bestofwhisky.pl Strona Główna bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
W tym roku Mikołaj przyszedł bardzo wcześnie...
Autor Wiadomość
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1402
Skąd: Świdnica
  Wysłany: Pon Sie 01, 2011 9:05 pm   W tym roku Mikołaj przyszedł bardzo wcześnie...

Parę chwil temu, w ramach opróżniania domu z niepotrzebnych gratów, zająłem się garderobą. I aż dech mi zaparło jak dotarłem do dawno zapomnianego kąta, gdzieś pod stertą poprutych skarpetek i dawno niepranych majtek... Miniaturki i sampelki - częściowo nietknięte - takich cudeniek:
    Teaninich 1972 23yo Rare Malts
    Glenturret 1986 Old Malt Cask
    Bunnahabhain 1985 (nie wiem co za bottler)
    St Magdalene 1978 Old Malt Cask
    Oban 1985 Distillers Edition (bottled 2001)
    Springbank Private Bottling for Distillery Visitors 2006
    Port Ellen 1975 25yo Signatory Millennium Edition
    Dailuaine 1978 Old Malt Cask

O drobiazgach typu Bowmore 15yo Mariner, pierwszy bottling BOW Bowmore, Ardbeg Uigeadail (pierwszy batch), czy Glenmorangie Original to już nawet nie wspomnę. Buteleczki i butelki leżały tam sobie od kilku lat, najwyraźniej czekając na lepsze czasy.
No to od czego mam zacząć, Panowie?
_________________
Pozdrawiam,
Rajmund
 
 
 
Wiktor 
God of Hate
koordynator BOW


Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4833
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon Sie 01, 2011 9:31 pm   

Cokolwiek!
Sprawdzać. Notować. Publikować.
I wrócą stare, dobre, niemal zapomniane czasy... Dziś nie ma skąd czerpać natchnienia ;)
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Od Arrana, ognia, wojny, i do tego od człowieka, co się wszystkim nisko kłania, niech nas zawsze Bóg obrania"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1402
Skąd: Świdnica
Wysłany: Pon Sie 01, 2011 9:36 pm   

Będą musiały poczekać na mój powrót z Grecji. Dzisiaj nie mam głowy do poważnych degustacji. Ale ja się do nich jeszcze dorwę ;)
Masz rację, Wiktorze, niemal zapomniane te czasy...

[ Dodano: Sro 07 Wrz, 2011 8:54 pm ]
Lepiej późno niż wcale, prawda?

Bruichladdich 10yo, 43%, OB (ta sprzed przejęcia destylarni przez Murray McDavid i sprzed dżimmakjułanowych wariacji na temat Bruichladdich)

aromat:

- poncz Moniki
- jęczmienna słodycz
- migdały, albo ciasto migdałowe z aromatem migdałowym
- tłuste ciasto z orzechami
- orzechy włoskie
- kandyzowana skórka pomarańczy
- kwiatowo-ziołowo się robi - szałwia, rumianek
- imbir, piernikowo jakoś
- kardamon
- cieplutko-fajniutka

smak:

- łagodność i ciepło
- słodowo-słodko
- orzechowo
- migdałowo
- nutka ziela angielskiego
- kurde, to jest piękna whisky
- nie ma wielkiej złożoności, ale wszechobecna harmonia i delikatność
- coś gorzkiego, ale to taka słodka gorycz, owocowo-słodka gorycz, jakby z pestek
- przyjemna
- słodycz świeżego ziarna zboża

finisz:

- słodki, średnio długi, z lekką, delikatną cierpkością na podniebieniu, owocowy

ocena: 7,5


Ardbeg 1981 Kildalton, lightly peated, 52,6%, bottled 2005, OB

aromat:

- karmelkowa słodycz
- słód jęczmienny
- konfitury wiśniowe
- jabłka - piwniczne renety
- kupny keks, aromat ciasta kupowanego w celofanowych opakowaniach
- lekkie nuty lakieru do drewna
- świeżość owocowa
- sugestia mięty, czekolady - jakby otworzyć pudełko czekoladek After Eight
- gruszki w occie
- wanilia w musie jabłkowym

smak:

- czysta, żywa Ardbeg od pierwszego pociągnięcia - przepiękna, głęboka, owocowa słodycz
- słodowo-kremowo w pysku
- po chwili akcenty mentolowo-miętowe
- troszkę świeżego imbiru
- trawa cytrynowa
- lekka pestkowa goryczka

finisz:

- długaśny, prześliczny - anyżkowo-mentolowo-eukaliptusowy

ocena: 8,5

Wiele znalezionych cudownie whisky nie nadaje się, niestety, do opisu podegustacyjnego. Zbyt długo leżały na wpół opróżnione, w niewielkich buteleczkach samplowych :(
_________________
Pozdrawiam,
Rajmund
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group phpBB3
naprawa laptopów