| |
| Old Pulteney |
| |
| Wiek whisky: | | 39 y.o. | Moc: | | 49.5 % |
| Typ whisky: | | Single Malt |
Ranking: | |           |
| Rocznik: | | 1964 |
W bazie od: | | 2018-05-10 |
| Dystrybutor: | | Monnier Trading |
Na forum: | | |
| Seria: | | Oldtimer Collection |
| |
| |
 |
| |
| |
| | | wiktor | Aromat/barwa:
piękny, złożony, głęboki zapach: leśne barcie spływające miodem, kwitnąca akacja i wiśnia, torty z bitą śmietaną i truskawkami, herbaty jaśminowe, asparagus, bergamotka, rozgrzana słońcem sosnowa podłoga, suche paprocie, ikebany... i wówczas, po dłuższej chwili, następuje radykalna zmiana - podnoszą się wonie ostrzejsze, estrowe, nieco nawet chemiczne, lakierowe, owoce przebarwiają się na żółto (morela, śliwka mirabelka, gruszka klapsa), całościowo aromat ciągle prezentuje zdecydowanie ponadprzeciętny poziom!
Smak/finish:
żółte owoce w typie glengoynowym, znane już z aromatu, mieszają się w smakowej zawierusze ze starym drewnem, posmakami zbożowymi, białym pieprzem, kardamonem, liściem laurowym - czyli całą tą ferajną, pojawiającą się najczęściej w dość zmęczonych przydługim leżakowaniem whisky... trudno oprzeć się niestety wrażeniu, że ta Pulteney do butelek trafiła o ładnych kilka lat zbyt późno, by w smaku pokazać choć tyle, ile pokazuje w aromacie... co nie znaczy, że jest to whisky zła, albo nawet przeciętna! po prostu smak zostaje za zapachem znaaacznie w tyle, finisz również nie oszałamia, powoli wygasając po stronie spokojnie-owocowej, niknąc w ciszy i zadumie nad losami tej nietuzinkowej, a jednak ostatecznie przegranej, beczki...
Uwagi:
potęga aromatu oraz niedobory w palecie smakowej - summa sumarum tak pijalnych Pulteney i tak nie ma wiele ;)
Ocena:          | | | | | |