To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

BOW must go on... - Kodowane sampelki BOW

parominius - Czw Mar 13, 2008 9:51 pm

Zabrakło przejrzystych,jasnych przepisów odnośnie "końcówy"(sposobu oznajmiania wyników)..."ojcowie" przelali na monitor swoje spostrzeżenia-po nich już każdy boi się wychylić :mrgreen:
swietny pomysł ukaszka-własne wyniki walić na priva(dajmy na to Wiktorka).Określony czas na dokonanie tego.Po upływie terminu "ojciec"Wiktorek zakłada wszystkomówiący temat i "wkleja"odpowiedzi bioracych udział w zabawie...jedna po drugiej.Na końcu wszystkich odpowiedzi podaje wyniki i rozpoczynają się dysputy,chwalipięctwo :twisted: rwanie włosów z klaty i pośladków.Nie ma ściągania,sugerowania, :D nacisków,przycisków,gróżb karalnych :D poszturchiwań,puszczania oka :D itd.... :wink:

windham hell - Czw Mar 13, 2008 10:06 pm

[ Dodano: Czw Mar 13, 2008 10:13 pm ]
uważam że przyjęta forma wcale nie jest zła w zalezności od woli każdy miał jak chciał 8)

[ Dodano: Czw Mar 13, 2008 11:50 pm ]
1. Zapach :Dymna i mokra Przekwitłe kwiaty ,mokre trociny sosnowe ,gotowane jabłka .
smak Dużo dymu ale tylko na powierzchni ,bardzo słodka i mocno kwiatowa przechodzi do gorzkości pestek ale bardzo przyjemnie ,rzemień finisz długi
ocena 6,5
2.Zapach . pełnia lata i żniwa spichlerz zboża pole kukurydzy ,drzewo morwowe
smak,lekka łagodna i nieco duszna -zbożowa ,suszone siano troche gorzkiej czekolady przechodzi w smak gorzko kwaśny jak niedojrzałe owoce agrestu ,lekko cierpki
finisz długi -ogromne ilości rodzynek
ocena 7
3.zapach ,cytrusy ,zjełczałe masło ,świeżo ścinany żywopłot ,niedojrzałe jabłka ,parafina ,stare futro -naftalina i bagno trochę miodu i kwiatów
smak bardzo lekka i przyjemna ,delikatna i słodziutka nieco miodu landryny pomarańczowe i kwiaty w wazonie stojące co najmniej 3 dni ,finisz niezbyt długi
ocena 4
4.zapach ;wodnisty szuwary i bagno rajskie jabłuszka ,zatęchła piwnica ,suszony tytoń i koziołek lekarski ,ocet winny
smak ognista i słodka ,słone akcenty trochę siarki i rodzynek kwiat wiśni ,zdecydowanie smak wiosenny
finisz długi i słodki wygasa niespodziewanie ,nagle
ocena 4,5
5. zapach wino owocowe ,spirytus ,świeże ciasto nachleb rozczynione na zakwasie ,żywica drzew owocowych
smak wielkie rozczarowanie w stosunku do aromatu ,całkowity brak wyraźnego akcentu smakowego poza słodkością finisz trochę lepszy orzechowo migdałowy z jakimś podejrzanym akcentem -raczej krotki
ocena 3
[ Dodano: Czw Mar 13, 2008 11:59 pm ]

co do typów niestety zbyt mało jeszcze piłem żeby pokusić się o podawanie destylarni
ale tak po głowie mi chodzi ;
1 chyba nie Islay ale coś nadmorskiego
2 Aberlour lub Longmorn
3 coś w typie Glen Granta
4 Ardmore lub Springbank
5.Glenfiddich w dziwnej beczce ???
cóż czyste gdybanie pewnie będę najdalej od poprawej odpowiedzi ale jak zabawa to przeproś nie ma :mrgreen:

Czarek - Pią Mar 14, 2008 1:46 am

Rajni jakie sorry :wink:
życie uczy i będzie lepiej, a że pogoniłeś to inna kwestia :mrgreen:

David - Pią Mar 14, 2008 11:03 am

E tam nie ma co przesadzać wszyscy wiemy jak z tą łycha bywa (czasam ta sama smakuje odmiennie z innego kielicha - prawda Czaruś?) a zabawa jest super. Ja bym nie zmieniał reguł i nie komplikował. Wczoraj sobie popróbowałem zrobiłem krótkie notki a dzisiaj dopiero czytam Wasze posty. Jest nieźle teraz dopiero widać kto co lubi :wink:
Jeszcze dziś wrzucę te notki i będzie jeszcze śmieszniej :mrgreen:

Czarek - Pią Mar 14, 2008 1:58 pm

David napisał/a:
będzie jeszcze śmieszniej

no no :lol:

David - Pią Mar 14, 2008 2:50 pm

1. Fajny dymek, jakieś owocki, trochę suszonych śliwek, odrobina morza (delikatna słoność) i wodorosty. W smaku też dymek i wytrawność. Bardzo przyjemny długi finish choc na końcu trochę mdły.
Ocena: 7pkt
Typ: Bowmore

2. Po prostu szery. Zachęcająca delikatną słodyczą ale w sumie taka deserówa. Smak nie w moim typie. Wydaje się byc młoda bo jak mówi Pawciu -daje alkoholem po kubasach. Jakaś gorycz przegryzionej pestki, dużo wytrawności. Odrobina pikantności (ale raczej nie pieprz). Finish alkoholowy, wytrawny i trudny w odbiorze - jak dla mnie.
Ocena: 5pkt
Typ: Edradour

3. Całkiem przyjemna. Melon, pudrowość, delikatna wędzonka, a głęboko w tle jakby ser żółty a może nawet pleśniowy. Smak rozczarowuje (bo po zapachu oczekiwałem znacznie więcej)i właściwie bez finishu. Lekko pieprzowa.
Ocena: 5,5pkt
Typ: Balvenie

4. No ta mnie zabiła. Rozpuszczalnik całe wiadra rozpuszczalnika i lakierów. Magazyn albo nawet fabryka lakierów. Smak to alkohol, który rozcieńczył lakier do podłóg i potem zrobił się mdły. Bez finishu.
Ocena: 3 pkt
typ: Mortlach

5. Przyjemny zapach, trochę pudrowy, pomarańczowa esencja do ciast, jakieś kwiatki (wrzosy?), miód, miodzik, słodkie soczyste owoce nagrzane słońcem. Smak niestety dużo słabszy. Taki trochę słodko- pikantny. Słaby finish jedynie troche szpileczek na czubku języka i koniec. Ale w sumie bardzo przyjemna rzecz.
Ocena: 6pkt
Typ: Clynelish

Michal - Pią Mar 14, 2008 3:17 pm

windham hell napisał/a:
suszony tytoń i koziołek lekarski...


:shock:

Może to będzie bardzo lamerskie pytanie, ale jak pachnie koziołek lekarski? i co to w ogóle jest?

:roll:

ukaszu - Pią Mar 14, 2008 3:40 pm

Michal napisał/a:
windham hell napisał/a:
suszony tytoń i koziołek lekarski...


:shock:

Może to będzie bardzo lamerskie pytanie, ale jak pachnie koziołek lekarski? i co to w ogóle jest?



chwila w google i po sprawie

kozlek aka koziolek lekarski

windham hell - Pią Mar 14, 2008 4:26 pm

ukaszu napisał/a:
chwila w google i po sprawie

Dokładnie ,Ukaszu ładnie odnalazł od siebie dodam że korzenie są podobne do włosów jest ich bardzo dużo ,właśnie te korzenie koziołka suszy się nanizując je na drut ,schnie to bardzo długo wydzielając specyficzny zapach słodkawo gorzki z pewną taką ziemistością lekko duszny i bardzo charakterystyczny -ja pamietam z dzieciństwa jak do babci jeździłem na wieś pewne skojarzenia z miętą ale taką bardzo starą i może trochę mleczu inaczej nie potrafię tego określić ale właśnie 4 tak mi ''zapachniała'' :D :mrgreen:

Mistu - Pią Mar 14, 2008 6:56 pm

Ale porównanie pierwsza klasa windham :D
windham hell - Nie Mar 16, 2008 10:31 am

Tak na świeżo wczoraj miałem okazję pić zielonego Johnnie Walkera i nie wiem czy gorszy dzień miałem czy ciśnienie atmosferyczne powariowało ale w domu spróbowałem zakodowanej 3 i w smaku ,zapachu o wiele lepsza -ma coś z Balvenie ,
Jasio jest nużący :twisted: brak mu iskierki szleństwa :twisted:

parominius - Nie Mar 16, 2008 10:56 pm

windham hell napisał/a:
Jasio jest nużący brak mu iskierki szleństwa

O takich whisky mówię iż blefują.Robi wrażenie jako poważny gracz,ciska grzmoty jakby miał coś do zaoferowania....chwila zastanowienia i juz wiesz że "kłamie"...
Nie wbija się w ciebie klinem niczym w drzewo...nie targa tobą....ech... :?

Wojciech - Pon Mar 17, 2008 8:21 pm

Wreszcie zabrałem się za sampelki :)
Na razie nr 1:
nos: Początkowo trochę cytrusów, ale później znikają. Przechodzą w kwaśne rozkrojone jabłko. Trochę dymu, ale za mało jak na Islay (nie czuję lizolu). Po dolaniu wody pojawiło się więcej dymu, wcześniej go prawie nie czułem. Później dymek znika, a pojawiają się wodorosty i to takie zleżałe :?
smak: Na początku ostra, mocno piecze w język, ale później robi się słudziutka. Bez wody lepiej smakuje.
finisz: Długi słodki finisz. Drugi łyk jeszcze bardziej słodki, ale końcówka dłuższa i jakaś miętowa (to mi się mniej podobało). Po dolaniu wody finisz przypomina mi długi :!: Amol.
Ocena: 5 max. 5.5 (ale mocno naciągane). Nie jest w moim guście.
Co to jest: Według mnie to nie powinna być Islay. Nie ma jodyny i torfu też nie za dużo. Aż takim fachowcem nie jestem, abym mógł ją umiejscowić, ale kupić jej bym nie kupił.

[ Dodano: Pon Mar 17, 2008 8:34 pm ]
Teraz nr 2:
nos: Słodkie dobre sherry ale nie PX. Wiśnie w likierze, ale takie z lepszej półki. Dżem wiśniowy mojej mamy.
smak: Wiśnie, ale bardzo mocno dojrzałe. Po dolaniu wody smak jeszcze lepszy. Pojawiają się takie landrynki z czasów młodości. Smak słodko-kwaśny - cudo.
finisz: Słodko, słodko, a później pojawia się wytrawność. Pasuje mi !! Fajna goryczka, ale z nutą słodkości. Później nawet rozgrzewa w gardle.
Ocena: 8 (po wodzie daję nawet 8.5 pkt)
Co to jest: To jest dobrze doszerowany Speyside. Wiktor zna jednak moje gusta. Pierwszej było 40, tej jest 100 :wink: I bardzo dobrze :D

Następne dopiero jutro :lol:

Następne będą dopiero dziś, ale Dawid użył perswazji :x i przymusił mnie do typowania bardziej precyzyjnego. Zaczynałem się nawet wahać, czy pierwszy to nie jakaś dziwna Islay (nieumyty kieliszek pachniał nawet koalowato :roll: ), ale Islay bez jodyny to byłby szok. To może jest jakiś niezależny Dalmore czy Clynelish.
Z drugim to sprawa prostsza. Smakował tak, jak powinien smakować 18 letni Macallan :wink: , ale to niemożliwe ze tą cenę. Mam trzech faworytów Strathisla, Glen Grant lub Glenfarclas.

Wiktor - Pon Mar 17, 2008 8:38 pm

A i owszem, nie było przypadku w przydzielaniu mniejszych i większych próbek 8)
michu - Pon Mar 17, 2008 8:54 pm

dowemy się co to za ptaszki?


w końcu..



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group