 |
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku
|
|
Kolor... |
| Autor |
Wiadomość |
McCoy [Usunięty]
|
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 12:23 am Kolor...
|
|
|
Jak wiadomo mimo wielu informacji jakie można znaleść w necie na temat koloru whisky (np. że kolor whisky zależey od wody, torfu itp) to jak dobrze mniemam 2 rzeczy są kluczowe czyli rodzaj beczki, czas leżakowania i ewentualnie dodany karmel.
Po pierwsze czy dodawanie karmelu jest czymś powszechnym czy raczej jest rzadkością?
Druga sprawa to zaciekawiły mnie 2 whisky obie w wersji sherry czyli:
Benriach 12 yo matured in sherry wood i
The Arran sherry single cask 10 yo
Co ważne obie są bez dodatku karmelu.
Ta pierwsza jest bardzo ciemna, bursztynowa a druga mimo, że 10% mocniejsza (ale z 2 strony 2 lata młodsza) blada, słomkowa.
Czym to wytłumaczyć?
Czy ma na to wpływ rodzaj beczek po sherry - w Benriachu jest to Oloroso i Ximinez z Hiszpanii
( http://www.benriachdistil...ry-Matured.html )
a w Arranie m.in. Sassacaia i ??
( http://whiskyforeveryone....gle-sherry.html )
A może kluczowe dla koloru jest ile razy dane beczki są wykorzystywane? (W takim razie świadczyło by to , że w destylarnii Arran wiele razy były napełniane:)) )
Druga sprawa to mimo wytężonych poszukiwań w intenecie (może w mało fachowy sposób) nie mogłem znaleść dokładnej informacji ile w/w whisky leżały w jakiej beczce. W Arranie nawet nie udało mi się znaleść w jakich dokładniej leżały.
Jeśli macie jakąś ciekawą stronę gdzie takie informacje można znalesć to będę wdzięczny.
Z góry dziękuje za pomoc
Pzdr, |
|
|
|
 |
windham hell
Singlemalt Whisky Inquisitor Theory in Practice


Ulubiona whisky: Bowmore Sherry
Dołączył: 03 Mar 2007 Posty: 889 Skąd: Janów Lub
|
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 9:58 am
|
|
|
w zasadzie to już sam sobie odpowiedziałeś |
|
|
|
 |
Pawloff
Singlemalt Whisky Inquisitor


Ulubiona whisky: Glendronach
Dołączył: 15 Maj 2011 Posty: 928 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 12:14 pm Re: Kolor...
|
|
|
W Arranie nie zdążyli by jeszcze napełnić beczki po raz drugi, bo za krótko istnieją
Za to piszą, że nie zawiera karmelu.
Co do Benriacha, czy na butelce jest napisane: caramel free, albo coś takiego?
Często w OB nie piszą nic o karmelu, a jest tam z pewnością.
Np. w Glenfarclas 105 - ciemniejsza nawet niż JW BL.
albo Bowmore 15 Darkest piękny ciemny kolorek, szkoda tylko, że z tyłu butelki jest napis: "Mit Farbstoff (Zuckerkulor), zu Gewahrleistung einer einhetlichen Farbgebung... Samo brzmienie tych złowieszczych germańskich zwrotów mnie przeraża
Zdaje się, że w Niemczech muszą pisać o karmelu i wszystkie, butelki, które stamtąd przywoziłem miały napis "med karamel", lub "farbstoff (Zuckerkulor)", a w Polsce i na strefach wolno cłowych, ani słowa o karmelu, a kolorek ciemny mahoń...
Niezależni bottlerzy, często piszą, że nie zawiera karmelu i z reguły zawartość butelek jest bardzo jasna. |
|
|
|
 |
Pocieszny_PCS
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: Glendronach
Dołączył: 03 Cze 2011 Posty: 715 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 1:42 pm
|
|
|
Na wszystkich benriachach jakie mam jest napisane ze sa niefiltrowane i niebarwione.
Dziwnym jest to ze whisky ktora ma 46% i jest tylko finiszowo lezakowana w beczkach po sherry jest ciemniejsza od Cs ktora lezala w beczce przez caly okres. Z drugiej strony chyba znaczenie ma tez czy to byla ciemna czy jasna sherry ( tak mi sie wydaje).
A tak na marginesie to i tak ten benriach 12 sherry podjeżdża mi chemia i plastkiem/gumą. |
|
|
|
 |
Wojciech
Singlemalt Whisky Crusader Wojciech


Ulubiona whisky: Port Ellen
Dołączył: 28 Cze 2005 Posty: 519 Skąd: Jelenia Góra
|
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 5:07 pm
|
|
|
Sherry jest bardzo różna. Pedro Ximenez jest bardzo ciemna, a fino czy manzanilla jaśniutka. Znaczenie ma też, które to napełnienie. 1st refill będzie miał zupełnie inny kolor niż 2nd.
W kolekcji minaturek mam Ardbega, który leżakował w dark oloroso przez 28 lat i ma kolor bardzo ciemnej wiśniówki.
Kiepskie, przeszerowane whisky to dla mniej siarka z zapałek |
_________________ Pozdrawiam
Wojciech |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 7:28 pm
|
|
|
Jak już napisał Wojciech, sherry sherry nierówna. Co do barwy i nie tylko. Po drugie - i chyba najważniejsze dla whisky - ta sama beczka potrafi być wykorzystywana kilka razy do leżakowania whisky. Jeśli napełniania jest po raz pierwszy, to bodaj każdy bottler wielkimi literami napisze o tym na etykiecie (1st fill sherry cask/butt). Drugie napełnianie to też jeszcze nie powód do wstydu, więc i ta informacja się pojawi (2nd fill sherry cask/butt). W tym drugim przypadku jednak barwa whisky będzie wyraźnie jaśniejsza od tej z "1st fill". Znaczenie będzie miał również czas leżakowania - im dłużej, tym ciemniej (przy założeniu, że mamy do czynienia z takim samym rodzajem beczek).
A już kolejną kwestią jest to, że przy obecnym zapotrzebowaniu na beczki (szczególnie te po sherry) nierzadko są efektem składania klepek z wielu różnych beczułek. W gruncie rzeczy, przynajmniej teoretycznie, bardziej chodzi o rodzaj dębu niż o trunek, który w beczce poprzednio leżakował, tak więc takie kombinacje są jak najbardziej możliwe. Wtedy w ogóle nie da się powiedzieć jakiego rodzaju to beczka (co do jej stosunkowej "świeżości"), a na butelce pojawia się tylko i wyłącznie informacja "sherry cask matured".
Co do karmelu, to zdecydowana większość standardowych, oficjalnych wersji jest koloryzowana. Chodzi głównie o zachowanie tego samego odcienia whisky z partii na partię. Podobno dodatku karmelu wyczuć się nie da, a wojny toczone o niekarmelizowaną whisky to rezultat nadgorliwości co poniektórych koneserów. Problem w tym, że nikt nie wie jak smakuje dokładnie ta sama whisky z karmelem i bez karmelu. Porównywanie whisky pochodzących z tej samej destylarni, o tym samym wieku, z tego samego rocznika, z takich samych beczek - to jednak zawsze będzie porównywanie dwóch różnych whisky. Podobnie rzecz ma się z filtrowaniem na zimno.
Chyba coś jeszcze miałem napisać, ale mi wywiało. Jak coś, to odezwę się jeszcze |
_________________ Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
Pawcio
Singlemalt Whisky Apostle


Ulubiona whisky: Caol Ila
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1085 Skąd: Wa-wa
|
Wysłany: Wto Lis 22, 2011 10:07 am
|
|
|
| McCoy napisał/a: | | Druga sprawa to mimo wytężonych poszukiwań w intenecie (może w mało fachowy sposób) nie mogłem znaleść dokładnej informacji ile w/w whisky leżały w jakiej beczce. W Arranie nawet nie udało mi się znaleść w jakich dokładniej leżały. |
Może kiedys gdy komputery trafią do warehousów w szkocji takie dane będa dostepne , puki co chyba przeceniasz zaangazowanie pracowników tych gorzelnianych manufaktur do porządku , primo to prości ludzie , secundo wszystko co trzeba wiedzieć to jest namazane na beczce;) zwykle jest to rok napełnienia, nie dzień;).
Z obserwacji dokonanych w szkocji mam nieodparte wrazenie że jednak idealizujemy , sam proces , magazynowanie , czy cała ta szopkę z wood finish...
Sami pracownicy raczej maja to w doopie, leją w to co im przywioza i nie wnikają... a jak o jakiejś beczce się zapomni i dajmy na to polezy 5 lat dłużej w beczce po sherry niz miała, to tez nikt z tego powodu się nie przejmuje... |
_________________ Pozdrawiam.Pawcio.
"Crusader i Złych Macallan'ów Niszczyciel. Postrach Karuizaw. Protektor Ardmorów. Wielki Piewca CI. BOW Inkwizytor In Spe"P.W.Jasnowski.
NIE TEN PRZYJACIEL, CO CIĘ NIESIE Z KNAJPY DO DOMU, A TEN CO CZOŁGA SIE RAZEM Z TOBĄ |
|
|
|
 |
Mateo
Singlemalt Whisky Acolyte


Ulubiona whisky: ZwolennikPoligamii:)
Dołączył: 14 Paź 2010 Posty: 76 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Lis 22, 2011 11:36 am
|
|
|
| Pawcio napisał/a: | | a jak o jakiejś beczce się zapomni i dajmy na to polezy 5 lat dłużej w beczce po sherry niz miała, to tez nikt z tego powodu się nie przejmuje... |
..to stąd są te wszystkie "limitowane edycje" Caskowe |
_________________ Pozdrawiam
Mateusz. |
|
|
|
 |
Pawcio
Singlemalt Whisky Apostle


Ulubiona whisky: Caol Ila
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1085 Skąd: Wa-wa
|
Wysłany: Wto Lis 22, 2011 11:54 am
|
|
|
słowo limited ma na świecie w obecnych czasach czarodziejska moc...
tak jak w Polsce słowo PROMOCJA |
_________________ Pozdrawiam.Pawcio.
"Crusader i Złych Macallan'ów Niszczyciel. Postrach Karuizaw. Protektor Ardmorów. Wielki Piewca CI. BOW Inkwizytor In Spe"P.W.Jasnowski.
NIE TEN PRZYJACIEL, CO CIĘ NIESIE Z KNAJPY DO DOMU, A TEN CO CZOŁGA SIE RAZEM Z TOBĄ |
|
|
|
 |
Mateo
Singlemalt Whisky Acolyte


Ulubiona whisky: ZwolennikPoligamii:)
Dołączył: 14 Paź 2010 Posty: 76 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Lis 22, 2011 11:57 am
|
|
|
Zgadzam się w 100% praktycznie nie ma już produktów, które nie mają swoich limitowanych edycji
Jak to kiedyś dobrze zauważył mój ojciec... "teraz trzeba kupować wszystko klasy premium,deluxe, limited - żeby smakowało tak jak 20 lat temu zwykły produkt . A zwykłe produkty powoli zaczynają przypominać paszę dla bydła"
Chociaż zauważyłem, że coraz częściej robi się tak, że "normalnym" produktom daje się nowe "ubranko" i sprzedaje <40% drożej ... |
_________________ Pozdrawiam
Mateusz. |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Wto Lis 22, 2011 1:58 pm
|
|
|
| Standardowe wersje, wypuszczane na rynek w ogromnej liczbie butelek, ze swej natury muszą być mieszanką zawartości wielu (a nawet bardzo wielu) różnych beczek. Ostateczny efekt nie może więc być opisany w sposób jednoznaczny jako sherry-, czy bourbon-matured whisky. Dotyczy to niemal wszystkich standardowych wersji, poza jedynie nielicznymi, gdzie odsetek beczek po sherry będzie jakoś zauważalnie większy (np. Glendronach, Glenfarclas, Longmorn, Mortlach, czy niegdyś Edradour, Macallan). Kolor whisky wówczas też ma co najwyżej pośredni związek z beczkami, w których owa leżakowała. |
_________________ Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
McCoy [Usunięty]
|
Wysłany: Śro Lis 23, 2011 5:47 pm
|
|
|
| Pawcio napisał/a: |
Może kiedys gdy komputery trafią do warehousów w szkocji takie dane będa dostepne , puki co chyba przeceniasz zaangazowanie pracowników tych gorzelnianych manufaktur do porządku , primo to prości ludzie , secundo wszystko co trzeba wiedzieć to jest namazane na beczce;) zwykle jest to rok napełnienia, nie dzień;).
Z obserwacji dokonanych w szkocji mam nieodparte wrazenie że jednak idealizujemy , sam proces , magazynowanie , czy cała ta szopkę z wood finish...
Sami pracownicy raczej maja to w doopie, leją w to co im przywioza i nie wnikają... a jak o jakiejś beczce się zapomni i dajmy na to polezy 5 lat dłużej w beczce po sherry niz miała, to tez nikt z tego powodu się nie przejmuje... |
Prości ludzie ale jaka whisky robią i każdą mogliby 3mac 5 lat dłużej i nie podwyższać ceny:)!!
Co do idealizacji to sporo w tym racji - miałem wrażenie, że wszystko tam działa jak w szwajcarskim zegarku. Zresztą z wszystkich rzeczy dotyczących whisky kolor ma najmniejsze znaczenie ważne by jak zawartośc pojawi się w ustach i po połknieciu przeżyć ciekawe doświadczenie. Ale musze przyznać, że trochę czasu poświęciłem by poszukac w necie dokładniejszych informacji na temat beczkowania i w wielu przypadkach wyniki wyszukiwania nie były zadawalajace chociaż dzieki temu kilka ciekawych stron znalazłem i kilka rzecz człowiek się dowiedział - także dzieki Wam za co dziekuje.
A w przyszłym roku mam nadzieję poznac kilku prostych ludzi z wyspy Islay - kierowca poszukiwany:) Jak będą chętni proszę o info... |
|
|
|
 |
mik_us
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: Kilka na A i na B ;)
Dołączył: 07 Wrz 2008 Posty: 629 Skąd: Stolica Złotych Gór
|
Wysłany: Pią Gru 02, 2011 7:00 pm
|
|
|
| Kilka tysięcy mil zrobiłem po Szkocji przez ostatnie lata. Moge kierować. |
_________________ Pozdrawiam
mik_us
http://whisky-blog.pl |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Sob Gru 03, 2011 12:08 am
|
|
|
| mik_us napisał/a: | | Kilka tysięcy mil zrobiłem po Szkocji przez ostatnie lata. Moge kierować. |
Toś się najeździł... |
_________________ Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
McCoy [Usunięty]
|
Wysłany: Pią Gru 09, 2011 11:28 pm
|
|
|
| mik_us napisał/a: | | Kilka tysięcy mil zrobiłem po Szkocji przez ostatnie lata. Moge kierować. |
3mam za słowo:)
A apropos koloru to rozlewaliśmy dziś na sample whisky prawie 40letnią i 10letnią. I po kolorze nie poznałoby się która jest która. Za to po zapachu nie było problemu:) |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| |
|