czyli best of coś-tam ;-) - sezon ogórkowy (?)
Maciejf - Wto Cze 17, 2008 2:36 pm
Generalnie Springbanka polecam jako whisky, ktora zawsze trzyma wysoki poziom - a dorzucajac Hazelburn i Longrow okazuje sie,ze kupujac produkty jednej destylarni otrzymujemy cale spektrum smakow:)
Springbank 100 proof mniam mniam i ta moc bo mezczyzni lubia mocny alkohol
Springbank 15 - swietna sprawa, podobno mieli go zabutelkowac w wieku 21 lat,ale byl tak dobry ze postanowili zrobic to szybciej:)
szczerze mowiac z 21 letnigo mam mgliste wspomnienia,ale napewno trzymal poziom:) do tego strasznie jaram sie wspolpraca Springbank-Cadenhead.
Wiktor - Wto Cze 17, 2008 4:38 pm
| Maciejf napisał/a: | | jako whisky, ktora zawsze trzyma wysoki poziom |
Uch, poszłooo! Obawiam się, że prawdopodobnie uległeś, Macieju, zgubnemu wpływowi springbankowych speców od marketingu Ja powiedziałbym raczej, że jest to whisky która nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Z tym, iż poziom ten bywa oceniany dość... różnie Co by jednak nie mówić: w Springbank dobrze wiedzą, jak robić naprawdę przyzwoitą whisky, choć do butelek trafia głównie zawartość w której owa słynna "springbankowość" jest wyczuwalna w stopniu minimalnym (niestety). Poza dyskusją są stare singlecaskowe wersje, jednak ich cena nie pozostawia złudzeń...
| Maciejf napisał/a: | | dorzucajac Hazelburn i Longrow okazuje sie,ze kupujac produkty jednej destylarni otrzymujemy cale spektrum smakow |
Nie do końca bym się zgodził, przynajmniej co do Longrow. Jej smak jest (mimo wiadomych różnic) wyraźnie zbliżony do Springbank. Bywa, że jest nie do odróżnienia. Hazelburn - póki co - nie odważyłem się spróbować Naprawdę jest w niej tyle "inności" niż wszystko to, co znajdziemy w starszych siostrach?
| Maciejf napisał/a: | | do tego strasznie jaram sie wspolpraca Springbank-Cadenhead. |
Napisz coś więcej... Czy może jakaś konkretna, kosmiczna wersja Springbank/Longrow z Cadenheads? Ostatnio przydarzyło się sporawe rozczarowanie 11-letnim caskiem. Czyżby wypadek przy pracy?
| Maciejf napisał/a: | | Springbank 15 |
Mam jej jeszcze akurat tyle, że powinno starczyć na wnikliwy choć przypuszczalnie niezbyt rozbudowany opis. Po fatalnym roczniku 1997 (oficjalnym!) może być tylko lepiej
Michal - Wto Cze 17, 2008 8:55 pm
| ukaszu napisał/a: | się nie zgodzę
do Islay zawsze wracam z miłą chęcią co nie znaczy że resztą gardzę ale Islay to Islay |
Ja wracać nie muszę, ja piję regularnie jak Speyside. Chodziło mi o to, że szybko przechodzi myśl "nic poza Islay nie istnieje" a nie o to, że przestaje smakować.
oscarez - Śro Cze 18, 2008 6:31 am
a jak z lowlands? raczej omijasz? bo nie wiem jak sie ustosunkowac...
auchentoshan po laphroaig smakuje jak kiepskiej jakosci mydelko owocowe...
chyba bede czestowal szwagra choc mimo tego i tak mu nie pozwole coli dolac
Maciejf - Śro Cze 18, 2008 11:47 am
| Wiktor napisał/a: |
Uch, poszłooo! Obawiam się, że prawdopodobnie uległeś, Macieju, zgubnemu wpływowi springbankowych speców od marketingu Ja powiedziałbym raczej, że jest to whisky która nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Z tym, iż poziom ten bywa oceniany dość... różnie Co by jednak nie mówić: w Springbank dobrze wiedzą, jak robić naprawdę przyzwoitą whisky, choć do butelek trafia głównie zawartość w której owa słynna "springbankowość" jest wyczuwalna w stopniu minimalnym (niestety). Poza dyskusją są stare singlecaskowe wersje, jednak ich cena nie pozostawia złudzeń... |
Co by tu powiedziec..faktem jest,ze w ktoryms momencie mieszkalem blisko Campbeltown i bylem regularnym gosciem w sklepie Cadenheada i destylarni,a co za tym idzie - tak spece od marketingu mieli na mnie duzy wplyw:
Nie wiem jaki Springbank byl 20 lat temu, ze springbankowosc czuc bylo bardziej, ale uwazam, ze obecnie jest to whisky o sredniej-ciezkiej budowie z dobrze zaznaczonymi aromatami morskimi, wiec tak jak nam obiecywano.
Jasne, robia mniej whisky niz by mogli przez co ceny sa wyzsze, ale to po to zeby byli w stanie kontrolowac do kogo ona trafia, czyli zeby nie trafiala do supermarketow(to akurat wiem od speca od marketingu:). Jednakze te kilka funtow wiecej nie robi az takiej roznicy zwlaszcza w przypadku kupowania butelki ktorej nie znamy, bo gwarantuje nam to wspomniany juz wczesniej dobry poziom. Chociaz wspomniany przez ciebie rocznik 97 rzuca troche cien na ta teorie, zwlaszcza ze bylem w Szkocji bezposrednio przed wypuszczeniem tej butelki i twierdzili, ze wyszla im naprawde dobrze..hmm...
(inna sprawa sa stare springbanki ktore osiagaja kosmiczne ceny, ale to juz wina smych klientow ktorzy za nie tyle placa)
| Wiktor napisał/a: |
Nie do końca bym się zgodził, przynajmniej co do Longrow. Jej smak jest (mimo wiadomych różnic) wyraźnie zbliżony do Springbank. Bywa, że jest nie do odróżnienia. Hazelburn - póki co - nie odważyłem się spróbować Naprawdę jest w niej tyle "inności" niż wszystko to, co znajdziemy w starszych siostrach? |
Longrow moze byc brzydsza(bo ciezsza,czyli grubsza ) siostra Springbanka, ale blizniaczki to nie sa i obie maja swoj urok
Niesadze zeby naprawde mozna bylo pomylic te dwie whisky, a Longrow jest jeszcze o tyle ciekawym eksperymentem, ze mozemy go sobie porownac z Ardbegiem, zeby badac wplyw torfu na whisky. W obu przypadkach jeczmien jest suszony podobna ilosc godzin, a rezultat(jak mniemam z powodu roznic w samym torfie) jest zupelnie inny.
Jesli chodzi o Hazelburna, to sam mam mieszane uczucia - jest to whisky stylizowana na Lowland, a ze mnie zaden fan tego regionu to sie nie zachwycam, ale mojej matce ktora lubi np. Auchentoshan smakowal..
| Wiktor napisał/a: |
Napisz coś więcej... Czy może jakaś konkretna, kosmiczna wersja Springbank/Longrow z Cadenheads? Ostatnio przydarzyło się sporawe rozczarowanie 11-letnim caskiem. Czyżby wypadek przy pracy? |
Nie chodzi mi o zadne konkretne butelki, zreszta butelki Springbanka zabutelkowane przez Cadenheada zdarza sie nadzwyczajnie rzadko. Chodzi o sama firme, przywiazanie do niefiltrowania i do cask strength,stylu whisky ktora wybieraja i faktu ze maja tam tez wynalazki z innych czesci swiata.
Gdybym mial cos polecic to Bruichladdich(destylacja z 1986), Glen Scotia(destylacja niepamietam:), Ardbeg 11...jest tego pelno i znow cena, troszeczke wyzsza zapewnia nam gwarancje dobrego poziomu - w przeciwienstwie to przypadkow kiedy tego nie zapewnia:)
Jesli chodzi o ten 11-letni cask to obawiam sie Wiktorze, ze jestes juz zbyt wyrobionym zawodnikiem, zeby cos tak mlodego moglo cie naprawde pozytywnie zaskoczyc. Wiec w pewnym sesie, to nie wina whisky...tylko twoja
Mistu - Śro Cze 18, 2008 3:38 pm
| Maciejf napisał/a: | | Jesli chodzi o ten 11-letni cask to obawiam sie Wiktorze, ze jestes juz zbyt wyrobionym zawodnikiem, zeby cos tak mlodego moglo cie naprawde pozytywnie zaskoczyc. |
E tam, stare matrony powiadaja, że Wiktor jest zdecydowanym fanem Macallana 8y.o
windham hell - Śro Cze 18, 2008 5:45 pm
| Mistu napisał/a: | | Wiktor jest zdecydowanym fanem Macallana 8y.o |
Macallan 7 yo jest jeszcze dużo dużo dużo lepszy
Michal - Śro Cze 18, 2008 7:27 pm
| oscarez napisał/a: | a jak z lowlands? raczej omijasz? bo nie wiem jak sie ustosunkowac...
auchentoshan po laphroaig smakuje jak kiepskiej jakosci mydelko owocowe...
chyba bede czestowal szwagra choc mimo tego i tak mu nie pozwole coli dolac |
Szczerze pisząc to nie miałem jeszcze okazji spróbować nic z tego regionu z dwóch powodów. Po pierwsze od zawsze lubię pełny dobrze zbudowany smak (nie tylko w whisky) a lowland z góry ostrzega mnie że co najwyżej może dać mi delikatne smakowe nuty... czegokolwiek. A po drugie nie udało mi się, albo nie było tutaj takiej okazji, żeby kupić seteczkę czegoś do spróbowania
oscarez - Nie Lip 27, 2008 3:51 pm
http://youtube.com/watch?...feature=related
widzieliscie to???
)))
a ile upitych...gosc nie kolekcjonuje...
krystian - Pon Lip 28, 2008 9:34 pm
eeee.. film za bardzo nie trzyma w napięciu
..Fajny ten stateczek po prawej stronie
pozdrawia > krystian
Wiktor - Pon Lip 28, 2008 10:24 pm
Za dużo Bruichladdich
krystian - Pon Lip 28, 2008 11:00 pm
Ale PC5 stoi
pozdrawiam > kry
Maciejf - Wto Lip 29, 2008 12:20 pm
| krystian napisał/a: | Ale PC5 stoi
pozdrawiam > kry |
bo nie da sie tego pic
oscarez - Czw Sie 07, 2008 5:25 pm
Panowie... musze napisac o swoistym rekordzie swiata. Otoz Galeria Pana Bałtroczyka ma baardzo okazyjne ceny..okazuje sie
W Galerii Krakowskiej przy Dworcu głównym, każdy kto choc przejazdem jest w Krakowie napewno zagladal, na najwyzszym pietrze jest sklep z winami. Nie chce podawac nazwy ale jest jedyny na tym pietrze wiec trafic latwo. Otoz maja tam kilka buteleczek interesujacego nas trunku. Stoi z duma Talisker... Patrze na cene i gdybym nie trzymal w rece pudelka to by pewnie musial przetrzec oczy... UWAGA 530 PLN
przygladam sie pudelku bo moze trzymam jakiegos 30 y.o ale nieeee... poczciwina 10 latek...na moja uwage ze w sklepie bezclowym kosztuje ok 35 euro Pani mi malo kulturalnie kazala sie tam udac...No wiec jesli ktos z Panow ma ochote na Taliskera w cenie dobrej Port Ellen to zapraszam do krakowa bo taka okazja moze sie nigdzie indziej nie przytrafic. Stalo jeszcze kilka innych tytulow ale nie mialem odwagi patrzec juz na cene. Napewno jednak jeszcze kilka okazji sie trafi )
[ Dodano: Czw Sie 07, 2008 6:29 pm ]
Gwoli ścisłosci miejscowe nasze Tesco poszło po rozum do głowy i przeceniło taliskera ze 180 (a to juz bylo baaardzo zabawne) na 146 PLN. Pewnie jakis nowy kierownik stoiska przestraszyl sie ze im zwietrzeje jak tyle bedzie stac. Obok stoi Caol Ila i czekam az zejda z ceny. Bo talisker pokazal ze zejda napewno. Czego wszystkim wam zycze Pozdrawiam z Moskw... przepraszam, z Krakowa.
[ Dodano: Czw Sie 07, 2008 6:30 pm ]
wiktor, lada chwila dobijemy jakiegos interesu wreszcie bo przestalo mnie gonic wakacyjnie. Odezwe sie w weekend.
Piotr Zając - Wto Paź 26, 2010 6:54 am
| Maciejf napisał/a: | | Springbank 100 proof mniam mniam i ta moc |
Witam!
Właśnie wczoraj się "przemogłem" (bo żal było) i otworzyłem swojego 100 Proof. I faktycznie! Zrobił wrażenie, zwłaszcza finiszem! Ale chyba charakterem, jak dla mnie, nie dorównał Laphroaigowi 10YO CS. A może to moje nastawienie? Jeszcze muszę je parę razy skonfrontować Reasumując - bardzo dobra whisky. Będę do niej wracał, aż ujrzę dno
Pozdrawiam (swoim pierwszym postem tutaj)!
|
|
|