 |
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku
|
|
Przejazdzka po Szkocji - czyli od destylarni do destylarni |
| Autor |
Wiadomość |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Czw Lip 27, 2006 11:41 am Przejazdzka po Szkocji - czyli od destylarni do destylarni
|
|
|
Witajcie kochani,
Wreszcie dorwalismy sie do sprzetu i mozemy sie odezwac
Jestesmy w trakcie objazdu Szkocji, gdzie glownym naszym zajeciem jest wloczenie sie od gorzelni do gorzelni (czasem odwiedzamy jakis sklep z whisky ). Po powrocie zdamy dokladna relacje, ale tymczasem powiemy tylko, ze:
1) Pogoda jest absolutnie nie-szkocka; swieci slonce i jest wrecz nieznosnie upalnie. Slyszelismy jednak, ze i w kraju Wam doskwiera
2) Mamy za soba odwiedziny w 23. destylarniach, w tym: Glengoyne, Ardbeg, Lagavulin, Laphroaig, Bruichladdich, Kilchoman, Bowmore, Caol Ila, Port Ellen, Bunnahabhain, Jura, Springbank, Oban, Ben Nevis, Talisker, Pulteney, Brora/Clynelish, Glenmorangie, Dalmore, Cardhu, Brackla, Craigellachie, Macallan
3) W Bruichladdich - na specjalne zaproszenie Jima McEwana - pilismy cale mnostwo roznych whisky, w tym czterokrotnie destylowana Perilous Whisky (86% vol. w beczce!)
4) W Springbank wlasnorecznie przerzucalismy slodowany jeczmien
5) W Kilchoman natknelismy sie na dwie przewodniczki-Polki i wypilismy troszke ichniego wyciagu z tlustej, wedzonej makreli, z ktorego ma za trzy lata powstac whisky. Obejrzelismy rowniez wszystkie 158 beczek lezakujacych w ich przepastnych magazynach
6)W Oban wchlonelismy kraba i krewetki, mimo iz w nazwie biezacego miesiaca nie ma literki 'r', a mimo to zyjemy (wyjasnienia pozniej)
7) Przed nami jeszcze wiele wrazen, z ktorych relacje zdawac bedziemy w miare mozliwosci na biezaco.
Tymczasem spadamy, bo w Glenfiddich daja sie napic za darmo. Szkoda tylko, ze najpierw trzeba odbyc wycieczke po fabryce i wysluchac opowiesci przewodnika po raz enty...
Pozdrawiamy goraco,
Zuzia i Rajmund
(z biblioteki publicznej w Dufftown) |
|
|
|
 |
WD
Singlemalt Whisky Apprentice


Ulubiona whisky: HP i pochodne...
Dołączył: 28 Cze 2005 Posty: 28 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Czw Lip 27, 2006 1:29 pm
|
|
|
Eeech... Rajmund... smaka robisz... a pogoda taka, że nie chce się nawet wąchać butelki...
Wojtek |
|
|
|
 |
Wojciech
Singlemalt Whisky Crusader Wojciech


Ulubiona whisky: Port Ellen
Dołączył: 28 Cze 2005 Posty: 519 Skąd: Jelenia Góra
|
Wysłany: Czw Lip 27, 2006 8:22 pm
|
|
|
To po Bruichladdich jest jeszcze ochota na Glenfiddich Rajmund, masz jednak zdrowie
A na pewno nic lepszego niż 12 nie dadzą, chyba że ich super likierek
Pogoda faktycznie wykańcza, mi się nawet na butelki z whisky patrzeć nie chce ...
Wojciech |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 7:42 pm
|
|
|
Co do pogody, to tutaj (Dufftown) wlasnie rozpadal sie cudownie orzezwiajacy deszczyk A co do Glenfiddich, to masz racje, nic innego nie dali - 12yo i likierek. Ale wiesz, jak nam wczoraj wytlumaczyl przewodnik w Glen Grant - najlepsza whisky to ta darmowa A ze spacerek do destylarni jeszcze nikomu nie zaszkodzil - a tam daja za darmo - tosmy sobie takiz spacerek zapodali
A jesli jutro pogoda dopisze, to jedziemy do Lochnagar. Plus jakies dwa-trzy zamki po drodze
I jeszcze jedno - jesli chodzi o urokliwosc destylarni, to Strathisla rulez! Nigdy wczesniej tam nie bylem, i naprawde mnie (obydwoje nas) zaczarowala...
Pozdrawiamy,
Zuzia i Rajmund (ciagle biblioteka w Dufftown - co za cholernie glupie i wolne kompy tu maja!)
[ Dodano: Wto 01 Sie, 2006 8:53 pm ]
No i najnowsze wiesci z podrozy...
Liczba destylarni, o ktore zahaczylismy (niekoniecznie je zwiedzajac, ale kto by to wytrzymal - na pewno nie nasze watroby ) wzrosla do 51. Najbardziej sie zochalismy przy Strathisla - jest naprawde sliczna, chociaz do picia daja tam... Chivas Regal Odbylem rowniez kilka super szpiegowskich misji z aparatem w glab zakazanych zakatkow (still house'y w tej i owej destylarni). Szczegolnie poziom adrenaliny wzrosl w Tormore, gdzie wykazalem sie bondowstwem pierwszej wody, robiac zdjecia w zakazanym still house pod obecnosc obslugi (schowalem sie za alembikiem i pstrykalem ). Ze nie wspomne o wlamaniu do ogrodow w Kildrummy Castle - bez plot przez trzymanki - po to tylko zeby pstryknac jakies walace sie ruiny
No i mamy za soba Highland Games. Najbardziej emocjonujaca byla przejazdzka na karuzeli, po ktorej dochodzilismy do siebie dwa dni. I nawet Mortlach 16yo nie wstawila zoladka z powrotem na wlasciwe miejsce
A w Spey Bay zabraklo delfinow
Pozdrawiamy,
Zuzia i Rajmund (wiecie skad) |
_________________ Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
michu
Singlemalt Whisky Follower

Ulubiona whisky: Paszport
Dołączył: 19 Gru 2005 Posty: 132 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 9:10 pm
|
|
|
| no dobrze.. pitu pitu, ale co w Ardbegu!? ;] |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 7:09 pm
|
|
|
Moze trudno w to uwierzyc, ale w Ardbeg dalej robia whisky Mysmy sie napili tym razem 10yo, Uigedail i Still Young. Poza tym, siedzielismy i popijalismy piwko (Grolsch, o ile dobrze pamietam), bo bylo nieprzyzwoicie goraco.
A dzisiaj odbylismy zwiedzanie Glendronach. Bylo milo i tresciwie
Delfinow w Spey Bay dalej nie ma
Pozdrawiamy,
Zuzia i Rajmund (ostatni wieczor w Dufftown - jutro Edradour, Dalwhinnie i the Cairngorms)
[ Dodano: Nie 06 Sie, 2006 11:39 pm ]
Witamy z ostatniego etapu wyprawy...
Jestesmy juz w Edynburgu, skad pojutrze wybywamy z tego raju na ziemi, jakim jest Szkocja, na skrzydlach SkyEurope (i nikt nam nie placi ze reklame tych linii!).
Do zestawu "zaliczonych" destylarni dorzucilismy jeszcze Glendronach, Inchgower, Edradour, Dalwhinnie i Glenkinchie. Generalnie jest smutno, bo wiekszosc destylarni ma "silent period" i nic sie w nich nie dzieje, nawet zwiedzac nie pozwalaja. W Cragganmore bez pytania wlazlem do still house i do dzisiaj zaluje, ze zobaczylem to, co zobaczylem - alembiki w rusztowaniach, na wpol rozbebeszone, jakies takie smutne...
W Glendronach przywitano nas serdecznie. Nic dziwnego - o godzinie 12.30 bylismy pierwszymi goscmi tego dnia. Dostalismy sie napic, oprowadzono nas po obejsciu, pozwolono fotografowac, a na koniec zyczono milej reszty dnia. I nie wystawiono za to wszystko rachunku.
W Edradour ciagle twierdza, ze sa najmniejsza destylarnia w Szkocji. Moze nikt im nie powiedzial o istnieniu Kilchoman? Niewazne, chlopaki pracuja pelna para, a zwiedzanie jest w dalszym ciagu za darmo I chyba warto.
Dalwhinnie i Glenkinchie dalej sa beznadziejne. Za jedyne 5 funtow mozna dac sie poprowadzic za raczke przewodnikowi/-czce, ktorzy beznamietnie posmeca o tym, jak to sie niby robi u nich najlepsza whisky swiata. Dalwhinnie przynajmniej ladnie wyglada, ale Glenkinchie (w ktorej nigdy przedtem nie bylem) to jakis istny potwor industrialny. Fuj!
Tyle na razie. Nastepny raport juz chyba z domu. W samym Edynburgu destylarni nie ma, a do Whisky Heritage Centre sie nie wybieramy. Tutaj teraz trwa Festiwal, wiec moze sie jutro ukulturalnimy jakos...? Albo zwyczajnie odpoczniemy po ciezkich i intensywnych przezyciach ostatnich 3 tygodni
Pozdrawiamy,
Zuzia i Rajmund (z laptopa Katarzyny w Edynburgu)
[ Dodano: Sro 09 Sie, 2006 9:56 pm ]
No to już jesteśmy w domu W Edynburgu udało się nam ukulturalnić w pubie The Royal Oak, gdzie jakiś sympatyczny młody człowiek grający na irlandzkich dudach (czy jak to się nazywa) oraz jego równie sympatyczna towarzyszka na skrzypkach posmęcili nam do ostatnich kilku szklanek szkockiego i angielskiego piwa.
A na lotnisku w Edynburgu robiliśmy za terrorystów Zachowałem protokół konfiskaty turystycznych kartuszy z gazem. Niestety, nie nagrałem ogłoszonych przez megafony poszukiwań pary terrorystów usiłujących podróżować z niebezpiecznym ładunkiem do Krakowa - ale to tylko dlatego, że wzięli nas przez zaskoczenie
A SkyEurope mają nieładne stewardessy...
Obrabiam zdjęcia, jest ich sporo, mój komputer zaczyna się buntować, przeciążony biedaczysko, więc spadam. I do dalszej roboty i żeby go odciążyć.
Pozdrowienia,
Rajmund |
_________________ Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
michu
Singlemalt Whisky Follower

Ulubiona whisky: Paszport
Dołączył: 19 Gru 2005 Posty: 132 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Czw Sie 10, 2006 2:20 pm
|
|
|
no to fajnie, że było fajnie.
chętnie zobaczyłbym parę fotek z rajze nach skotland, ale nie sądzę, żeby powstało na bow.pl miejsce, do którego można_by_było wrzucić swoją galerię..
szkoci nadal "frajersko" mili i gościnni wobec przyjezdnych z polska?
pozdrawiam.
mich.
aha! jakie wrażenia z degustacji Still Young?? |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Pią Sie 11, 2006 10:44 am
|
|
|
Zdjęcia będą na pewno. W tej chwili są obrabiane, a że zrobiłem ich sporo, zajmie mi to jeszcze trochę czasu.
Szkoci są w dalszym ciągu gościnni i mili, chociaż zdecydowanie bardziej realistyczni w podejściu do naszych rodaków niż jeszcze kilka lat temu. Wygląda na to, że ciężko pracujemy tam gdzieniegdzie nad zepsuciem swojej dotąd dobrej reputacji.
Wrażenia z degustacji Still Young? Wolę 10yo czy Uigedail. Zdecydowanie wolę
Pozdrawiam,
Rajmund |
_________________ Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
Wiktor
God of Hate koordynator BOW

Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 4833 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Nie Sie 27, 2006 9:05 pm
|
|
|
| michu napisał/a: | no to fajnie, że było fajnie.
chętnie zobaczyłbym parę fotek z rajze nach skotland, ale nie sądzę, żeby powstało na bow.pl miejsce, do którego można_by_było wrzucić swoją galerię..
|
nie sądźcie abyście nie byli sądzeni w pierwszej kolejności po okresie urlopowym zabierzemy się właśnie za zrobienie czegoś sensownego w temacie publikacji zdjęć w portalu. Wojciechu, dotyczy to również zdjęć z X Spotkania które nadal oczekują na publikację (przepraszamy za zwłokę). A dla przypomnienia, wersja robocza wyglądała tak: http://www.galeria.bow.pl/
Jeśli ktoś ma do zaproponowania strukturę galerii, którą uważa za godną miana wzorcowej, prosimy o podesłanie linka na priv Jak też uwag natury ogólnej - czy zdjęcia mają być z miniaturami, opisami, z możliwością dodawania komentarzy przez oglądających itd. |
_________________ Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Od Arrana, ognia, wojny, i do tego od człowieka, co się wszystkim nisko kłania, niech nas zawsze Bóg obrania"
"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać" |
|
|
|
 |
ukaszu
Singlemalt Whisky Combatant uisge beatha


Ulubiona whisky: dymkurzsmród
Dołączył: 04 Sty 2008 Posty: 425 Skąd: głgw
|
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 2:51 pm
|
|
|
wyszedlem z zalozenia ze nie ma co zakladac tematow ktore sie powielaja
to tak,
troszke juz w shoutboxie pisalem o destylarni a tu lekkie podsumowanie + zdjecia
_malownicza droga do aberledy, piekne widoki
_wstep 5 funtow, w tym
_kino,
_zwiedzanie z rozrywka ,
_degustacja,
_sklepik
_a jako ciekawostka, ta destylarnia jest najdluzsza ze wszystkich
http://picasaweb.google.c...feldy28luty2008
jest jeszcze mala szansa pojechac do dufftown i zobaczyc kolejne destylarnie, moze sie uda
dziekuje Rajmund za podpowiedz gdzie jechac
pozdrawiam |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 3:22 pm
|
|
|
Fajne fotki. A jaką cudownie szkocką pogodę mieliście
Pozdrawiam,
Rajmund |
_________________ Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
windham hell
Singlemalt Whisky Inquisitor Theory in Practice


Ulubiona whisky: Bowmore Sherry
Dołączył: 03 Mar 2007 Posty: 889 Skąd: Janów Lub
|
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 4:51 pm
|
|
|
Bardzo fajnie ,
wyjaśni mi ktoś co takiego znajduje się na zdjęciu 19 i 20 ,widzę że to coś fajnego ale co to jest? |
|
|
|
 |
ukaszu
Singlemalt Whisky Combatant uisge beatha


Ulubiona whisky: dymkurzsmród
Dołączył: 04 Sty 2008 Posty: 425 Skąd: głgw
|
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 5:11 pm
|
|
|
a pogoda to szkocka, w krate. poszlismy do aberfeldy i wyszlo piekne slonce
tj takie duze kolo, tam gdzie widac jak przykladam nos jest pewien zapach a po prawej sa napisane 3y odpowiedzi,wybierasz jedna i spawdzasz czy dobrze |to prawie tak jak z waszymi buteleczkami|
sie pochwale ze mialem 90% skutecznosc ; )
a procz tego jest napisane jak dany zapach wplywa na butle |
|
|
|
 |
parominius
Singlemalt Whisky Combatant


Dołączył: 07 Wrz 2007 Posty: 413 Skąd: czarnków
|
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 6:26 pm
|
|
|
Swietne zdjęcia,świetne plenerki,świetne buteleczki(Ardbeg 1919 )...kraina gdzie whisky jest częścią życia...ech......zazdrość..... |
_________________ "Maturacja" whisky,czyli po naszemu "dojrzewanie"o ironio wnosi do niej młodzieńcze błyski,energę,zadziornosć, lub też dziewczęcą łagodność,ułożenie,dobre wychowanie,kwiecistość,flirtowanie z Lolitą... |
|
|
|
 |
Mistu
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: Caol Ila
Dołączył: 13 Sty 2008 Posty: 541 Skąd: Ostrołęka
|
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 8:09 pm
|
|
|
| ładna zdjatka, ładnej pogody zycze:) |
_________________ Mistu
Rzeczywistość to iluzja wywołana brakiem alkoholu |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| |
|