To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'niewiele pamiętam ale...' - BOW w Szkocji - Campbeltown, Islay i Jura

MarcinK - Śro Mar 09, 2011 11:22 pm

Moze to glupie pytanie... ale co mi tam, jaki jest szacunkowy koszt takiego wyjazdu?:)

Z gory dzieki za odp.

Rajmund - Czw Mar 10, 2011 3:00 pm

MarcinK napisał/a:
Moze to glupie pytanie... ale co mi tam, jaki jest szacunkowy koszt takiego wyjazdu?:)

Z gory dzieki za odp.

Ok. 2400zł plus wszystko to, co wydasz na miejscu na jedzenie, wstępy, radości podniebienne, pamiątki, etc.

Wojciech - Czw Mar 10, 2011 6:43 pm

A tego można wydać dużo :mrgreen:
RudeBoy - Czw Mar 10, 2011 8:20 pm

Po przekroczeniu 8 tysięcy na dwie osoby przestaliśmy liczyć :| Wakacje pod palmami diabli wzięli 8)

p.s. chociaż palmy widzieliśmy w Szkocji, a że słońca nie było...

Pawcio - Czw Mar 10, 2011 9:24 pm

lekko licząc ponad 5 k zł w tydzień mi poszło ,czyli jakiś m-c All Inc. w Egipcie ;) ) (teraz chyba nawet dłuzej ;)

[ Dodano: Czw Mar 10, 2011 8:26 pm ]
RudeBoy napisał/a:
Po przekroczeniu 8 tysięcy na dwie osoby przestaliśmy liczyć



a to było gdzieś w połowie pobytu ;) )))))))))))

oscarez - Czw Mar 10, 2011 9:59 pm

Pewnie mozna taniej w opcji minimalnej ale juz dawno doszedlem do wniosku, ze nie po to jade na urlop zeby sobie odmawiac czegokolwiek i wpieprzac zupki w proszku na koszt ladnego widoku z...namiotu...2400 + z tego co piszecie ok 500F to pewnie norma bo wielemozna o Szkocji powiedziec ale nie to, ze jest tania. I whisky tez nad czym tlumnie ubolewamy 8)
Czarek - Czw Mar 10, 2011 11:32 pm

oscarez napisał/a:
nad czym tlumnie ubolewamy

w moim przypadku pełna zgoda :mrgreen: , ale bywa i tak że magazyny kanapowe nadal się powiększają :lol:

mik_us - Pią Mar 11, 2011 12:43 am

Rajmund napisał/a:
więc pociągnięto nas po hali do słodowania


tej co mieści 12 ton słodu czy 10 ton ?
65 letni młynek zrobił na mnie duże wrażenie

Rajmund napisał/a:
(ale miało to jakiś związek z autobusami)


przystanek autobusowy i pagoda :) dziś na ten temat żartował dyrektor produkcji ze Springbanka Frank McHardy.

Rajmund napisał/a:
- Hazelburn 8yo


Dobra whisky, pierwsze 3 lata w Sauternes Wood.


Rajmund napisał/a:
- Kilkerran 5yo


Dziś próbowałem 7 letniego. Słodki, torfowy w odróżnieniu od Hazel. Springbank zrobił dobra inwestycje kupując destylarnie w 2004

Rajmund - Pią Mar 11, 2011 3:19 pm

mik_us napisał/a:
Rajmund napisał/a:
więc pociągnięto nas po hali do słodowania


tej co mieści 12 ton słodu czy 10 ton ?

Tej mniejszej. Ale słodu nie ważyliśmy. Poza tym, masz na myśli wagę zaraz po rozsypaniu (kiedy słód jest nasączony wodą), czy po kilku dniach kiełkowania, gdy już nieco przeschnie? ;p

oscarez - Pią Mar 11, 2011 5:31 pm

Rajmund napisał/a:
Ale słodu nie ważyliśmy. Poza tym, masz na myśli wagę zaraz po rozsypaniu (kiedy słód jest nasączony wodą), czy po kilku dniach kiełkowania, gdy już nieco przeschnie?


:mrgreen:

mik_us - Sob Mar 12, 2011 12:13 am

oscarez napisał/a:
Rajmund napisał/a:
Ale słodu nie ważyliśmy. Poza tym, masz na myśli wagę zaraz po rozsypaniu (kiedy słód jest nasączony wodą), czy po kilku dniach kiełkowania, gdy już nieco przeschnie?


:mrgreen:


hehe ja wiem, że czasami za bardzo wnikamy, ale Dyrektor produkcji potrafi zaskoczyć informacjami, np. w jakiej formie drożdże są używane... i torf czy na sucho i w jakich proporcjach... a jeżeli chodzi o kiełkowanie to zapomniałem imię człowieka, który sprawdza długość kiełka w ziarnie przed jego kiełkowaniem ? :) )))

oscarez - Sob Mar 12, 2011 9:07 am

mik_us napisał/a:
a jeżeli chodzi o kiełkowanie to zapomniałem imię człowieka, który sprawdza długość kiełka w ziarnie przed jego kiełkowaniem ?


przypomnij sobie bo trzeba sie dowiedziec jakim mydlem myje rece i jak czesto. to moze miec niebagatelny wplyw na aromat i finisz w pozniejszych edycjach :mrgreen:

Wojciech - Sob Mar 12, 2011 11:54 am

Widziałem już całkiem sporo destylarni, jakoś nie wierzę w te opowieści :wink: chociaż może w Japonii nawet ważą każde ziarenko :mrgreen:
Rajmund - Sob Mar 12, 2011 4:07 pm

mik_us napisał/a:
a jeżeli chodzi o kiełkowanie to zapomniałem imię człowieka, który sprawdza długość kiełka w ziarnie przed jego kiełkowaniem

Józek ;)

A tak poważnie, to te opowieści o dbałości o każdy szczegół, w tym długość kiełków, wsadziłbym między bujdy. A w najlepszym razie, podania ludowe. A takiego bajarza, który mi tego rodzaju kit wciska, zapytałbym co, na przykład, robi się w destylarni gdy nagle zabraknie prądu i z kadzi fermentacyjnych zaczyna się wylewać piana, bo wiatraczki pod wiekiem unieruchomiło. Albo co się robi z destylatem, którego odpęd wypadł akurat w nocy, i tak się złożyło, że stillmana zmożyło. I frakcja środkowa powiększyła się o sporą dawkę pogonów. Wylewają wszystko?

Kiedyś, dawno temu, z otwartą buzią w pewnej destylarni słuchałem o tym, jak to do dojrzewania ich whisky nadają się tylko i wyłącznie beczki po sherry. I tylko takie są przez nich używane. Minęło jakieś 10 lat, i na półkach sklepowych pojawiła się Macallan Fine Oak. Czyli co? W magazynie obok dokonała się cudowna zamiana beczek? Bo przecież już wtedy, za ścianą któregoś z magazynów musiały leżakować beczki po burbonie. I to od co najmniej kilku lat.

W tej chwili mam za sobą wizyty - legalne i niecałkiem legalne - w niemal wszystkich destylarniach whisky szkockiej. Zwiedzałem je i ze zwykłymi przewodnikami dla turystów i z całkiem niezłego formatu fachowcami. W grupie i indywidualnie. Proces produkcji whisky już z tysiąc razy obserwowałem od podszewki. Jak ktoś mi mówi o specjalnej funkcji polegającej na sprawdzaniu długości kiełków, to zwyczajnie już więcej z nim nie gadam. Bo albo ściemnia w żywe oczy, albo głupi i sam nie wie o czym mówi. Jakoś tak ;)

mik_us - Sob Mar 12, 2011 5:03 pm

Rajmund napisał/a:
Józek Wink


Jakoś tak ;)

Cytat:
Jak ktoś mi mówi o specjalnej funkcji polegającej na sprawdzaniu długości kiełków, to zwyczajnie już więcej z nim nie gadam. Bo albo ściemnia w żywe oczy, albo głupi i sam nie wie o czym mówi. Jakoś tak Wink


Oczywiście jak mój syn nie mawia... samo się :) )))) Widziałem fajne Twoje zdjęcie na Facebooku. Smażyłeś grzybki na patelni - nie dużo tego było a pewnie te co już "doszły" odsuwałeś na krawędź patelni ? :)

[ Dodano: Sob Mar 12, 2011 5:05 pm ]
p.s.
zgadzam się z Tobą, że nic się nie marnuje...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group