czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - Wyprawa BOW na podbój Szkocji...
oscarez - Wto Gru 02, 2008 9:09 pm
To co chłopaki? Whiskowe spotkanie w krakowie? styczen, luty?
David - Śro Gru 03, 2008 10:42 am
| oscarez napisał/a: | | To co chłopaki? Whiskowe spotkanie w krakowie? styczen, luty? |
teraz w rozkładzie jest raczej maj-czerwiec
Tomek B. - Czw Gru 11, 2008 9:48 am
| Pawcio napisał/a: | | Wiktor napisał/a: | Niech je ujawnią sami "łojniczy" |
trzeba by Tomka i Mirka spytac czy robili foty. |
Nie robiliśmy bo roztrząsalismy poważne problemy egzystencjalne
Pozdrowienia,
Tomek
Pawcio - Sob Gru 13, 2008 9:35 pm
wow ale numer Tomek się pojawił;) 3 lata na forum i 5 postów
Rajmund - Wto Lip 26, 2011 10:52 am
Pamiętacie Georgie Crawford, naszą przewodniczkę z Talisker, znajomą Fiony i zdrajczynię najbardziej wstydliwie ukrywanych tajemnic przemysłu gorzeliczego w Szkocji? Właśnie przed chwilą, zupełnie przypadkiem odkryłem, że w marcu tego roku, czyli krótko po naszej ostatniej wizycie na Islay, Georgie przeniosła się z Talisker do Lagavulin. I objęła tam funkcję Distillery Manager Chyba wiem gdzie pojedziemy następnym razem
Zajrzyjcie tutaj: http://www.scotchmaltwhis...nnewmanager.htm - szczególnie uczestnicy pierwszej i trzeciej wyprawy do Szkocji. Na górze jest filmik z wypowiedziami starego menadżera i nowej menadżerki, a na dole - ktoś nam znany z ostatniej wizyty w Lagavulin
[ Dodano: Wto 26 Lip, 2011 12:03 pm ]
Kurcze, a swoją drogą... Tutaj Talisker, tam Lagavulin... Cholera, może ja rzeczywiście jestem agentem Diageo?
Wojciech - Wto Lip 26, 2011 6:06 pm
Na 100% jesteś, a jak dodasz jeszcze Oban i koalę to już
Niby Skye była niedawno, ale troszkę się Georgie postarzała
Rajmund - Wto Lip 26, 2011 9:14 pm
No dobra, to chyba napiszę coś dobrego o Bowmore dla odmiany (i kamuflażu). Na przykład, że sprytnie postąpili odsprzedając Jim McEwana do Bruichladdich. Albo że blisko do nich z informacji turystycznej, więc człowiek na pewno trafi. Albo, że są na początku alfabetu, więc człowiek się nie znudzi zanim do nich dotrze... Dobrze mi idzie?
A że się Georgie postarzała? Wojciechu, gdybyś Ty musiał codziennie wypić w robocie tyle whisky...
David - Wto Lip 26, 2011 9:17 pm
| Rajmund napisał/a: | | A że się Georgie postarzała? Wojciechu, gdybyś Ty musiał codziennie wypić w robocie tyle whisky... |
Co prawda to prawda, z Lagavulin wyszliśmy mocno przed południem, a poza kierowcą chyba nikt juz z nas nie nadawał się do pracy.
Rajmund - Wto Lip 26, 2011 9:26 pm
| David napisał/a: | | z Lagavulin wyszliśmy mocno przed południem, a poza kierowcą chyba nikt juz z nas nie nadawał się do pracy |
A przed nami jeszcze tego dnia była Caol Ila, Bunnahabhain i Ardbeg. Bidulki... Następnym razem trzeba będzie robić jedną destylarnię dziennie
Pawcio - Czw Lip 28, 2011 8:57 am
| Rajmund napisał/a: | | Następnym razem trzeba będzie robić jedną destylarnię dziennie Wink |
tez uważam że za wcześnie wyszliśmy z Lagavulin .............
pawelb - Czw Lip 28, 2011 12:01 pm
ta,tu za wczesnie tam za pozno, a gdzie indziej wcale,szkoda
Wojtek - Czw Lip 28, 2011 1:19 pm
| Pawcio napisał/a: | | Rajmund napisał/a: | | Następnym razem trzeba będzie robić jedną destylarnię dziennie Wink |
tez uważam że za wcześnie wyszliśmy z Lagavulin ............. |
A ja myślę, że to był ostatni moment! I faktycznie byśmy zrobili tego dnia tylko jedną destylarnię
Pawcio - Sob Lip 30, 2011 7:26 am
| Wojtek napisał/a: | | A ja myślę, że to był ostatni moment! |
jeszcze 10 min i nikt by nas z tej piwnicy nie wypędził, w koncu nas tam było wiecej )
mik_us - Sob Lip 30, 2011 10:27 am
Chłopaki, tym razem po przeczytaniu powyższego musiałem czyścić monitorek mojego Iphona.
Nastepn razem jak zagladne na BOW to będę przygotowany i będęial sciereczke ze sobą
|
|
|