czyli 'pomocy!' - Szkocka whisky w beczkach
Pocieszny_PCS - Wto Lut 28, 2012 2:41 pm
| Danielito napisał/a: | nie liczy się ilość tylko jakość i nie mam na myśli postów, tylko butelek podczas degustacji.
I wcale nie piję do Ben Riacha za 80 ... przy chodzących propozycjach nie ma co nabijać stołu. |
i pisze to ktos kto ostatnio testowal 22 whisky na jedno posiedzenie Na szczescie nie byly to whisky tej klasy co benriach HoS
Anonymous - Wto Lut 28, 2012 3:20 pm
Właśnie dlatego, pomny doświadczeń, piszę o jakości a nie ilości . Tylko ja nie wiem jak teraz ograniczyć się przy następnym posiedzeniu? Co wybrać a co odłożyć? Nowe czy sprawdzone? Dopić co otwarte czy otwierać nowe?
I bądź tu mądry ...
Pawloff - Wto Lut 28, 2012 3:37 pm
nie daj się zwariować
dilvish - Wto Lut 28, 2012 9:22 pm
Odnośnie Starki
Rozmawiałem w weekend z kolegą ze Szczecina, mieszka niedaleko dawnego Polmosu, twierdzi, że nie sprzedają, jedyna szansa to egzemplarze które opuściły mury przed upadkiem zakładu, więc szanse mamy marne na skosztowanie Starki
flymind - Wto Lut 28, 2012 9:46 pm
| dilvish napisał/a: | Odnośnie Starki
Rozmawiałem w weekend z kolegą ze Szczecina, mieszka niedaleko dawnego Polmosu, twierdzi, że nie sprzedają, jedyna szansa to egzemplarze które opuściły mury przed upadkiem zakładu, więc szanse mamy marne na skosztowanie Starki |
Bylem dzisiaj w sklepie firmowym owego Polmosu i dowiedziałem się ze jest możliwość nabycia Starki 10-letniej 50% w słynnej restauracji Chief w Szczecinie od Pana restauratora za jedyne ...4OO PLN
Cena Polmosowa oscylowała kolo 6O złociszy... ale sam drapie się w głowę czy może warto by było zainwestować w buteleczkę, bo kto wie ile będzie warta za parę latek.
dilvish - Wto Lut 28, 2012 10:28 pm
Raczej nie, w piwnicach trzymają bardzo dużo i na razie nie będą sprzedawać, bo mają nadzieję, że wznowią produkcję i tylko do kupaży używają (czemu nie wiem).
Pawloff - Wto Lut 28, 2012 10:38 pm
[quote="flymind"] | dilvish napisał/a: | Odnośnie Starki
Bylem dzisiaj w sklepie firmowym owego Polmosu i dowiedziałem się ze jest możliwość nabycia Starki 10-letniej 50% w słynnej restauracji Chief w Szczecinie od Pana restauratora za jedyne ...4OO PLN
Cena Polmosowa oscylowała kolo 6O złociszy... ale sam drapie się w głowę czy może warto by było zainwestować w buteleczkę, bo kto wie ile będzie warta za parę latek. |
Świat zwariował...
może 18 czy 25 letnia w kryształowej karafce miała by jakąś wartość kolekcjonerską, ale 400 zł za podstawową 10 letnią Starkę (dobrą skąd inąd, ale do walenia na strzały a nie do delektowania się z kieliszka) to już jakaś abstrakcja...
Swego czasu pamiętam w Auchanie Piastowską 30 letnią w kryształowej karafce + kryształowy kieliszek w pakiecie, za 300 zł, to teraz ile zawoła szef Chiefa? 3000 zł?
flymind - Wto Lut 28, 2012 11:08 pm
| Pawloff napisał/a: | | Swego czasu pamiętam w Auchanie Piastowską 30 letnią w kryształowej karafce + kryształowy kieliszek w pakiecie, za 300 zł, to teraz ile zawoła szef Chiefa? 3000 zł? |
wszystko jest możliwe, bo z tego jaką opowieścią uraczyła mnie polmosowa "žena za pultem" wychodzi na to ze targetem Pana Chiefa są nasze kolegi -niemiaszki- ,
którzy często odwiedzają chiefa specjalnie w celu zakupienia owych butelek,
a mieszkańcom zachodnich rubieży nie trzeba chyba tłumaczyć jak to właśnie wiele rzeczy robi się pod tzw."niemca" - nie żebym miał coś do Niemców ma się rozumieć
Pawloff - Śro Mar 07, 2012 9:54 pm
| flymind napisał/a: | | dilvish napisał/a: | Odnośnie Starki
Rozmawiałem w weekend z kolegą ze Szczecina, mieszka niedaleko dawnego Polmosu, twierdzi, że nie sprzedają, jedyna szansa to egzemplarze które opuściły mury przed upadkiem zakładu, więc szanse mamy marne na skosztowanie Starki |
Bylem dzisiaj w sklepie firmowym owego Polmosu i dowiedziałem się ze jest możliwość nabycia Starki 10-letniej 50% w słynnej restauracji Chief w Szczecinie od Pana restauratora za jedyne ...4OO PLN
Cena Polmosowa oscylowała kolo 6O złociszy... ale sam drapie się w głowę czy może warto by było zainwestować w buteleczkę, bo kto wie ile będzie warta za parę latek. |
Wracając do tematu Starki:
jak ktoś chce spróbować zanim nie będzie można dostać, to do dobrego jedzenia można strzelić lufę w chiefie po cenie z groupona:
http://www.groupon.pl/ofe..._content=rss_22
Rajmund - Czw Mar 08, 2012 1:58 pm
Najbardziej podoba mi się "świeża brokuła" i "flaczki ze świeżych kalmar". Widzisz, a nie grzmisz, cholera...
Wiktor - Czw Mar 08, 2012 4:40 pm
Z czasów dawnej świetności została tam tylko drożyzna.
Czajkus - Wto Mar 13, 2012 1:27 pm
Bardzo ciekawy wątek i jaki rozwojowy.
Polmos Szczecin zaprzestał produkcji w maju 2010 r. - do końca 2010 r. Starki się posprzedawały. Cena 0,5 była tak 35-40 zł.
To pytanie, które zadałem jest właśnie w kontekście Starki. Ponieważ zrobiliśmy miniaturki starek teraz jeszcze robię takie opracowanie na jej temat i badam ten temat.
To, że w XVI wieku szlachta zakopywała jakieś beczki z okazji urodzin dziecka i wyjmowała Starkę uważam za internetowe bajki, chyba że ktoś przedstawi pamiętnik z epoki i tam będzie wzmianka na ten temat.
Znalazłem jednak relacje w źródłach, że w połowie XIX w. na Litwie szlachta trzymała wódkę żytnią w beczkach (w piwnicach) i pili w połowie XIX Starki np. 50 letnie, które od początku XIX w. trzymali w tym celu w beczkach.
Producenci w Polsce na w pierwszej połowie XIX wiedzieli, że wódka trzymana w beczkach nabiera lepszego smaku ale nie było to dla nich tak istotne i racjonalne by to robić.
W Szkocji faktycznie od Mr Ushera zaczyna się zabawa w trzymanie whisky w beczkach i chyba właśnie Glenlivet się wybijała na tle innych producentów.
Z kolei na początku XIX porównywano Starkę mniej więcej do whiskey irlandzkiej i to wystałej i bez zachwytu - szkocka do czasów prohibicji przy irlandzkiej to raczej mało znaczyła.
Zasadniczo też do czasów połowy XIX to czy to była whisky szkocka czy okowita polska - w smaku i produkcji to było mniej więcej to samo - i oba trunki raczej smaczne nie były.
Pozdrawiam
Czajkus
|
|
|