czyli spróbuj zanim będzie za późno... - 700ml Glenfiddich 18 y.o "oddam"
Wojciech - Śro Gru 16, 2009 6:41 pm
Zawsze Tomatina można wyrzeźbić, zamiast rysować. Drewno jak znalazł. W sumie Glenfiddich 18 (nawet nie Excellence) nie jest taki zły. Zaczynałem gorzej Glen Deveron 10 YO.
Do poziomu forów internetowych nam daleko. Tam wszystko się kończy debatą o wyższości PiS nad PO lub odwrotnie, albo porównaniem RM i anarchii
My możemy porównywać Imperial Calvados Finish do Macallan 7 YO
oscarez - Czw Gru 17, 2009 12:17 am
| Wojciech napisał/a: | | My możemy porównywać Imperial Calvados Finish do Macallan 7 YO |
i glenmorangie original
Anonymous - Czw Gru 17, 2009 10:27 am
Właśnie, zawsze można gorzej zaczynać - np. niedawno w wielkopowierzchniowym sklepie widziałem "koneserów" debatujących jakiego whiskacza kupić i w końcu wzięli jakiś blendzik za 30pln o buńczucznej nazwie William Peel
Na tym tle Fiddich 18yo to wręcz protorenesans karoliński
powermac - Czw Gru 17, 2009 4:01 pm
A co mieli kupić? Ballantine'sa? Tego wszyscy znają, a tak chłopaki przyszpanują czymś nowym!
mik_us - Pią Gru 18, 2009 11:17 pm
Wczoraj próbowałem Glenfiddicha 32 letniego (Bond Reserve) - nie przypadł mi do gustu. Wrzucam fotki do tematu "Małe co nie co".
[ Dodano: Czw Gru 24, 2009 11:59 pm ]
p.s.
Okazało się że innym bardzo przypadł do gustu - najlepsza whisky wieczoru.
|
|
|