To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli best of coś-tam ;-) - Co degustujecie poza whisky?

rosomak - Pią Maj 27, 2011 10:43 am

Dobry przyklad... Wszystko ma swoj czas i miejsce. Jakkolwiek zgodze sie oczywiscie z Wojciechem, ze wino do jedzenia jest niezastapione (zwlaszcza przez whisky) to jednak co do tego ze bije ono whisky pod wzledem bogactwa smakow i aromatow zgodzic sie nie moge....
Pawcio - Pią Maj 27, 2011 1:11 pm

rosomak napisał/a:
to jednak co do tego ze bije ono whisky pod wzledem bogactwa smakow i armotaow zgodzic sie nie moge....



Howgh..... [za Karolem Mayem]

oscarez - Pią Maj 27, 2011 4:40 pm

Howgh....za Karolem Mayem poprzez Pawcia
bartoszek - Pią Maj 27, 2011 5:05 pm

A propos tematu wątku,ostatnimi czasy moje ulubione browarki:

http://www.cornelius.pl/
http://www.ciechan.com.pl/
http://www.paulaner.de/home.php
http://www.edelweissbeer....anguage,uk.html

Zmrożoną wódeczką z ogóreczkiem kiszonym i kiełbaską z polskiej wsi też nie pogardzę... :wink:

mik_us - Śro Cze 01, 2011 9:57 pm

Mi ostatnio posmakowały piwka dojrzewające w beczkach po kilkudziesięcioletnich whisky... i po kilkunastoletnich też, żeby nie było ;)
Janek_L - Czw Cze 02, 2011 12:17 pm

Rajmund napisał/a:
Kurcze, to jest dopiero ciekawy temat, Panowie! Jak to jest z tym popijaniem w samotności u Was? Osobiście raczej skłaniałbym się ku Piotrowi. Prędzej machnę sobie drama whisky w samotności (choćby dla zdrowia, na dobry sen) niż lampkę wina. Winem chce się dzielić, rozkoszować, cieszyć wspólnie. Whisky jest dla mnie bardziej refleksyjna. No i wino należy raczej spożyć w całości krótko po otwarciu, co wymaga towarzystwa. Co Wy na to?


Zgadzam się z poglądem Rajmunda :D
Też odbieram whisky jako trunek refleksyjny, co oczywiście nie oznacza, iż nie można się nim raczyć z przyjaciółmi.

Wina bardzo lubię, zwłaszcza hiszpańskie Riojas i Crianzas, dobre są też włoskie wina solidnie wyleżkowane w słoweńskim dębie (np. Rosso di Montalcino).

Wojciech napisał/a:
Przede wszystkim wino :) To najlepszy trunek ze wszystkich, niestety whisky nigdy nie doścignie wina w różnorodności aromatów i smaków

Nie zgodzę się, że whisky ma mniej aromatu niż wino. Już sama większa moc whisky daje okazję dla większej intensywności aromatów. Zwróćcie uwagę, iż w świecie win też pojawiła się tendencja do zwiększenia mocy (dobre włoskie wina standardowo już mają 14%), właśnie dla zwiększenia doznań aromatycznych.

Jeśli chodzi o inne alkohole, to wódki nie lubię, może z wyjątkiem polskich kolorowych (np. Krupnik na lodzie). Ciekawe są dla mnie rumy, zwłaszcza te starzone 8 i więcej lat, Metaxą 7 gwiazdkową też nie pogardzę: :oops:

David - Czw Cze 02, 2011 2:10 pm

Janek_L napisał/a:
Zwróćcie uwagę, iż w świecie win też pojawiła się tendencja do zwiększenia mocy (dobre włoskie wina standardowo już mają 14%), właśnie dla zwiększenia doznań aromatycznych.


nie no trochę popłynąłeś albo nie jesteś do końca pewny tej informacji, no chyba, że nie mają racji Ci co piszą, iż przyczyną zwiększenia mocy wina jest większa ilość cukru w gronach :wink:

Wojciech - Czw Cze 02, 2011 5:26 pm

Niestety chyba to prawda, że klimat się nam ociepla. Pamiętam czasy, gdy przyzwoite wino z Bordeaux miało 11.5-12.0 %, a teraz to już 13% i więcej. Nie wiem, czy doznania aromatyczne na tym zyskały, chyba nie :mrgreen:
Ale za to, ile aromatu i smaku jest w dobrym niemieckim rieslingu, który ma 8% :) i tyle mu wystarcza

David - Czw Cze 02, 2011 10:54 pm

Wojciech napisał/a:
Ale za to, ile aromatu i smaku jest w dobrym niemieckim rieslingu, który ma 8% i tyle mu wystarcza


no właśnie, to jest bardzo dobry przykład :wink:

pawelb - Pią Cze 03, 2011 10:07 am

Wielosc smakow i aromatow w winie rozumiem ze piszac o tym ze w winie mniej macie w tej materii szerokie doswiadczenie /nawiasem mowiac kazde wino jest inne nie z powodu wody,jeczmienia,ksztaltu alembika,rodzaju drozdzy czy razy destylacji,owe wino jest inne bo kupujecie wysilek czlowieka,ktory stara sie przekazac nature siedliska,z ktorego pochodzi,w kazdym kieliszku kazdy odnajdzie co chce,toskanski krajobraz,zwiry zyrondy,czerwona ziemie z Barossy,co chcecie/.A tak na marginesie tych dywagacji zdaje sie ze troche whisky na swiecie lezakowane jest w beczkach po sherry,porto,itd i to ponoc po to by wzbogacic aromaty i smaki whisky howgh?Malo jest win w beczkach po whisky :lol:
Jesli chodzi o moc wina to prawda ocieplenie klimatu powoduje wzrost poziomu cukru w winogronach , a co za tym idzie wzrasta poziom alkoholu i nie jest prawda,ze wzmaga on ilosc aromatow,niestety wprost przeciwnie.klasyczny przyklad to austriacki Gruner Veltriner,w ktorym zwiekszenie mocy spowodowalo utrate charakterystycznego smaku pikantnego pieprzu.To tyle o wyzszosci swiat wielkiej nocy nad bozym narodzeniem.
A pic trzeba co sie lubi,byle z szacunkiem dla innych,pa

Wojtek - Pią Cze 03, 2011 11:07 am

Wojciech napisał/a:
[...]jest w dobrym niemieckim rieslingu[...]


Niemiecki wrestling? Dobry? Masakra! ;)

Janek_L - Pią Cze 03, 2011 11:22 am

David napisał/a:
Janek_L napisał/a:
Zwróćcie uwagę, iż w świecie win też pojawiła się tendencja do zwiększenia mocy (dobre włoskie wina standardowo już mają 14%), właśnie dla zwiększenia doznań aromatycznych.


nie no trochę popłynąłeś albo nie jesteś do końca pewny tej informacji, no chyba, że nie mają racji Ci co piszą, iż przyczyną zwiększenia mocy wina jest większa ilość cukru w gronach :wink:


Jasne, moc dobrych single maltów też pewnie wzrosła do 46% przez ocieplenie klimatu... :mrgreen:

David napisał/a:
Wojciech napisał/a:
Ale za to, ile aromatu i smaku jest w dobrym niemieckim rieslingu, który ma 8% i tyle mu wystarcza


no właśnie, to jest bardzo dobry przykład :wink:

Nie piłem "dobrego" niemieckiego rieslinga, także nie będę się wypowiadał :D

oscarez - Pią Cze 03, 2011 12:22 pm

Janek_L napisał/a:
Jasne, moc dobrych single maltów też pewnie wzrosła do 46% przez ocieplenie klimatu...


raczej zmalala jak juz. w dalszym ciagu.

pawelb - Pią Cze 03, 2011 12:25 pm

Janek_L napisał/a:
David napisał/a:
Janek_L napisał/a:
Zwróćcie uwagę, iż w świecie win też pojawiła się tendencja do zwiększenia mocy (dobre włoskie wina standardowo już mają 14%), właśnie dla zwiększenia doznań aromatycznych.


nie no trochę popłynąłeś albo nie jesteś do końca pewny tej informacji, no chyba, że nie mają racji Ci co piszą, iż przyczyną zwiększenia mocy wina jest większa ilość cukru w gronach :wink:


Jasne, moc dobrych single maltów też pewnie wzrosła do 46% przez ocieplenie klimatu... :mrgreen:
Szanujac Twoje olbrzymie doswiadczenie i wiedze w tym temacie przypominam,ze whisky rozlewana jest do beczek o mocy cos kolo 56% i wiecej a proces jej powstawania jest znacznie odmienny od producji wina jakosciowego gdzie moc uzyskuje sie upraszczajac w procesie tylko przemiany cukru w alkohol
David napisał/a:
Wojciech napisał/a:
Ale za to, ile aromatu i smaku jest w dobrym niemieckim rieslingu, który ma 8% i tyle mu wystarcza


no właśnie, to jest bardzo dobry przykład :wink:

Nie piłem "dobrego" niemieckiego rieslinga, także nie będę się wypowiadał :D

I tego sie trzymaj
pozdrawiam

RudeBoy - Pią Cze 03, 2011 7:33 pm

Ja akurat piłem dobrego rieslinga w okolicach Bad Kreuznach (prywatna winiarnia). Podobnie rzecz ma się z polskim "tokajem" produkowanym pod Jasłem.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group