UWAGA! Obecna zawartość serwisu jest testowa - strona jest w trakcie tworzenia. 26.06.2019 Czwartek 07:59
 
    Edradour 
 
Wiek whisky:19 y.o.Moc:52 %
Typ whisky:Single Malt Ranking:
Rocznik:1976 W bazie od:2015-11-15
Dystrybutor:Glenscoma Na forum:
Seria:Individual Cask Bottling
 
 
     
 
 
 
RajmundAromat/barwa:

barwa:
Złota, wpadająca w odcienie czerwieni

aromat:
Ostry, agresywny. Są w nim orzechy włoskie, bułki drożdżowe, dojrzałe pomarańcze. To, co początkowo wydaje się dość przyjemną nutką świeżo wypranych ubrań (powiew świeżości proszku do prania), po chwili przeradza się w jakąś nieprzyjemną, tanią perfumę nalaną na spocone ciało. Akcent perfumowy z każdą chwilą robi się coraz bardziej ordynarny, coraz bardziej dominujący i coraz bardziej irytuje. W akcie desperacji dolewam odrobinę wody – może to pomoże.
Nie pomogło. Akcent znoszonych, tanich perfum gryzie w nos okrutnie. Co za paskudztwo!

Smak/finish:

W miarę pełny, o przyjemnej teksturze, po chwili jednak robi się nieznośnie szorstki i agresywny, nawet po lekkim rozcieńczeniu wodą. Są tu akcenty perfumowe, mydlane – do tego stopnia, że człowiek czeka kiedy mu bańka z ust poleci. Są tu kwaśne jabłka, jakieś środki do czyszczenia podłóg, lekka woskowość, plastelina (wspomnienia smaku z dzieciństwa – kto nie żuł plasteliny?). Nieśmiały akcent gruszek. Może jakieś zioła. Na koniec lekka cierpkość.

Uwagi:

Okropna, nieprzyjemna whisky. Mydliny w smaku zupełnie nie do przyjęcia.

Ocena:
 
 
 
wiktorAromat/barwa:

Edradour spod znaku czerwonej porzeczki, polewy owocowej na gofrach i obowiązkowej "drogeryjności", która jednak w tym wydaniu nie jest jakimś szczególnym problemem... liście laurowe? rumianek? niewielki niuans mączny oraz pasta do froterek podłogowych, w tle wykładziny PCV

Smak/finish:

świeżo zagniecone ciasto na kołacz, odrobina lukrecji oraz ponownie - tym razem wyraźniej - pasta do podłóg, energicznie rozprowadzana po linoleum, pamiętne "mydliny" także obecne, jednak w sposób nie ostentacyjny, akceptowalny... przedziwna whisky, trzeba przyznać że całkiem oryginalna, choć ewidentnie przeznaczona „dla określonego typu odbiorcy” - w krótkim finiszu suszone jabłko i kleje roślinne, sygnalizacyjnie także łagodna ziołowość

Uwagi:

ano taka właśnie bywała dawniej (i nie tylko dawniej) whisky z Edradour... whisky niepowtarzalna... ;-)

Ocena:
 
 
 
R E K L A M A