czyli best of coś-tam ;-) - Miszcze Whisky
Pocieszny_PCS - Wto Paź 04, 2016 9:59 am
| loom napisał/a: | | Jeszcze Pani Autorka niewyjść straszny. Idzie tropem "legendarnych" oględzin butelek w wersji footjob. |
A myślałem, że ty i Paweł jako znani forumowi koneserzy kobiecego piękna będziecie zaciekawieni taką osobliwością
Pewien piwny bloger i piwowar powiedział mi, że piwo to dla niego Rock'n'roll. Dla innego z kolei piwo to wolności, dla trzeciego rowery czy inna sztuka
Whisky każdy z nas też pojmuje inaczej. Jeden lubi spotkania, drugi lubi spisywać notki w samotności, trzeci lubi spacery z whisky po lesie, a kto inny lubi smyrać butelkę stopami
Każdy whisky odbiera inaczej, ale trzeba sobie postawić pytanie: W którym momencie występują zakłócenia w odbiorze?
maudite - Wto Paź 04, 2016 10:26 am
Ta pani jest taką kobiecą wersją tych dandysów, co zakładają swój pierwszy garnitur bespoke na każdy "festiwal whisky", a potem siadają z cygarem w fotelu, cmokają i się koneserują
A odnośnie Yamazaki - ceny takie szalone, w sumie mam karton zbiorczy po 12YO - myślicie, że znajdzie się chętny?
JacekBee - Wto Paź 04, 2016 11:35 am
| loom napisał/a: | | Kobito, lato jest super, ale nie wszystkim sprzyja, znajdź sobie faceta, a nie fetyszyzuj butelek via Dronachy, Romachy, Benki i inne chłopaki, pisz sobie pamiętnik, szydełkuj, lep pierogi, stań się gwiazdą nimieckiego undergroundu, ale nie pisz bloga. To naprawdę błąd. Uwierz, chociaż raz. |
Podsumowując: http://i.imgur.com/NArL0KHh.jpg
Wiktor - Wto Paź 04, 2016 7:23 pm
| maudite napisał/a: | karton zbiorczy po 12YO - myślicie, że znajdzie się chętny? |
Chętnie przygarnę, tak do 100 euro - akurat na ziemniaki do piwnicy się nada.
Hogshead - Pią Paź 07, 2016 7:20 pm
Ta laska od nóg obejmujących flaszkę jest fanką twórczości Janusza T. Wiśniewskiego. To widać po podobnym, denerwującym stylu pisania.
maudite - Sob Paź 08, 2016 10:07 am
| Hogshead napisał/a: | | Ta laska od nóg obejmujących flaszkę jest fanką twórczości Janusza T. Wiśniewskiego. To widać po podobnym, denerwującym stylu pisania. |
Kurde, u mojej żony też widziałem jakiś szmatławiec jego autorstwa, w dodatku podpija czasem coś ode mnie i spodobało się jej na jednym z polskich whisky "festiwali"... Czyli przezornie trzymać z dala od komputera i internetu.
Tomek1 - Sob Paź 08, 2016 10:44 am
| maudite napisał/a: | | Hogshead napisał/a: | | Ta laska od nóg obejmujących flaszkę jest fanką twórczości Janusza T. Wiśniewskiego. To widać po podobnym, denerwującym stylu pisania. |
Kurde, u mojej żony też widziałem jakiś szmatławiec jego autorstwa, w dodatku podpija czasem coś ode mnie i spodobało się jej na jednym z polskich whisky "festiwali"... Czyli przezornie trzymać z dala od komputera i internetu. |
Raczej od butelek ;]
Pocieszny_PCS - Wto Paź 11, 2016 5:16 pm
https://m.facebook.com/389232044518650/photos/a.389494377825750.1073741828.389232044518650/989627274479121/?type=3
Wzajemne uprzejmości w ostatnich dniach przybierają na sile.
Tomek1 - Wto Paź 11, 2016 5:53 pm
Qrwa, muszę zacząć bardziej narzekać, bo nawet sampla nie dostałem...
Wiktor - Wto Paź 11, 2016 6:46 pm
Albo nam to pasuje, albo przerzućmy się na wódkę, problemy znikną same.
Panie Jarosławie. Niech Pan nie oszukuje sam siebie. Przecież nie chodzi o jednego malkontenta, choćby i głos miał donośny i niszczycielski, jak WikiLeaks Ani o tę, czy inną gazetę, gdzie ów malkontent pisuje Ani nawet o odpowiednio agresywną strategię komunikacji dla Tudora na dziś.
Zgoda. Jest Pan w sytuacji wyjątkowo niewdzięcznej, jako społecznościowy trendsetter i przedstawiciel branży, która w sferze rzetelności, jakości produktu i po prostu zwykłej uczciwości wobec konsumentów, w ujęciu całościowym raptownie się stacza. Tego stanu wybronić się po prostu nie da, ani próbami merytorycznej oceny zanikających walorów whisky, które po prostu SĄ coraz gorsze i coraz droższe, ani rozpaczliwymi atakami na swoich - prawdziwych czy urojonych - adwersarzy.
Ale można przecież się z tych okowów w sferze moralnej w znacznej mierze wyzwolić, wcale nie odrzucając przyziemnych wymogów prowadzenia biznesu. Po pierwsze: prawdą. Skoro single malt to taki promil z promila, poważnymi cyframi się nie ryzykuje. Po drugie: realnymi działaniami, które udowodnią wszystkim, w tej liczbie malkontentom i narzekaczom, że idea też jest ważna. Kto jak kto, ale Tudor takie możliwości ma. Wystarczy chcieć.
Albo się to zrozumie, albo... przerzućmy się na warzywa, problemy znikną same
Pocieszny_PCS - Śro Paź 12, 2016 7:35 am
Jak dla mnie to już przekracza granice. To tylko wóda a ludzie się zachowują conajmniej jakby im ktoś na rodzinę nastawał. Tak, wiem, "kasa misiu, kasa". Miło i zdrowiej było jak jakiś czas temu zrobiłem sobie przerwę w udzielaniu się. Teraz chyba też sobie na trochę dam spokój, niezależnie od racji, czy tego kto zaczął i skończy. Coś tam sobie pewnie będę pił i skrobał we własnym zakresie i czasem się pojawię tu i tam.
PawelWojcik - Śro Paź 12, 2016 8:15 am
nie czytuje tego, ale jak juz poszedl link, to zobaczylem sobie co Pan Jaroslaw Buss pisze o Kavalan:
cyt.:
"Podwójna duma.................
Po pierwsze z prestiżowej nagrody dla whisky Kavalan otrzymanej w tym roku w Londynie , to moja marka i wiele dla mnie znaczy.
Po drugie, będąc jednym z 38 sędziów na tegorocznych World Whiskies Awards, dołożyłem swoją cegiełkę do sukcesu destylarni z Tajwanu.
Za najlepszy single malt/single cask uznana została whisky Kavalan Amontillado, która z kolejną edycją Kavalan Manzanilla właśnie dotarła do Polski."
pisze o tym zupelnie spokojnie i jeszcze jest z tego dumny (!!!). glosowac na to, co sie sprzedaje = normalka dla Pana Bussa. klasyczne tupeciarstwo, przeciez przy odrobinie taktu powinien wstrzymc sie od glosu. kiepsko to tez swiadczy o niezaleznosci World Whiskies Awards, jesli dopuszczaja takich ludzi do komisji. osobiscie mam wiecej szacunku do prostytutek niz takich sedziow.
Wiktor - Śro Paź 12, 2016 9:02 am
Zaklinanie rzeczywistości. Jaki "prestiż"? Jaki "sukces"? Przecież to prymitywna, marketingowa ściema. Proszę popytać wśród ludzi z tzw. środowiska, co sądzą o znaczeniu WWA Byle nie Ambasadorów i Żyrantów I jakie to whisky odnoszą sukcesy na konkursach, gdy oceniają nie wydmuszki, a konsumenci.
Obiektywizm tego pożal się Boże konkursu, przypominającego jako żywo konkurs na Najlepszą Whisky 2016 na Festiwalu w JG, podsumowuje widoczny poniżej link. Wiodący prosto, prościutko ze strony z wynikami do... niemożliwe?...
PS. Skoro ten Kavalan taki najlepszy na świecie, po co promować go podobnymi chwytami i zgłaszać do "prestiżowych" nagród? Jakość obroni się sama...
Rajmund - Śro Paź 12, 2016 9:17 am
Dajcie spokój, widocznie słabszy dzień. Coś się zawaliło przy organizacji Wielkiej Imprezy, ktoś czegoś nie dowiózł, ktoś odwołał udział... No i wylał Pan Jarosław swoje żale. Widocznie taką czuł potrzebę. Jeśli mu ulżyło, to chyba dobrze, prawda?
loom - Śro Paź 12, 2016 9:57 am
O co w ogóle kaman? Kim jest ów malkontent, co to za napisanie artykułu w jakiejś gazetce lub otrzymaniu kilku flaszek już nie krytykuje? Jaka wódka? Jaki Kavalan?
btw w warzywach to się dopiero zaczynają probemy:)
p.s. jak już pada słowo frustrat w tekście poważnego człowieka to trąci sejmem.
|
|
|