czyli lustra precz! - Mortlach - Kraków revisited
bartoszek - Czw Sie 07, 2014 11:43 am
Krakusy- nic dodać...nic ująć
rad93 - Czw Sie 07, 2014 12:15 pm
ja sobie wypraszam. bizarre = definicja mnie.
Tomek1 - Czw Sie 07, 2014 12:21 pm
| Wiktor napisał/a: | | Konserwatyści... |
To może Amsterdam
Wiktor - Czw Sie 07, 2014 12:24 pm
...i od razu odległość przestaje być problemem
Tomek1 - Czw Sie 07, 2014 12:46 pm
Niestety nawet do Amsterdamu nie dałbym rady
Ale kusi bardziej
bartoszek - Czw Sie 07, 2014 1:15 pm
Ja też potencjalnie z Kraka...całe życie tam spędziłem- co mi absolutnie nie przeszkadza nazywać rzeczy po imieniu
rosomak - Czw Sie 07, 2014 3:51 pm
Dobra - do niczego widac nie dojdziemy jesli nie zawezymy ram i warunkow. I pozwole sobie zrobic to ja skoro ciagle nie zrobil tego nikt inny Termin: 22-23.XI. Sample - z mojej strony dla stalych bywalcow spotkan - inni niech sie zmobilizuja i przyjada Jako, ze "entuzjazm" krakusow okazal sie na razie umiarkowany, a terminy, mimo, ze podane z okolo trzymiesiecznym wyprzedzeniem juz na etapie ustalania problematyczne to proponuje spotkanie robic w Krakowie o ile zbierze sie minimum 5 chetnych osob z Krakowa lub jego szeroko pojetych okolic (niech bedzie nawet i Warszawa ). Jezeli mialby sie pojawic powiedzmy jeden krakus to czemu wtedy robic tam? Licze na szeroki odzew
bartoszek - Czw Sie 07, 2014 4:00 pm
Jak dla mnie termin prawie niemożliwy
Ale jeśli będzie dla większości optymalny to spróbuję stanąć na głowie...i być chociaż przez 1 dzień
A jak chodzi o sample to nie jestem stałym bywalcą...ale też na nie liczę
Wiktor - Czw Sie 07, 2014 4:01 pm
| bartoszek napisał/a: | | przez 1 dzień |
Umknęło mi - robimy degustację 2-dniową?
bartoszek - Czw Sie 07, 2014 4:05 pm
| Cytat: | | Termin: 22-23.XI. Sample |
Mi też jakoś umknęło...jedno co pewne to, że na mortlachu zajebi...ie mi zależy
Nie jestem jej fanem- ale dla mnie to jedna z niewielu obowiązkowych pozycji...i tyle w temacie
Wiktor - Czw Sie 07, 2014 4:11 pm
Jakoś od samego początku nastawiałem na jedną degustację. Nawet w przypadku Mortlacha, po któym spodziewam się wyjątkowo ciekawej różnorodności. Drugiego dnia można iść na dziękczynny spacer
| bartoszek napisał/a: | | na mortlachu zajebi...ie mi zależy |
No to dasz radę. I już. Nie widzę tego inaczej
Kto jeszcze "in"?...
rosomak - Czw Sie 07, 2014 4:22 pm
Ja potraktowalem dwudniowa date jako propozycje "albo albo". Wzglednie kto chce zostaje na drugi dzien (jesli degustacja bylaby pierwszego) i robi to co sie w Krakowie turystycznie robi w dniu wolnym (nic?). Natomiast komu nie pasuje jeden, drugi, trzeci termin, degustacja ta czy tamta i nie proponuje konkretow ze swojej strony do tego trudno sie dostosowywac. Komus zreszta zawsze bedzie akurat nie pasowalo. Zobaczmy ilu jest naprawde zdeterminowanych.
bartoszek - Czw Sie 07, 2014 4:38 pm
Podsumowując jak będę zdeterminowany na 1 dzień...to i na 2 też- bo mnie promile nie puszczą w trasę
rosomak - Czw Sie 07, 2014 4:41 pm
To moze bardziej zachecajaco - jesli znajdzie sie tych 5 smialkow z Krakowa i okolic na Mortlacha to BOW zapewni, ze i drugiego/pierwszego dnia bedzie co (whiskowo) robic
Wiktor - Czw Sie 07, 2014 4:45 pm
Wystarczy zaczac odpowiednio wczesnie degustacje w sobote. Ten sam problem maja wszyscy zmotoryzowani uczestnicy ale na szczescie rozwiazanie jest banalnie proste i jak dotad w 100% skuteczne
|
|
|