To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli best of coś-tam ;-) - [SPRZEDAM] Glenfiddich 12YO, 15YO, 18YO

rozen73 - Czw Lis 15, 2012 3:35 pm

albo miernota, albo mizerota :?
Pawloff - Czw Lis 15, 2012 3:37 pm

MaltMaster napisał/a:
a mozesz przytoczyc mizernote ktora wychwalalem?bo nie przypominam sobie


Tak z pamięci: Glenkinchie i młode Finiszowane Edradoury to się do picia nie nadaje, a co dopiero do kolekcjonowania?

a może jeszcze masz w kolekcji kilka z tysięcy odmiana Laddie Rocks, Waves, Classic???


MaltMaster napisał/a:
wiesz co,czepiasz sie nicku?nick to nick,wybralem sobie taki zeby kojarzyl sie z whisky i tyle


absolutnie się nie czepiam nika, tylko w kontekście uwag sugeruję, że może prowokować innych do sprowadzenia na ziemię, a to co innego.

MaltMaster - Czw Lis 15, 2012 3:38 pm

i jeszcze jedno
Pewne osoby na tym forum,musza przyjac do wiadomosci,ze nie wszyscy mieli okazje pijac najwybitniejsze destylaty.
sa osoby ktorym wystarcza podstawki,bo nie maja kasy na drozsze malty i te osoby moze chcvialyby na tym forum pogadac z ludzmi ktorzy tez (z zalozenia) sa pasjonatami.ale w zamian za to dostaja tu sama krytyke,bo np.edradour to syf finiszowany w beczce po kapuscie!kto tak pisze?na pewno nie pasjonat whisky!
sa lepsze i gorsze destylaty,ale po co krytykowac kogos kto ma nadzieje na porade itd
nie mowie w swoim imieniu,bo ja mam juz wurobiony gust mniej lub bardziej udanymi zakupami,ale uwaga do szefostwa BOW,zeby po prostu byc milym dla nowych i mniej doswiadczonych kolegow,bez szyderstwa,bo przeciez wszyscy lubimy ten trunek o ktorym mowa

[ Dodano: Czw Lis 15, 2012 3:40 pm ]
Pawloff, a piles wszyskie te mlode edradoury cask strenght ze tak mowisz.bo jest ich 16

Pawloff - Czw Lis 15, 2012 3:42 pm

Na forum bestofwhisky jak sama nazwa wskazuje, pewnie zdążyłeś się zorientować...

Natomiast słyszałem o forum Pana Bussa i tam z pewnością jest mniejsce na chwalenie podstawek :wink:

MaltMaster - Czw Lis 15, 2012 3:43 pm

a glenmorangie nie lubie.najwiecej mam w kolekcji Balvenie,to jest moje oczko w glowie
Pawloff - Czw Lis 15, 2012 3:43 pm

MaltMaster napisał/a:
a piles wszyskie te mlode edradoury cask strenght ze tak mowisz.bo jest ich 16


kilka wystarczy, na całość zdecydowanie szkoda wątroby...

MaltMaster - Czw Lis 15, 2012 3:44 pm

ale ty jestem uparty.czlowieku nie kazdy trafil na tamto forum.a powiedz mi co pijasz ta na co dzien.nie mowie o spotkaniach BOW

[ Dodano: Czw Lis 15, 2012 3:49 pm ]
nie odpowiesz?

Pawloff - Czw Lis 15, 2012 3:50 pm

MaltMaster napisał/a:
ale ty jestem uparty.czlowieku nie kazdy trafil na tamto forum.a powiedz mi co pijasz ta na co dzien.nie mowie o spotkaniach BOW



Herbatę... czasami dolewam wody żywiec 8)

Nie będę się licytować, bo nie o to na tym forum chodzi...


na koniec tylko powtórzę się, więcej dystansu i nie ma sensu uwag na temat whisky brać personalnie...

MaltMaster - Czw Lis 15, 2012 3:53 pm

tak jak myslalem.....nie chodzi o licytacje,to tylko pytanie.....dlaczego wiedzialem ze na nie nie odpiszesz?....pozdrawiam Cie serdecznie

[ Dodano: Czw Lis 15, 2012 3:54 pm ]
skoro forum o whisky to dlaczego nie pogadac o tym co pijemy w domowym zaciszu?????
dobra,koniec tematu

Anonymous - Czw Lis 15, 2012 4:21 pm

A może początek? Irytuje mnie Twój styl komunikacji ( Ty musisz, Wy musicie) i wrzucanie wszystkich do jednego wora. Jak masz coś do kogoś to pisz konkretnie. Używając Twojego języka: to Ty musisz zrozumieć, że na tym forum każdy ma prawo napisać, że podstawowy edradour w smaku jest jak mielony z kapusty, budy i rozpuszczony przez spiryt. (bo takie ma doznania gdy pije akurat tem trunek).

Irytuje mnie również jak podburzasz jednego nowego przeciwko innym.

Zmeniając trochę temat.

Ja na tym forum kupiłem/wymieniłem kilka butli i sampli i nikt nie wie kto i co, po co, na co i za ile, bo konkrety załatwia się na priv.

Po drugie moim zdaniem 350 zł to niezła cena za ten zestaw. Ale ja z tych podstawowych wersji nie kupię czegoś z podstawek co już piłem, szukam nowych doznań. Nawet za 250 bym nie kupił, chyba, że na prezent dla jeszcze większych laików niż ja. A przy misiach na tym forum to ja jestem cienki Bolek ( bo mam inną siatkę pojęć i skalę porównawczą) i wiesz co, odkąd to zrozumiałem to i czasem szpilę mi wbiją (a i ja nie odpuszczę) ale i czasem poradę dostanę. I jakoś tak fantastycznej w relacjach między miastowych.

Chcesz szacunku to szanuj innych.

A kładąc most miedzy nami to powiem, że Balvenie 21 yo portwood to moja ulubiona z tych, które piłem. A Twoja balvenie, która?

MaltMaster - Czw Lis 15, 2012 4:38 pm

raczej koniec.nie chce mi sie tlumaczyc o co mi chodzi

[ Dodano: Czw Lis 15, 2012 4:40 pm ]
ja sznuje,nie szczypie nikogo za piie podstawek,bo to jest kazdego indywidualna sprawa.ewentualnie moge normalnie doradzic

[ Dodano: Czw Lis 15, 2012 4:54 pm ]
mozna napisac normalnie ze mi nie smakuje i juz.po co zaraz epitety?nie lubie takiej rozmowy i koniec

Wiktor - Czw Lis 15, 2012 5:10 pm

MaltMaster napisał/a:
uwaga do szefostwa BOW,zeby po prostu byc milym dla nowych i mniej doswiadczonych kolegow

Cytat:
mlody kierowca tez nie zaczyna od ferrari,prawda?

Bycie miłym ważna sprawa. Dzięki za uwagę ;)
Ja też jedną mam. Ewidentnie nie trafia do Ciebie tutejsza twarda, choć prawdziwa szkoła nauki jazdy Ferrari i nasz stosunek do różnych Velosterów, mówiąc obrazowo. Twoje prawo i twój benchmark. My mamy trochę inny. Naucz się z tym żyć, albo zmień szkołę, naprawdę.

MaltMaster - Czw Lis 15, 2012 5:22 pm

trafia,trafia
ja juz jestem po kursie na prawo jazdy

Wojciech - Czw Lis 15, 2012 7:48 pm

Każdy z nas zaczynał od podstawek, sądzę że nawet Oskar, chociaż może się do tego nie przyzna :lol: Ale to było wieki temu, już nawet nie pamiętam kiedy było pierwsze spotkanie w Julianowie. BOW wtedy nawet chyba nie funkcjonował :mrgreen:
Od czegoś trzeba było zacząć, a poza tym w tamtych czasch podstawki były lepsze, nie tylko dlatego, że nic innego nie było. Później można było pić coraz lepsze whisky, bo to nie były obecne czasy, kiedy każda starsza ciekawsza whisky kosztowała astronomiczne pieniądze. Cieszę się, że mogłem wypić to co wypiłem, gdyż w dzisiejszych cenach to byłoby niemożliwe. Pierwszego Port Ellena w życiu piłem z Rajmundem w nocnym pociągu do Gdyni. Później było ich sporo, ale teraz żałuję, że w I Jastrzębiej Górze kupiłem 1 butelkę, a nie kilka kartonów :wink:
Wracając do tematu Glenfiddich jest ładną destylarnią, fajnie się ją zwiedza i to za darmo, ale dobrych fiddików piłem tylko kilka, a marnych dużo więcej - niestety :(

MaltMaster - Czw Lis 15, 2012 7:59 pm

a dobrego edradoura piles?

[ Dodano: Czw Lis 15, 2012 8:19 pm ]
p1l3k, ja odkupie.bedzie na prezent.odezwij sie na priva



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group