To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

BOW must go on... - Nowi whiskomaniacy na forum

Adam Hochul - Czw Kwi 18, 2013 11:51 am

:twisted: Dobrze ze nie wszystkim z wiekiem jedynie powagi przybywa. Odnosnie reszty wypowiedzi kolegow to chyba zmiezaja do tego ze oni problemow z tym nie maja. Moze :idea: powinienes to pytanie skierowac do forum zorientowanego na plec przeciwna. np www.netkobiety.pl cosmo, brawogirl itd.
Tam Ci inne panie osobiscie doradza co by na nich podzialalo i na zonie bys mogl wyprobowac.

Pawcio - Czw Kwi 18, 2013 12:04 pm

a proszę... :mrgreen:
Tomek1 - Czw Kwi 18, 2013 12:12 pm

Pawcio napisał/a:
Nosisz spodnie??


Nie, kilt noszę :mrgreen:

Pawcio napisał/a:
czy żona wydziela ci kieszonkowe??


Nie brnij w to tak głęboko. Są też inne wydatki, które trzeba opłacić, hobby jest zwykle na końcu.

Pawcio napisał/a:
z doswiadczenia wiem że 98% mężow nie ma pojęcia jaka jest skala tych wydatków ich zon


Znając życie jesteś w tych 2% :wink:

Pawcio napisał/a:
JEŚLI TY CZY KTOŚ KTO TO CZYTA NIE POTRAFISZ "WYGOSPODAROWAĆ" 200ZŁ /MC NA SWOJA ULUBIONA ŁYCHĘ TOŚ ŻAŁOSNA IMITACJA FACETA


GDYBYŚ CZYTAŁ CO WCZEŚNIEJ PISAŁEM, TO JASNO OKREŚLIŁEM ŻE NIE MA PROBLEMU Z TAKIMI KWOTAMI. BARDZIEJ CHODZI O GRUBSZE SPRAWY. Pozatym jakbyś nie zauważył na forum jest też trochę studentów, dla których (o ile dobrze te czasy pamiętam) nawet taki wydatek to może być problem, więc wyjechanie z takim tekstem IMHO jest trochę nie na miejscu. OK, SM to nie sport dla "golasów", ale ciągle to nie na miejscu.

Pawcio napisał/a:
Ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji żeby żona mi powiedziala że nie kupuj bo za droga..., ale każdy ma tak jak sobie pościele.


U mnie też nie ma takiej sytuacji (przynajmniej na razie), ale po jakimś czasie może się pojawić. Pytanie było bardziej "przyszłościowe"


oscarez napisał/a:
ja mam na przykład dobrą radę. Żona niezależna finansowo jak moja.


To jest jakiś sposób, ale niestety do tego musimy dojść.

oscarez napisał/a:
A jeśli chodzi o "powagę" Twojego pytania...błagam...to forum dla dorosłych ludzi.


Wydaje mi się, że to poważne pytanie było... Chyba, że poważnym pytaniem dla Ciebie jest czego się dzisiaj napić.


Adam Hochul napisał/a:
Odnosnie reszty wypowiedzi kolegow to chyba zmiezaja do tego ze oni problemow z tym nie maja.


Na to wygląda.

Adam Hochul napisał/a:
Moze powinienes to pytanie skierowac do forum zorientowanego na plec przeciwna. np www.netkobiety.pl cosmo, brawogirl itd.
Tam Ci inne panie osobiscie doradza co by na nich podzialalo i na zonie bys mogl wyprobowac.


To jest myśl. Że też na to wcześniej nie wpadłem :oops:


Nie ma już co brnąć w tym temacie. Dzięki za podzielenie się doświadczeniem.

Pawcio - Czw Kwi 18, 2013 12:24 pm

Tomek1 napisał/a:
Znając życie jesteś w tych 2% Wink


Widzisz Tomaszu ... nie zrozumiałeś przekazu..
Nie ważne czy jestem w tych 2 % , ważna jest świadomość że istnieje taki mechanizm...
Co z tym zrobisz zależy tylko od ciebie

PS.Kobiety szanuja tylko facetów , imitacjami się brzydzą.
jeśli trzeba tłumaczyć znaczenie słowa facet, to znaczy że jesteś imitacją


Adam Hochul napisał/a:
Moze Idea powinienes to pytanie skierowac do forum zorientowanego na plec przeciwna. np www.netkobiety.pl cosmo, brawogirl itd.


OMG to chyba najgłupsze co można zrobić.

KONIEC TYCH DARMOWYCH PORAD.

Tomek1 - Czw Kwi 18, 2013 12:32 pm

Pawcio napisał/a:
PS.Kobiety szanuja tylko facetów , imitacjami się brzydzą.
jeśli trzeba tłumaczyć znaczenie słowa facet, to znaczy że jesteś imitacją


Chyba o jeden most za daleko. Nie obraża się ludzi, których się na oczy nie widziało i który wogóle się nie zna. Jeśli tak robią "prawdziwi faceci", to może rzeczywiscie nie dane mi nim być... i chyba nie chciał(a)bym.

Jak dla mnie temat skończony.

Pawcio - Czw Kwi 18, 2013 12:53 pm

Drogi Tomku , takie czasy , przekaz musi być przejaskrawiony żeby się przebił. :mrgreen:

Bez urazy ... każdy se żyje po swojemu;) mi nic do tego. :idea:

Pocieszny_PCS - Czw Kwi 18, 2013 1:00 pm

http://www.youtube.com/watch?v=ckPRLaPKQsg
:wink:

Tomek1 - Czw Kwi 18, 2013 1:04 pm

Pawcio napisał/a:
Drogi Tomku , takie czasy , przekaz musi być przejaskrawiony żeby się przebił.

Bez urazy ... każdy se żyje po swojemu;) mi nic do tego.


Spoko, nie ma problemu. Być może kiedyś, na jakieś degustacji, sobie spokojnie pogadamy przy kieliszku.

Pocieszny_PCS: To może jakiś scenariusz na "Pamietniki z wakacji" z tym problemem napisać :lol:

dilvish - Czw Kwi 18, 2013 1:08 pm

A teraz zapraszamy na blok płatnych porad ;)
Adam Hochul - Czw Kwi 18, 2013 2:14 pm

dilvish napisał/a:
A teraz zapraszamy na blok płatnych porad ;)


Chwyc za sutek, bedzie skutek.

Czarek - Czw Kwi 18, 2013 4:07 pm

złote mysli BOW
Pawcio napisał/a:
Kobiety szanuja tylko facetów , imitacjami się brzydzą.


Adam Hochul napisał/a:
Chwyc za sutek, bedzie skutek.


a Wiktor sugeruje mozliwosc zamknięcia tego świrolandu :mrgreen:

Anonymous - Czw Kwi 18, 2013 4:13 pm

Pawcio napisał/a:
Drogi Tomku , takie czasy , przekaz musi być przejaskrawiony żeby się przebił. :mrgreen:


Coś w tym jest.
A co do niespodziewanego tematu to jakiś czas temu przez forum zamówiłem kilka butelek whisky za okrągłą sumę. Kilka dni po transakcji żona nieoczekiwanie (nigdy o to nie pytała) wygląda z nad laptopa i rzecze w te oto słowa:
" W tym miesiącu mieliśmy spore wydatki. Wydałeś w tym miesiącu coś na whisky?"

"Kochanie absolutnie nic - przecież sama widzisz, że butelki się już nie mieszczą"
(Może to spowodowane moim imieniem ale zaregowałem jak słynny Grzesio: "List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!...")

Nie muszę mówić, że aktualnie przeglądała nasze forum...

To była prowokacja a co więcej skuteczna:)

Wiktor - Czw Kwi 18, 2013 4:53 pm

Panowie. Problem, który dyskutujecie, należy rozstrzygać ZANIM powstanie. Whisky jest bowiem wieczna i jedyna, a żona to nie dość, że wyłącznie opcja, to jeszcze w pełnym wyborze.
Adam Hochul - Czw Kwi 18, 2013 4:56 pm

Wiktor napisał/a:
Panowie. Problem, który dyskutujecie, należy rozstrzygać ZANIM powstanie. Whisky jest bowiem wieczna i jedyna, a żona to nie dość, że wyłącznie opcja, to jeszcze w pełnym wyborze.


Moze ten nasz Wiktor dlugo mysli, ale czasami cos madrego nawet wymysli.

Tomek1 - Czw Kwi 18, 2013 6:19 pm

McCoy napisał/a:
"Kochanie absolutnie nic - przecież sama widzisz, że butelki się już nie mieszczą"


"Jak złapią Cię za rękę, powiedz że to nie twoja ręka. Jak znajdą coś w spodniach, powiedz że pożyczone" :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group