To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli best of coś-tam ;-) - Pasjonaci krzewią - nowy cykl

loom - Czw Cze 30, 2016 3:13 pm

Nie chodzi o traktowanie osobowo tego czy innego bloga. Swoją drogą niekompatybilność oceny jednej czy drugiej, odkrywanie Ameryki, że beczki po bourbonie w SM też mają swoja zacną pozycję, czy nawet pisanie z takim a nie innym "przebiegiem wypicia" nie świadczą o całości, i daleki jestem od konkluzji, że jest wszystko źle i ble.
Tak samo, że są jakieś PE, Brory, Madzie czy Karu na blogu próbowane hurtem na jednej czy drugiej komercyjnej degustacji nie świadczą, że jest od razu super "koneserowo" i wypad szczekacze. Nie tędy droga i nie tutaj celowość tematu "pasjonaci krzewią...".
Co do polityki Ardbega, Laphroaig i chyba obecnie Lagavulin także. Sytuacja jest jaka jest, ale nie trzeba tego chwalić. Wyrażanie rzeczowo opinii, które nie mają wpływu na bieg zdarzeń, jest celowe, bo po to jest właśnie forum. Nie bądźmy zakładnikami trendów, poklasku i złego gustu. Tak o po prostu.

Tomek1 - Czw Cze 30, 2016 3:30 pm

loom napisał/a:
Sytuacja jest jaka jest, ale nie trzeba tego chwalić. Wyrażanie rzeczowo opinii, które nie mają wpływu na bieg zdarzeń, jest celowe, bo po to jest właśnie forum.

Szkoda, że niektórzy skupiają się tylko na krytyce, nie wnosząc nic pozytywnego...
I akurat gość który pisze tego bloga ma się do tematu "pasjonaci krzewią" jak pięść do oka (czasem pasuje, ale chyba nie w tym przypadku).
Loom chyba znowu mamy diss ;)

loom - Czw Cze 30, 2016 3:38 pm

Może po tym wątku ktoś nie kupi kartonu tej ambrozji i już masz pozytyw:)
PawelWojcik - Czw Cze 30, 2016 3:41 pm

krytyka napedza ludzkosc. nie zawsze oczywiscie skutecznie, ale ja lubie, jesli ktos mimo opinii "autorytetow" twierdzi, ze "krol jest goly". wlasnie z tego powodu czytam BOW.

edit dla scislosci: jeszcze nie probowalem tej whisky.

Adam Hochul - Pią Lip 01, 2016 9:12 am

Niewiele mam do zakrzewienia dzis, ale moze ktos z was upajal sie ta whisky i ma porownanie z Glenlivet Nàdurra? Na bezclowym byla promocja £35 za litr ;d
Wiktor - Sob Lip 02, 2016 11:02 am

Wersja cs? Jeśli nie, to wybornie zakrzewiłeś.
Tomek1 - Czw Lip 07, 2016 10:33 am

Po dyskusji pokusiłem się o zestawienie blogów o whisky. Niektóre stare, inne nowe. Część pisana przez byłych lub obecnych sympatyków BOW. Jedne wyraźnie komercyjne, inne wydaje się, że pisane z samej pasji. Kolejność zupełnie przypadkowa:

http://www.whiskyevenings.pl/blog.html
http://www.milerpije.pl/
http://zinnejbeczki.com/
http://johnnieswhiskies.blogspot.com/
http://lukloveswhisky.pl/
http://whiskymywife.pl/
http://bopictrzebaumiec.pl/
http://www.pijewhisky.pl/
http://lubiewhisky.pl/
http://whisky-blog.pl/
http://wawp.pl/blog/
http://lubimywhisky.pl/blog/
http://blog.czajkus.com/whisky/
http://whiskyija.blogspot.com/
http://www.simonsayswhisky.pl/
https://whiskyhome.com.pl/
http://www.ttow.pl/
http://www.iwhisky.pl/
https://whiskybox.wordpress.com/
http://www.worldwhiskybase.pl/
https://mikeandmalts.com/
http://www.whiskyandmusic...fied=a4c16afa28
http://theglenlivet.pl/blog/
https://ibelieveinwhisky.wordpress.com/
http://szachmalt.blogspot.com/?zx=37da2ce058287172
http://kissmewhisky.blogspot.com/

Pewnie jakieś pominąłem, ale każdy może wyrobić sobie opinię.

Rajmund - Czw Lip 07, 2016 12:34 pm

Łojezusie, to aż tyle tego?... ;-)
Trzymajtusię i - Czw Lip 07, 2016 4:47 pm

Dla mnie w śród tych wszystkich Blog Czajkusa to rarytas, raczej nie można go nazwać blogiem o szkockiej, ale informacje o alkoholach na nim, są nie do osiągnięcia dla mnie z innych źródeł, jest jedyny w swoim rodzaju.
cubus - Pią Lip 08, 2016 11:45 am

Cześć,
Jestem autorem strony pijewhisky.pl. Ujawniam się by osoby, które obserwują forum forum.ttow.pl wiedziały kim jestem a także by wyjaśnić kilka spraw.

Cieszę się, że tyle osób zajrzało na stronę i wywołała ona dyskusję. Szkoda tylko, że naładowaną negatywnymi emocjami. Żeby wszyscy mieli jasność poniżej kilka punktów , które chciałem wyjaśnić.

Whisky to moja (dość świeża) pasja. Trwa to już od około dwóch lat. Tłumaczy to dlaczego większość whisky to stosunkowo nowe edycje. Te starsze to w większości sample kupowane na forach. Nie ma zbyt wielu rzeczy wybitnych czy legendarnych. Te czekają w szufladzie i po wielu wypitych podstawowych edycjach powoli zaczynam wlewać do kieliszka lepsze rzeczy. Stąd może zła kalibracja oceny. To jednak moja ocena i indywidualne odczucia. Może z czasem zmienię opinie o niektórych whisky.

Proszę o zwrócenie uwagi na treść na samym końcu strony:
Cytat:
Piję whisky...
strona ta powstała bym mógł zorganizować sobie wejście w świat whisky single malt.
moje degustacje to indywidualne odczucia i próby opisania tego co czuję wąchając i smakując whisky.
blog to dodatek który ma być pomocą w zaznajomieniu się ze światem whisky.
całość... to moje miejsce w sieci którego szukałem od wielu lat
...i możliwość zrobienia projektu tylko dla siebie.


Chciałbym więc byście wzięli pod uwagę, że to moje prywatne odczucia i ma prawo smakować mi Laga 8. To miejsce w sieci, które stworzyłem dla siebie. Od początku zdawałem sobie sprawę, że przez wiele osób bardziej zaawansowanych będę krytykowany. Tak po polsku. Zakładałem jednak, że każdy pamięta czasy kiedy nie wiedział co to whisky single malt. Widzę, że się myliłem. Przypomnijcie sobie. Weźcie też pod uwagę, że ja niewiele wypiłem, nie uważam się za eksperta, nie obnoszę się z tym co robię a jedyne czego chce to pić dobrą whisky i móc sięgać po stare i wybitne edycje.

Może okazać się, że gdy za jakiś czas wypiję ponownie Lagę 8 to zmienię do niej stosunek. Na tą chwilę uważam, że to dobra whisky.

Fotografie na stronie są mojego autorstwa (poza kilkoma we wpisie o Arranie White Stag 2) i to druga moja pasja, którą chce rozwijać. Wiele osób może tego nie rozumieć, że do kieliszka siadam z aparatem. Moja strona, mój pomysł na nią. Nikogo nie zmuszam do oglądania i czytania a tym bardziej do tego by zgadzali się z moimi ocenami.

Informacja: nie jestem i nigdy nie byłem związany z żadnym sklepem/firmą/dystrybutorem. Nie zamierzam też korzystać z ich propozycji na co dowodem jest odmowa/zignorowanie próśb kilku festiwali/dystrybutorów o współpracę i wpisy. Nie uświadczycie więc na tej stronie fałszywego zachwalania czegokolwiek. Jeśli coś mi się podobało/smakowało to rzeczywiście tak było i mam do tego prawo mimo czyjegoś odmiennego zdania.

Tak na koniec sugeruję wszystkim byście przestali się tak niepotrzebnie spinać. To tylko alkohol. Drobny, zupełnie nieistotny element naszego wolnego czasu. Niech każdy cieszy się nim tak jak potrafi, byle z rozsądkiem.

Rajmund - Pią Lip 08, 2016 2:19 pm

Piękny coming-out, naprawdę. Masz u mnie wielkie propsy (tak to się teraz mówi?) choćby tylko za to. Szkoda, że nie odzywałeś się tu u nas wcześniej.

Jeśli chodzi o te oceny, to jasne, są Twoje i nikt nie ma chyba z tym problemu (popatrz co wypisuje choćby Jim Murray). Widzisz, to nie tak - przynajmniej moim zdaniem - że jak ktoś nie wypił dwustu wersji Port Ellen z lat 1975-80, czy whisky z ostatniej destylacji przed zamknięciem Brory, to niech siedzi cicho, bo co on tam wie. Mój problem polega tylko na tym - skoro whisky takie sobie dostają dziewięćdziesiątki, to co ten człowiek zrobi jak napije się wreszcie naprawdę dobrej whisky? Tylko tyle.

Tak czy owak, witaj. To Twój pierwszy post tutaj, mam nadzieję, że nie ostatni.

P.S. Zdjęcia naprawdę klasa. :)

loom - Pią Lip 08, 2016 11:28 pm

Uuuuu czyli tu same spinające się "polaczki". Ani nie było negatywnie (raczej humorystycznie), ani nikt nie walił w Twoje odczucia odnośnie whisky etc etc. To nie wiem kto się spina... Dobrze przynajmniej, że już z "perfekcji" idziemy w stronę "dobry" odnośnie Lagavulin 8. A odnośnie notki, że to prywatne, indywidulane, że nie trzeba się zgadzać etc etc. To wszystko rozumiemy. Jak mawia klasyk nie trzba ssać cycka Jenny Jameson żeby być koneserem pornosów, ale... ;)

BTW dużo ludu już w Twoim stowarzyszeniu zebrałeś?

Wiktor - Sob Lip 09, 2016 12:47 pm

Autorze, witaj i zaprawdę, bądź mężny ;) Dużo whisky przed Tobą i zapewne także komentarzy, skoro jednak upubliczniasz swoje oceny. Opierając reakcje na emocjach bardzo łatwo pobłądzić. Nikt tutaj nie jest Ci wrogiem, jak przypuszczam :) To, co wygląda na krytykę, można równie dobrze interpretować jako wskazówkę, a wyciąganie zbyt daleko idących i co najmniej przedwczesnych ;) wniosków z opinii o jednym niefortunnym wpisie, nie licuje z etosem poważnego blogera :D
cubus - Sob Lip 09, 2016 3:00 pm

loom napisał/a:
Uuuuu czyli tu same spinające się "polaczki".

Jak mawia klasyk nie trzba ssać cycka Jenny Jameson żeby być koneserem pornosów, ale... ;)

BTW dużo ludu już w Twoim stowarzyszeniu zebrałeś?


1. Czytanie ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że tu same spinające polaczki. Chciałem jednak zwrócić uwagę, że zdaję sobie sprawę z tego, że będę krytykowany ogólnie a nie na BOW. Zupełnie mi to nie przeszkadza a wręcz staram się słuchać uważnie komentarzy, które wnoszą cokolwiek sensownego i są kulturalnie przedstawione przez osoby, które mają większe doświadczenie ode mnie. Bez sensu jest atakować nie znając całej sytuacji. Ja nikogo nie obraziłem i nie zamierzam. Ty jednak brniesz w tym dalej co widać po formie Twojego posta. Przypomnij sobie (są posty dostępne na tym forum) jak dwa-trzy lata temu byłeś początkującym i piłeś głównie podstawki.

dokładne czytanie - gdzie napisałem, że Laga 8 jest perfekcyjna? Czy 90 punktów to dla Ciebie whisky perfekcyjna? Ja perfekcyjnej whisky nie piłem i możliwe, że nigdy się nie napiję.

2. klasyk rzeczywiście na poziomie.

3. Stowarzyszenie nie jest moje. Jestem odpowiedzialny w nim za oprawę graficzną, stronę www, wydruki itp. Członków mamy maksymalna możliwą ilość. Dobrze się bawimy, fajnie spędzamy czas przy ulubionym trunku i pijemy na prawdę fajne rzeczy. Jaki ma to związek z tematem, przepraszam?

Wiktorze, w moim wpisie nie ma specjalnie emocji i nie powstał on pod ich wpływem. Obserwując od czasu do czasu BOW byłem pewien, że przyjdzie moment kiedy mój blog zostanie skomentowany. Zresztą był już chyba raz ale krótko. Byłem więc gotowy na to, że trzeba będzie kiedyś się ujawnić i wyjaśnić pare spraw.

Jak napisałem, krytyka jest dla mnie nauką i wyciągam z niej wnioski. Nadal to jednak nie zmienia, że Laga 8 mi smakowała i nie zamierzam zmienić swojej oceny bo byłoby to wbrew założeniom stworzenia bloga. Wam może nie smakować bo wypiliście więcej niż ja whisky lepszych i wybitnych. Ja jak to się mówi ostatnio "portfolio" mam niezbyt bogate ale robię wszystko by to zmienić.

co do wrogów to jednak odnoszę wrażenie, że nie masz racji. Z tego też powodu nie biorę udziału w życiu tego forum i przy obecnej formie, która mi nie odpowiada nie zamierzam.

Rajmundzie, dziękuję za przywitanie jednak nie planuje zostać tu na dłużej. Wpis o Lagavulinie 8 odebrałem inaczej niż jako konstruktywną krytykę. Od oceny 90/100 mamy jeszcze sporo miejsca w górę. Zapewne Twoje 90 nie jest równe mojemu 90 bo różni nas z tego co się orientuje kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat praktyki a co za tym idzie wypitych whisky. I na tym etapie na jakim jestem Laga 8 zasługuje (wg mnie) na ocenę 90.

Wiktor - Sob Lip 09, 2016 3:53 pm

W opinii o notce wytknąłem brak konsekwencji. Deja vu?

Blog publiczny, ale prywatny. Zakładałem, ale się nie spodziewałem. Spinacie się, ale się nie spinacie. 90 pkt. to dużo, ale mało. Benchmarku ocennego nie mam, ale piję naprawdę fajne rzeczy. Wnioski tak, refleksja - po co? Emocji nie ma, ale "forma nieakceptowalna". Niby coś chcę wyjaśnić, ale dłuższa konwersacja i pozostawanie tutaj mnie mierzi. "Czytanie ze zrozumieniem", ale... ostatni akapit.

Czy są tu jeszcze jacyś blogerzy chętni, by nas skarcić i z wyższością pożegnać? ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group