To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli best of coś-tam ;-) - Etos Dobrych Ludzi

loom - Nie Wrz 25, 2016 1:04 pm

Gdzie to tłum lajkuje i zbiera chętnych na sampla? ;)
Wiktor - Wto Wrz 27, 2016 6:30 pm

No to teraz konkretnie... ;-)
Pocieszny_PCS - Wto Wrz 27, 2016 7:30 pm

To na pewno ci źli sprzedawcy a nie kutasiarze co kupują całymi kartonami żeby potem odsprzedac na jebaju. Ostatnio na MM&F jest wyścig kto nakupił więcej GD15 na zapas i pokazują ci idioci całe szafy wypchane kartonami z whisky po te żeby w drugim wątku sarkać na spekulantów. Na pewno to wszystko wypiją ;) Ja tam kupiłem dwie butelki na zapas.
Neptune - Wto Wrz 27, 2016 7:49 pm

A ja jedną; a tak to wystarcza mi Parliament raz do roku kupowany na salonie M&P. Zresztą, chyba w przyszłym roku ma być revival Revivala, czyż nie?

A żeby zobrazować powyższą sytuację - losowa próbka z przytoczonej grupy fejsbukowej. W tle czają się jeszcze jakieś smakołyki :twisted:



A tu ktoś szykuje się już do zniknięcia Allardice'a za rok. :mrgreen:


Wiktor - Śro Wrz 28, 2016 10:34 am

Spekulanci spekulantami, złodzieje złodziejami, a wychwalający ich oportuniści to jeszcze inna bajka ;) Niekiedy się owszem, mieszają, przenikają i wzajemnie napędzają, ale rozgraniczmy chęć pewnego wzbogacenia się w odleglejszej perspektywie czasowej, związaną jednak z konkretnymi wydatkami i ryzykiem, od bezczelnego łupiestwa "tu i teraz" ze strony producentów. I od żyrowania owej szlachetnej polityki przez beneficjentów tego zjawiska, kłamstwem szczególnym "jak to niby D****o podnosi ceny do poziomów i tak wyznaczanych przez rynek". A to się niestety dzieje.

Jeśli komuś nie chce się analizować szczegółowych danych z tabeli, w największym skrócie "casus PE":
- od 2012 roku ceny kolejnych SR są ustalane znacznie powyżej bieżącego rynkowego poziomu aukcyjnego wcześniejszych wydań, w żadnym razie nie jest to "dostosowanie" nowej ceny do istniejącego rynku: w 2012 850E wobec 350-500E, w 2013 1800E wobec 500-850E, w 2014 2500E wobec 700-900E (1800E jedynie za ubiegłoroczny wypust, cena praktycznie wyjściowa), w 2015 2800E wobec 800-1200E i w 2016 3000-3500E (!) wobec 1000-1300 (okolice 2000-2400E tylko przy edycjach 13-ej, 14-ej i 15-ej).
- powoduje to natychmiastową reakcję w postaci skokowego wzrostu cen na rynku wtórnym (widać to zwłaszcza w latach 2012-2015), ze wszystkimi konsekwencjami
- rok 2016: wszystko przed nami ;) znamienne jest jednak, że skokowo rośnie też dystans cenowy między kolejnymi edycjami SR, a wyceną rynkową poprzednich: w 2012 roku ich poziom jeszcze mniej więcej ze sobą korespondował, w 2013 różnica wynosiła już jakieś 1000e, w 2014 około 1500e, w 2016 sięga 2000e!
- warto zwrócić uwagę, że wzrost cen wcześniejszych SR mocno wyhamował od 2015 r., tłumaczy to nic innego, jak fakt, że nie są to whisky szczególnie unikalne ani wybitne (co się głosi wszem i wobec) i przez to rozchwytywane, oraz to, na ile rynek faktycznie wycenia najlepsze osiągalne wersje PE...
- i właśnie, dla porównania, ceny rynkowe trzech najwyżej ocenianych edycji PE wg Whiskybase - dane zaczerpnięte z 2014 roku: Samaroli 1981/1992 około 1700-1800 EUR, GMP 1969/1985 1200E oraz aktualna wycena MOS 1982/2016 na poziomie 1400-1600E

Zalecam więc spory dystans do publikowanych tu i ówdzie serwilistycznych bredni, jak to aukcje i spekulanci psują rynek, a "biedny" producent po prostu dostosowuje swoje ceny i wyłącznie dyskontuje zastane wzrosty. I jak to rynek, w konsekwencji, po prostu "musi" do tych cen dorównać. W obu kwestiach jest dokładnie odwrotnie.

Pocieszny_PCS - Śro Wrz 28, 2016 11:24 am

Wiktor napisał/a:
Zalecam więc spory dystans do publikowanych tu i ówdzie serwilistycznych bredni, jak to aukcje i spekulanci psują rynek, a "biedny" producent po prostu dostosowuje swoje ceny i wyłącznie dyskontuje zastane wzrosty.


Ja tylko mówię, że producenci przynajmniej nie są chorzy na schizofrenię. W Przeciwieństwie do swoich klientów nie odpychają się z całych sił po to żeby za chwilę narzekać, że karuzela się za szybko kręci i jest im niedobrze. Oni mają trzepać hajs i już dawno przestaliśy się spodziewać czegoś innego No trochę szkoda, że rzeczywiście nam wkręcają ten wspaniały etos przy okazji:wink:

Wiktor - Śro Wrz 28, 2016 12:00 pm

Można trzepać hajs w różny sposób. Bo i producenci są różni.

Jedni zachowują się w dalszym ciągu przyzwoicie, podnosząc ceny swojej whisky w sposób racjonalny i faktycznie podyktowany jakimiś generalnymi uwarunkowaniami, na które wpływu nie mają. Albo mają ograniczony. Popyt, kurczenie się zapasów, wzrost kosztów stałych, te sprawy. Przykłady? Proszę bardzo: Cadenheads i Springbank, Bowmore, Glenfarclas, DRattray, nawet Wiebers...

Inni z kolei wyczuli koniunkturę i jadą po bandzie z cenami, ale jednak ciągle trzymają się w granicach tzw. rynku, czym rzeczywiście spijają - powiedzmy że im, a nie spekulantom - należną śmietankę. Dyskontują wzrosty i maksymalizują zyski w krótkim okresie. Nie pochwalam tego jako konsument, ale jestem w stanie to biznesowo zrozumieć. Przykłady? Glendronach, Silver Seal, Berry Bros, Blackadder, Mackillops, TWA/MOS...

Ale są i tacy, jak Dobrzy Ludzie właśnie. Skądinąd przecież bohaterowie tego wątku ;) Nie odbierajmy im należnej chwały ;) Z jednej strony piękne slogany, etyczne zasady, ekskluzywne premiery, a z drugiej wywalone na nas dupsko z napisem "i tak będziecie nas kochali", z którego wyłaniają się kolejne - coraz słuszniejsze - ceny. Tuż-tuż odbywa się klasyczne kaptowanie murzyńskimi świecidełkami: i podatnych na manipulację naiwniaków, i takich, którym wiadomy, swojski zapaszek w ogóle nie wadzi ;)

Czajkus - Czw Wrz 29, 2016 3:29 pm

Nie tylko producenci whisky robią nam dobrze i dbają o nasze portfele.
Polski magazyn o szkockiej podrożał właśnie o 100% ale za to każdy numer jest ręcznie numerowany i co ważne ten numer można sobie wybrać. Pozostaje tylko pytanie kto konkretnie to numeruje, bo jak Pani z sekretariatu to nie wiem ale jak jakiś ważny autorytet w dziedzinie whisky to może bym to rozważył (oczywiście w przypadku otrzymania certyfikatu ze zdjęciem)?

PawelWojcik - Czw Wrz 29, 2016 4:03 pm

a niech drozeje. IMHO nie jest wart i polowy tej ceny. dalem sie nabrac na rok prenumeraty magazynu Whisky, z ostatnich 2 numerow jeszcze folii nie zdjelem... wizualnie wyglada to lepiej niz Aqua Vitae (Czajkus, sorry, ale macie bardzo amatorski uklad stron, lamanie taxtu i.t.p.) natomiast merytorycznie magazyn Whisky przypomina jelenia na rykowisku o zachodzie slonca. ladna forma, zero trasci, no... chyba ze tresc jest przeznaczona dla intelektualnych impotentow ze snobistycznymi odchyleniami - to zwracam honor (strzal w dziesiatke).
natomiast z Czajkusem sie zupelnie nie zgadzam i podstawowej kwestii: a moze Pani z sekretariatu ma Wielkie Niebieskie Oczy? wtedy chcialbym taki numerek. warto zaryzykowac, mimo, ze po przeczytaniu kilku magazynow Whisky prawie jestem pewien ze tam siedzi jakis chlopczyk, krory pewnie wkrotce do mnie zadzwoni i glosem slowika (dokladnie takim, jakim wczesniej oferowal przez telefon inwestycje w beczki) wyjasni jak wielki blad robie nie kontynujac prenumeraty. fuuu!!!

maudite - Czw Wrz 29, 2016 5:26 pm

Ręczne numerowanie czasopism, myślałem że nic mnie nie zaskoczy, no w każdym razie nie coś takiego. To już nawet nie sama whisky jest limitowana i ekskluzywna, nawet pisemka o niej!
A co będzie, jak wszyscy zażyczą sobie nr 1 na okładce? Każdy dostanie, co chciał, czy może będzie licytacja i sprzedaż "jedynek" z wyprzedzeniem w wyższej cenie?

PawelWojcik - Czw Wrz 29, 2016 5:40 pm

ludzie przeciez lubia numerki:
http://wiadomosci.gazeta....73,3728452.html

maudite - Czw Wrz 29, 2016 5:49 pm

PawelWojcik napisał/a:
ludzie przeciez lubia numerki:
http://wiadomosci.gazeta....73,3728452.html

To Twój numer? :mrgreen:

PawelWojcik - Czw Wrz 29, 2016 6:01 pm

tak, teoretycznie to moj polski numer, ale nie uzywam, bo 50-100 glupich telefonow dziennie odbieralem i dwukrotnie wiecej sms.
pewnie dobry by byl dla ambasadora Glenfiddich do sprzedazy tych flaszek z dodatkiem piwa.

Czajkus - Pią Wrz 30, 2016 10:57 am

PawelWojcik napisał/a:
... wizualnie wyglada to lepiej niz Aqua Vitae (Czajkus, sorry, ale macie bardzo amatorski uklad stron, lamanie taxtu i.t.p.)


Nic na to nie poradzę, chyba połączenie aspektów wizualnych i merytorycznych na tym etapie rozwoju magazynu jest zbyt trudne. Gdyby zmieniło się prawo i magazyny o alkoholach były powszechnie dostępne np. w Empiku to z pewnością by zwiększyć sprzedaż aspekty wizualne musiałyby ulec poprawie. Ale że jest to niemożliwe i magazyn jest na prenumeratę to chyba nie jest to kluczowy czynnik czy ktoś je zamówi lub nie?

Przeglądałem ostatnio drukowany Magazyn Whiksy i wizualnie jest bardzo łady i profesjonalny. Taki elitarny.

PawelWojcik - Czw Paź 06, 2016 9:34 am

Czajkus napisał/a:
...wizualnie jest bardzo łady i profesjonalny. Taki elitarny.

oj bardzo! wlasnie otworzylem sierpniowy Magazyn Whisky...
business is businnes, ale reklama kibla automatycznie myjacego dupe w pismie poswieconym whisky jest IMHO poza granica dobrego smaku.




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group