bestofwhisky.pl Strona Główna bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Istniejemy od 2005 roku

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Miler Spirits degustacja (m. in. Brora, Port Ellen).
Autor Wiadomość
rosomak 
Singlemalt Whisky Apostle



Ulubiona whisky: Brora
Dołączył: 28 Cze 2005
Posty: 1441
Skąd: zewszad
Wysłany: Czw Lis 08, 2018 3:47 pm   

JacekBee napisał/a:
Czas ogarnąć dupę ludzie i dać coś od siebie.


Z dup.. znaczy z duszy mi to Jacku wyjales. Na szczescie kilka zaangazowanych osob mamy. Gdyby tak bylo ich ze 20 zycie byloby piekniejsze. Moze za kolejnych 10 lat... Wazne zeby nie ustawac w wysilkach. Inaczej kolejna degustacje w Starym Mlynie bedzie musialo zorganizowac nam Diageo ;)
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=KTsg9i6lvqU
 
 
Wiktor 
Singlemalt Whisky Martyr
koordynator BOW



Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4158
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw Lis 08, 2018 4:05 pm   

W sumie... może to nawet nie najgorszy pomysł? Będą taaaakie butelki, "tani" wstęp dla uczestników, zdjęcia z niekwestionowanym ekspertem-ambasadorem, wazelina w każdą stronę, uwielbienie tłumu... Potem: szast prast, zabieramy najbardziej oślinionych do Szkocji na tour ich życia, na Islay, powiedzmy. Za grube denary! Aż w końcu ktoś nam da zarobić te parę groszy na jakieś topowo-inwestycyjnej beczce księcia Burundi, nie? ;)
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Alkohol to biznes relacji"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
nogreg 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: The Glenlivet
Dołączył: 09 Cze 2017
Posty: 142
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lis 08, 2018 4:34 pm   

Ku..a żyły przy Was sobie można podciąć, większy pesymizm goni jeszcze większy pesymizm. Okazuje się, że kolega loom nagle najpozytywniej ocenia zdarzenie :shock: :grin: .

Zastanówcie się, kto z Was otrzymał bezinteresownie od bardzo dużej firmy większą korzyść? No, kto pierwszy rzuci kamień ... nikt?

Wszystkie molochy Nas doją, łatwiej się żyje, gdy zaakceptuje się ten fakt. Diego nie robi niczego, czego nie robili by inni na ich miejscu. A przypominam, że tematem dyskusji była degustacja. I może doceńmy fakt, że ktoś chce to zrobić dobrze. Czy drogo, tego nie jestem w stanie ocenić, ale podstawki to nie są. Mam nadzieję, że degustacja jednak będzie udana. Na pewno film z degustacji u Tomka tak ją zobrazuje :wink: A jak ja będę miał do wyboru parę degustacji miesięcznie, to się nie obrażę. Wybiorę rokującą najlepiej.

Do zobaczyska w Szczecinie, już nie mogę się doczekać.

A kuźwa na tour do Szkocji to bym się kopnął, w parę lub naście osób, ale nie koniecznie z Diaego. Zamki, wrzosowiska i destylarnie. Bomba :cool:
  
 
 
JacekBee 
Singlemalt Whisky Combatant



Ulubiona whisky: Clynelish
Dołączył: 06 Lis 2012
Posty: 382
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 08, 2018 5:00 pm   

nogreg napisał/a:
Wszystkie molochy Nas doją, łatwiej się żyje, gdy zaakceptuje się ten fakt. Diego nie robi niczego, czego nie robili by inni na ich miejscu.


No, ale nie właśnie.

To że coś jest wielkie i potężne nie oznacza że ma się dopuszczać karygodnych praktyk i że jest to powszechnie akceptowane. Czy jak ktoś ma jedyny sklep we wsi to znaczy że ma prawo bułkę sprzedawać po 50 zł?

Zasadniczo skurwysyństwo powinno spotykać się ze sprzeciwem i buntem a nie z kiwaniem głowami: no tak, no tak, przecież wszyscy tak robią.

Ja pierdykam. Co to za mentalność owcy?
 
 
Hubert 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: Ardbeg
Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 124
Skąd: Polska
Wysłany: Czw Lis 08, 2018 6:25 pm   

Hahahahahaha :lol: Jacek w punkt :mrgreen: Brawo!
 
 
loom 
Singlemalt Whisky Crusader



Ulubiona whisky: perły Dalwhinnie
Dołączył: 09 Gru 2013
Posty: 594
Skąd: dwie stolice
Wysłany: Czw Lis 08, 2018 7:25 pm   

nogreg napisał/a:
Ku..a żyły przy Was sobie można podciąć, większy pesymizm goni jeszcze większy pesymizm. Okazuje się, że kolega loom nagle najpozytywniej ocenia zdarzenie


1. Używaj pełnego słowa kurwa, nie bój się, to nie forum Szlechetnej Paczki
2. Nie ma tu żadnego pesymizmu. Wyjaśniamy czasem jak jest. Nic nie nagle, ja jestem zawsze pozytywnie nastawiony jak jest do czego.
3. Jak będziesz ciął to zawsze wzdłuż i nie gimbazowym gillette rypniętym staremu z łazienki.
4. Jacek Cię wyjaśnił zasadniczo. W społeczeństwie owiec bądź wilkiem ;) .
_________________
-Czy jest Pan pod wpływem alkoholu lub innych używek!?
-Teraz czy w ogóle....?
 
 
rosomak 
Singlemalt Whisky Apostle



Ulubiona whisky: Brora
Dołączył: 28 Cze 2005
Posty: 1441
Skąd: zewszad
Wysłany: Czw Lis 08, 2018 8:41 pm   

nogreg napisał/a:
kto z Was otrzymał bezinteresownie od bardzo dużej firmy większą korzyść?

nogreg napisał/a:
Wszystkie molochy Nas doją, łatwiej się żyje, gdy zaakceptuje się ten fakt.


Jasne, ale po co dac sie doic? Problemem w kwestii tych "special release" jest, nie od tego roku, ich sensowna konkurencja. W przypadku niezaleznych bottlingow Port Ellena bardzo liczna. W przypadku Brory rzeczywiscie znacznie bardziej problemtyczna, ale miast placic te chore pieniadze to poszukalbym dobrze zamiennika z tych chocby i destylowanych po 1975 roku, a kilka by sie znalazlo. I co wtedy zostaje? Naprawde musimy wypic Caol Ile 35 yo OB bo nie ma zadnych tanszych i potencjalnie ciekawszych opcji z tej destylarni (zapraszam na przekroj roku 1984)? Naprawde wierzymy, ze nie ma lepszych mozliwosci w zamian za proponowanych, a tak slawnych Pittyvaicha czy Inchgowera? Czy innego starego graina miast Carsebriga? Z jakiego powodu mielibysmy wspierac polityke Diageo, ktora stoi w sprzecznosci z naszymi interesami?

Degustacja to troche inna sprawa rzeczywiscie, bo daje szanse sprobowania tego wszystkiego za jednym zamachem, ale czemu to robic pod dyktando tego koncernu? Moze inaczej - czemu to ja wiem i nawet rozumiem, ale po co w niej uczestniczyc tyle placac? Zeby poczuc sie ekskluzynie wyjatkowym? Moze zrobic to taniej a ciekawiej jest trudniej i raczej nie da sie jednego wieczora (na szczescie), ale taka jest sciezka do wiedzy, a nie polkniecie superhiperwypasow na jednym posiedzeniu. Chocby to nawet przypadkiem byly wypasy ;)
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=KTsg9i6lvqU
  
 
 
Wiktor 
Singlemalt Whisky Martyr
koordynator BOW



Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4158
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw Lis 08, 2018 9:19 pm   

rosomak napisał/a:
superhiperwypasow

https://www.whiskynotes.b...ng-notes-part1/
https://www.whiskynotes.b...asting-notes-2/


_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Alkohol to biznes relacji"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
nogreg 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: The Glenlivet
Dołączył: 09 Cze 2017
Posty: 142
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Lis 09, 2018 1:48 am   

JacekBee napisał/a:
Ja pierdykam. Co to za mentalność owcy?


Oj tam, owcy. Spytałem fachowców, otrzymałem informację, z zakupu biletu zrezygnowałem. I pierwsza odpowiedź w tym poście była dla mnie wystarczająco przekonująca. Ale sorki, ta wasza mentalność wilka ...ekhm, umówmy się, że inni ocenią Nas lepiej :roll: .

Jacku, nie do końca mnie zrozumiałeś. Nie dać się wydymać, a wiecznie się na dymanie innych wkurzać to różnica. Wolnoć Tomku w swoim domku.

rosomak napisał/a:
Jasne, ale po co dac sie doic?

Jeszcze raz ten kamień, gdzie on leży, a tak, już mam, komórka, konto w banku, email, prąd, żarówki klasyczne, diodowe i podobne energooszczędne, auto ... kto nie używa, ten nie daje się dymać.
 
 
Wiktor 
Singlemalt Whisky Martyr
koordynator BOW



Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4158
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią Lis 09, 2018 6:40 am   

Dymania dostatek zaiste dymaniem zainteresowanie zmniejsza, ale czyż odmienia naturę dymania?... ;)

Twój argument Grzegorz łatwo odwrócić: skoro tyle dymania wokół, skoro w tylu kwestiach na to dymanie jest się skazanym, to z jakiej racji przyzwalać na to wówczas, gdy mamy jeszcze wybór? Przyzwalać sobie, ale i innych nie przestrzec? To inni niosą w nasze progi te rewelacje. Chcą prawdy, więc niech ją znoszą mężnie. Czy my prowadzimy jakąś krucjatę w rozmaitych rozkosznych grajdołkach nieświadomości (?), zawracamy kijem Wisłę, szarpiemy się z całym tym szajsem? Starzy murzyni dobrze mówią: nie przerabiaj lwa na wegetarianina ;) Ale, na Odyma! Przestrzegaj tych białych turystów, tych naiwniaków, że ów lew to nie krowa, choćby się nie wiadomo jak ładnie uśmiechał. Bo w końcu chapsnie.

Sądzę, że jedyne właśnie, co wkurza tu co poniektórych, to tłumaczenie turystom po raz enty tych samych, zdawałoby się, oczywistości. Cóż, nie każdy ma naturę starego murzyna (czyt. cierpliwego pedagoga) :lol:
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Alkohol to biznes relacji"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
  
 
 
 
nogreg 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: The Glenlivet
Dołączył: 09 Cze 2017
Posty: 142
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Lis 09, 2018 9:27 am   

Wiktor napisał/a:
Ale, na Odyma! Przestrzegaj tych białych turystów, tych naiwniaków, że ów lew to nie krowa, choćby się nie wiadomo jak ładnie uśmiechał. Bo w końcu chapsnie.


No cóż, taki argument w zasadzie kończy dyskusję.

Wiktor napisał/a:
Sądzę, że jedyne właśnie, co wkurza tu co poniektórych, to tłumaczenie turystom po raz enty tych samych, zdawałoby się, oczywistości. Cóż, nie każdy ma naturę starego murzyna (czyt. cierpliwego pedagoga)


Tym bardziej się przymknę.
 
 
citos1976 
Blendedwhisky Flagellant


Ulubiona whisky: za mało degustowałem
Dołączył: 01 Paź 2018
Posty: 2
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Lis 09, 2018 12:55 pm   

Witam


A ja jade i zamierzam sam sprawdzic czy warto a kolege nogreg jezeli jest z Lubina dolnoslaskiego to zapraszam do wspolnego wyjazdu bo lepiej pojechac i żałować niż nie pojechać i żałować

Pozdrawiam wszystkich wilków walczacych z korporacjami swoimi iphonami,
 
 
JacekBee 
Singlemalt Whisky Combatant



Ulubiona whisky: Clynelish
Dołączył: 06 Lis 2012
Posty: 382
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 09, 2018 1:05 pm   

citos1976 napisał/a:
A ja jade i zamierzam sam sprawdzic czy warto a kolege nogreg jezeli jest z Lubina dolnoslaskiego to zapraszam do wspolnego wyjazdu bo lepiej pojechac i żałować niż nie pojechać i żałować


Warto!!!

Nawiasem, mam sampla genialnej whisky po 2000 zł za 50ml. Piszesz się?

I fajna butlę do sprzedania za 12000 zł.

Daj znaka stary. Coś czuję że zostaniemy najlepszymi kumplami!
 
 
MarcinK 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: ..
Dołączył: 01 Lis 2010
Posty: 196
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Lis 09, 2018 1:26 pm   

JacekBee napisał/a:
citos1976 napisał/a:
A ja jade i zamierzam sam sprawdzic czy warto a kolege nogreg jezeli jest z Lubina dolnoslaskiego to zapraszam do wspolnego wyjazdu bo lepiej pojechac i żałować niż nie pojechać i żałować


Warto!!!

Nawiasem, mam sampla genialnej whisky po 2000 zł za 50ml. Piszesz się?

I fajna butlę do sprzedania za 12000 zł.

Daj znaka stary. Coś czuję że zostaniemy najlepszymi kumplami!


W sumie warto sprobowac takiego sampla/flaszki i zalowac niz zalowac ze sie nie sprobowalo... :???:
 
 
 
loom 
Singlemalt Whisky Crusader



Ulubiona whisky: perły Dalwhinnie
Dołączył: 09 Gru 2013
Posty: 594
Skąd: dwie stolice
Wysłany: Pią Lis 09, 2018 1:40 pm   

citos1976 napisał/a:
Witam


A ja jade i zamierzam sam sprawdzic czy warto a kolege nogreg jezeli jest z Lubina dolnoslaskiego to zapraszam do wspolnego wyjazdu bo lepiej pojechac i żałować niż nie pojechać i żałować

Pozdrawiam wszystkich wilków walczacych z korporacjami swoimi iphonami,


I ja myślę, że nie będziesz żałował (a cóż tu w ogóle żałować). Pomijając setlistę to jeszcze raz napiszę, że będzie to fajnie na pewno zorganizowane i rabat chycisz na ładną skórkę albo krawata.

Jeśli chodzi o mnie to wypraszam sobie, nie kupiłem nowego iPhone'a bo zaczynają już jawnie dymać :) ))) :cool:
Jak już skupisz Jacka to zapraszam po listę moich okazów. Nie zawiedziesz się :cool:
_________________
-Czy jest Pan pod wpływem alkoholu lub innych używek!?
-Teraz czy w ogóle....?
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group phpBB3
naprawa laptopów