky z Tajlandii będzie smakować jak Printers
[ Dodano: Wto Lis 10, 2009 10:10 pm ]
Bowmore walczy z Caperdonichem. W aromacie wygrywa, ale w smaku, zdaniem Dawida, jest lepsze. Ja chyba jednak stawiam na Caperdnich.
Przechodzimy na kolejny poziom - Lagavulin 21 YO OB i stała się jasność.
oscarez - Wto Lis 10, 2009 10:15 pm
Rany...skad wy macie Laga 21yo????
Wojciech - Wto Lis 10, 2009 10:29 pm
Z butelki, która stoi w szafce. Lag jest cudo, faktycznie wart jest 95 pkt + VAT. Ale na nas czekają jeszcze PE
oscarez - Wto Lis 10, 2009 10:29 pm
W jakiejs rozsadnej cenie czy juz po 300funciakow ten Lag?
hoho... na whiskyexchange jest juz za 450....
Wojciech - Wto Lis 10, 2009 10:31 pm
Teraz Port Ellen Platinum 27 YO 1979/2007
Wiktor - Wto Lis 10, 2009 11:02 pm
Dlaczego spotkanie krakowskie zaczęło się w Jeleniej Górze?...
Pawcio - Wto Lis 10, 2009 11:05 pm
zdaje mi się że narozrabiałem , ................ znaczy jak zwykle;(
Może niech juz będzie ta wycieczka bo to naprawdę spoko pomysł , a Millburn pewno strasznie zwietrzała jest i podobno stęchlizną daje .
Ale ja lubie stęchliznę
Wojciech - Wto Lis 10, 2009 11:06 pm
Na koniec już tylko drobiazg Port Ellen OB A22Y (1979) First Release 2001 Pełnia szczęścia. Port Ellen to whisky z zupełnie innej bajki. Komu taka destylarnia przeszkadzał I zamiast niej jest metalowy słodowy potworek Diageo. Wygląda to okropnie, całe szczęście, że chociaż magazynów nie rozwalili.
Zaczeliśmy od Speyside, kończymy na Islay. Dobry trening przed piątkiem i sobotą
Pawcio - Wto Lis 10, 2009 11:08 pm
| Wojciech napisał/a: | Z butelki, która stoi w szafce. Lag jest cudo, faktycznie wart jest 95 pkt + VAT. Ale na nas czekają jeszcze PE |
jak ich znam to pija Blasde z tonikiem i tylko tak fantazjuja zaraz Wojciech wytoczy Glen Granta z '58 a potem wypiją Ardbeg co go trzyma juz z 8 lat w szafie ))
Wojciech - Wto Lis 10, 2009 11:16 pm
Glen Granta to mam z 1961, aż taki stary (1958) nie jestem
[ Dodano: Wto Lis 10, 2009 11:17 pm ]
Blasdę też mamy, ale nie pijemy, bo toniku brakło
Pawcio - Wto Lis 10, 2009 11:21 pm
| Wojciech napisał/a: | Glen Granta to mam z 1961, aż taki stary (1958) nie jestem
|
no popatrz Wojciechu jak mogłem wybacz
rosomak - Śro Lis 11, 2009 9:29 pm
Ale pamietajcie zeby niczego nie oceniac! Chwalcie, ale nie oceniajcie! Oscarez - przypilnuj zeby byly tylko pelne zachwytu ochy i achy - wtedy bedziecie prawdziwi "whisky man"! W razie czego pytajcie Znawce jak Wam smakuje skoro Wam nie smakuje.
oscarez - Czw Lis 12, 2009 8:23 am
przypilnuje przypilnuje!!
rozdamy ankiety:
ach, bardzo dobra
och, bardzo dobra
o jaka cudowna
choc nie tylko Pan Jaroslaw ma ta wiedze i ten wymarzony dystans profesjonalisty. w/g najwiekszego chyba guru w naszym kraju, profesjonalnego degustatora whisky-Pana Sosińskiego bootlingi moga byc w najgorszym razie "dobre". Z łezką mineralności
|
|
|