bestofwhisky.pl Strona Główna bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
live4flyfishing
Autor Wiadomość
Noform 
Singlemalt Whisky Acolyte


Ulubiona whisky: jeszcze nie wiem :)
Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 52
Skąd: Śląsk
  Wysłany: Sob Lis 08, 2014 2:04 am   live4flyfishing

Witam,zastanawiam się czy na Tym forum są jakieś osoby które pasjonują sie wędkarstwem muchowym?
 
 
oscarez 
Singlemalt Whisky Apostle
Pryncypiał BOW



Ulubiona whisky: Ben Nevis
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 1451
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Lis 08, 2014 12:49 pm   

Przyjemność czerpana z krzywdzenia żywych stworzeń jest dewiacją powszechnie nazywana sadyzmem chłopczyku. Więc poszukaj sobie podobnych na innym forum.
 
 
JacekBee 
Singlemalt Whisky Combatant



Ulubiona whisky: Clynelish
Dołączył: 06 Lis 2012
Posty: 487
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 08, 2014 1:28 pm   

Po tastingu Lowlandsów i mając na uwadze zbliżającą się degustację Mortlachów mam podejrzenia, że to jednak właściwe forum. Tylko takie nieco zakamuflowane :mrgreen: .
 
 
Noform 
Singlemalt Whisky Acolyte


Ulubiona whisky: jeszcze nie wiem :)
Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 52
Skąd: Śląsk
Wysłany: Sob Lis 08, 2014 2:53 pm   

oscarez napisał/a:
Przyjemność czerpana z krzywdzenia żywych stworzeń jest dewiacją powszechnie nazywana sadyzmem chłopczyku. Więc poszukaj sobie podobnych na innym forum.


Nie chce wywoływać wojny jednak wiele gatunków ryb żyje dzięki wędkarzom, przykładam jest pstrąg rasy myślenickiej.
Sadystą jest każde stworzenie jedzące mięso, nie koniecznie człowiek. :wink:
 
 
PawelWojcik 
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: PE & coke
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 571
Skąd: Bishkek, Kyrgyzstan
Wysłany: Sob Lis 08, 2014 3:36 pm   

zycie zaczelo sie w wodzie. ci, ktorzy (jak my) wyszli z wody musieli zjadac innych, aby otrzymac kolosalna ilosc kalorii/energii potrzebnej dla ogrzania swojego ciala. jest to OK, ze ktos zabija dla jedzenia, ale zeby zabijac, albo ranic dla zabawy...
nie jadlem pstraga rasy myslenickiej, wiec mam prawo byc nie obiektywny ;)
_________________
serdecznie pozdrawiam spod dywanu,
ja.
 
 
Noform 
Singlemalt Whisky Acolyte


Ulubiona whisky: jeszcze nie wiem :)
Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 52
Skąd: Śląsk
Wysłany: Sob Lis 08, 2014 4:47 pm   

Cóż ja mam inne zdanie,ale każdy inny punkt widzenia może mieć. :)
 
 
Pawloff 
Singlemalt Whisky Inquisitor



Ulubiona whisky: Glendronach
Dołączył: 15 Maj 2011
Posty: 928
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob Lis 08, 2014 9:41 pm   

Forum wędkarskie zdecydowanie nie jest. Choć to fajne hobby :wink:

Myślę, że Oskar miał na myśli lapanie ryb dla samej frajdy łapania, a nie po to żeby jeść.
Ale Oskarez to Oskarez nawet cykliście wpier....i :wink: inaczej czyż był by Oskarezem?
_________________
"THE CLAN'S ARE MARCHING 'GAINST THE LAW
BAGPIPERS PLAY THE TUNES OF WAR
DEATH OR GLORY I WILL FIND
REBELLION ON MY MIND"
 
 
 
Noform 
Singlemalt Whisky Acolyte


Ulubiona whisky: jeszcze nie wiem :)
Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 52
Skąd: Śląsk
Wysłany: Nie Lis 09, 2014 12:56 am   

Wiesz łapanie dla samej frajdy jest bardziej etyczne niż zabijanie dla frajdy, wiem że to brzmi dziwnie, ;)
Żeby nie było temat stworzyłem po to żeby dowiedzieć się jak bardzo rozprzestrzenieni są muszkarze. :)
 
 
Pawloff 
Singlemalt Whisky Inquisitor



Ulubiona whisky: Glendronach
Dołączył: 15 Maj 2011
Posty: 928
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Lis 09, 2014 1:11 am   

mowa była o zabijaniu, żeby jeść. Nie dla frajdy.
_________________
"THE CLAN'S ARE MARCHING 'GAINST THE LAW
BAGPIPERS PLAY THE TUNES OF WAR
DEATH OR GLORY I WILL FIND
REBELLION ON MY MIND"
 
 
 
Wiktor 
God of Hate
koordynator BOW


Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4833
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Lis 09, 2014 8:15 pm   

Noform napisał/a:
jak bardzo rozprzestrzenieni są muszkarze

Prawda może być bardziej przerażająca, niż wszystkim nam się wydaje. Skoro dotarli nawet tutaj...
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Od Arrana, ognia, wojny, i do tego od człowieka, co się wszystkim nisko kłania, niech nas zawsze Bóg obrania"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
PawelWojcik 
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: PE & coke
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 571
Skąd: Bishkek, Kyrgyzstan
Wysłany: Nie Lis 09, 2014 9:17 pm   

podobno nawet Doda lapie na muche
_________________
serdecznie pozdrawiam spod dywanu,
ja.
 
 
Adam Hochul 
Singlemalt Whisky Crusader
SM in Campbeltown



Ulubiona whisky: Ben Nevis
Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 547
Skąd: Glasgow
Wysłany: Pon Lis 10, 2014 10:40 am   

Ani Muchy nie tykam, inna kwestia ktora wyplynela w tym temacie to niezdolnosc poprawnego pisania u rdzennych mieszkancow Silezji i okolic. Jestem dysortografem/dysleksykiem ale zasadi pisowni zdolalem sie nauczyc, mimo ze pol zycia przezylem na emigracji nadal staram sie pisac poprawnie.

Ale whisky bym sie napil :) dzis tasting Cooley 1988-1991 Bourbon & Rum. Chetnych zapraszam na 19ta (wspomnial bym wczesniej ale sam wlasnie sie dowiedzialem ze mam zorganizowac :D )
_________________
Doing does
 
 
 
Wiktor 
God of Hate
koordynator BOW


Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4833
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon Lis 10, 2014 10:46 am   

Cool ;)
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Od Arrana, ognia, wojny, i do tego od człowieka, co się wszystkim nisko kłania, niech nas zawsze Bóg obrania"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
Adam Hochul 
Singlemalt Whisky Crusader
SM in Campbeltown



Ulubiona whisky: Ben Nevis
Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 547
Skąd: Glasgow
Wysłany: Pon Lis 10, 2014 11:26 am   

Wiktor napisał/a:
Cool ;)


To przyjezdzasz ? wezme dodatkowe buteleczki na 'take away'
_________________
Doing does
 
 
 
Wiktor 
God of Hate
koordynator BOW


Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4833
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon Lis 10, 2014 12:49 pm   

Adam Hochul napisał/a:
dodatkowe buteleczki

Lepiej kanisterki ;)
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Od Arrana, ognia, wojny, i do tego od człowieka, co się wszystkim nisko kłania, niech nas zawsze Bóg obrania"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group phpBB3
naprawa laptopów